[B3 1.8 NE/JV] Brak lewego kierunkowskazu i świateł awaryjny
: 24 cze 2015, 22:53
Witam serdecznie.
Próbowałem dojść do rozwiązania na własną rękę jednak nie za bardzo mi się to udaje. Chodzi tak, jak w temacie, o kierunkowskaz lewy. Przy kierunku w prawo wszystko jest jak należy - świeci się sam kierunek, jak i lampka na desce rozdzielczej, słychać również charakterystyczne cykanie. Analogicznie jest przy kierunku lewym - brak światła na zewnątrz i na desce rozdzielczej, zamiast cykania włącza się brzęczyk. Przy światłach awaryjnych także świeci się tylko jedna strona, brzęczyka wtedy brak. Wajcha od kierunków działa na pewno - obrysówki da się włączyć.
Na początek zajrzałem pod kierownicę i postanowiłem wymienić przerywacz - rezultatów brak. Wymieniłem więc także przekaźnik - jedyna różnica to to, że nie słychać już brzęczyka, tylko takie szybkie cykanie, jednak światła nie ma dalej.
Nie bardzo mam pomysł jak ugryźć to dalej, może ktoś spotkał się z takim problemem i jakoś uda się to rozwiązać.
Pozdrawiam.
[ Dodano: 2015-06-24, 22:53 ]
Udało się rozwiązać problem. Winny był jeden kabel z wiązki, która wychodzi od drążka kierunków. Wystarczyło zdjąć obudowęc kierownicy i samą kierownicy, żeby otrzymać tam swobodny dostęp. Więc jak widać sprawa była banalna, więcej kręcenia śrubokrętem niż samej roboty.
Może komuś się to przyda na przyszłość. Pozdrawiam.
Próbowałem dojść do rozwiązania na własną rękę jednak nie za bardzo mi się to udaje. Chodzi tak, jak w temacie, o kierunkowskaz lewy. Przy kierunku w prawo wszystko jest jak należy - świeci się sam kierunek, jak i lampka na desce rozdzielczej, słychać również charakterystyczne cykanie. Analogicznie jest przy kierunku lewym - brak światła na zewnątrz i na desce rozdzielczej, zamiast cykania włącza się brzęczyk. Przy światłach awaryjnych także świeci się tylko jedna strona, brzęczyka wtedy brak. Wajcha od kierunków działa na pewno - obrysówki da się włączyć.
Na początek zajrzałem pod kierownicę i postanowiłem wymienić przerywacz - rezultatów brak. Wymieniłem więc także przekaźnik - jedyna różnica to to, że nie słychać już brzęczyka, tylko takie szybkie cykanie, jednak światła nie ma dalej.
Nie bardzo mam pomysł jak ugryźć to dalej, może ktoś spotkał się z takim problemem i jakoś uda się to rozwiązać.
Pozdrawiam.
[ Dodano: 2015-06-24, 22:53 ]
Udało się rozwiązać problem. Winny był jeden kabel z wiązki, która wychodzi od drążka kierunków. Wystarczyło zdjąć obudowęc kierownicy i samą kierownicy, żeby otrzymać tam swobodny dostęp. Więc jak widać sprawa była banalna, więcej kręcenia śrubokrętem niż samej roboty.
Może komuś się to przyda na przyszłość. Pozdrawiam.