Strona 1 z 1

[B3 PP] brak długich swiateł

: 06 paź 2012, 20:49
autor: markus2208
witam was, jak w temacie, nie mam długich świateł. mianowicie jest tak jak wam to opisze. gdy w nocy chce sobie włączyć długie światła to one gasną i mogę jeździć tylko na krótkich co jest trochę uciążliwe. natomiast jeśli chce mrugnąć długimi to nie mam z tym żadnego problemu. możecie mi pomoc w rozwiązaniu mojego problemu? z góry dzięki za odpowiedzi które się pojawia.

[ Dodano: 2012-10-06, 20:53 ]
znalazłem na forum jeszcze temat w którym użytkownik pino napisał coś takiego: Zaśniedziała i prawie odpadła złączka od pająka w skrzynce bezpieczników (przewód trzymał się na 2 drucikach) Dostęp ciężki, ale jakoś się udało. mógłby mi to ktoś wyjaśnić bardziej szczegółowo. to też dotyczyło braku świateł długich.

: 07 paź 2012, 07:28
autor: andi77
markus2208, Proponuję zacząc od sprawdzenia ,,pająka" przy kierownicy.
Często winowajcą jest zaśniedziały styk od długich.

: 09 paź 2012, 23:23
autor: markus2208
co mam zrobic z tymu zasniedzialymi stykami?

: 10 paź 2012, 00:00
autor: Dregan
wyczyść i sprawdź czy działa

: 10 paź 2012, 07:47
autor: bart0390
Ja u siebie miałem tak, że ten styk od długich w pająku był wykrzywiony i po zmienia manetką na długie w ogóle nic nie stykało, a jak chciałem mrugnąć to wtedy manetka stykała się z drugim stykiem. Na początku nie wiedziałem dlaczego nie mam długich i jeździłem trzymając manetkę do siebie i świeciły długie <ok>

: 10 paź 2012, 12:32
autor: Dregan
haha niezbyt ciekawie zapewne się śmigało trzymając manete , u kolegi zapewne też jakaś pierdołka czekajmy na wyniki po sprawdzeniu

: 12 paź 2012, 09:44
autor: bart0390
Dało radę na prostej drodze, gorzej było na zakrętach :-D na pewno jakaś pierdółka z wyżej opisanych.

: 14 paź 2012, 23:25
autor: markus2208
zrobione, styki wyczyszczone, podziękowania dla kolegów z forum :lol:

: 07 sty 2014, 15:10
autor: jankiel
Chciałbym odświeżyć temat i w związku z tym mam pytanie. U mnie problem jest odwrotny a mianowicie włączyć długie światła mogę na stałe ale nie działa mi "mryganie" czyli ruch manetką do siebie. A pytanie brzmi czy pająk przy kierownicy jest "naprawialny" czy tylko "do wymiany". Oczywiście jeżeli problem dotyczy pająka, może przekaźnik, jeżeli ktoś się orientuje to proszę o podpowiedź.

: 07 sty 2014, 16:36
autor: markus2208
jankiel, wg własnego doświadczenia powiem Ci że nie warto się przejmować tym że "mryganie" Ci nie działa. Ważne że możesz włączyć długie światła na stałe. Co do przekaźnika to nie ma on nic tutaj do tego. Też miałem jednego pająka, przez którego nie miałem mrygania, ale w w ogóle się tym nie przejmowałem. Co do naprawiania to nie masz go po co ruszać. :-P

: 07 sty 2014, 17:59
autor: Przemas80
Mryganie może mieć ten sam powód co jest wyżej spróbuj napsikać wd40 przy pająku tam gdzie masz manetki,powinno pomóc <ok>

: 07 sty 2014, 18:04
autor: tomek1982
jankiel pisze:Chciałbym odświeżyć temat i w związku z tym mam pytanie. U mnie problem jest odwrotny a mianowicie włączyć długie światła mogę na stałe ale nie działa mi "mryganie" czyli ruch manetką do siebie. A pytanie brzmi czy pająk przy kierownicy jest "naprawialny" czy tylko "do wymiany". Oczywiście jeżeli problem dotyczy pająka, może przekaźnik, jeżeli ktoś się orientuje to proszę o podpowiedź.
problem z pająkiem ,u siebie przy rozwalonym pająku gdzie nie świeciła mi jedna strona prubowałem reanimować gdzie naprawa sięnie powiodła byłem zmuszony zakupić używke po kupnie okazało się że nie działa tak jak u ciebie mryganie długimy,nie chciało mi się już odsyłać i tak mam go już pewnie 2 rok jak nie dłużej i nic sie nie dzieje

co do rozbierania to da się go rozebrac na czesci pierwsze ale nie zawsze tak latwo da sie go zlozyc a tym bardziej tak by dzialal w 100 %

: 07 sty 2014, 19:11
autor: Szara80tkaTdi
Przemas80 pisze:spróbuj napsikać wd40
jest to zła rada

: 08 sty 2014, 12:15
autor: szaakaal
Pająka można rozebrać i przeczyścić, ewentualnie coś lekko dogiąć, jak to nie pomorze to pozostaje wymiana.

: 08 sty 2014, 15:28
autor: jankiel
Pisząc pająka mam oczywiście na myśli manetki przy kierownicy :-P Kiedyś jak naprawiałem stacyjkę (nie kręciła rozrusznikiem) to przyglądałem się i wydawało mi się że jest nierozbieralny, spięty jakby nitami ale mogłem coś nie zauważyć bo zająłem się tą stacyjka. I moje przełączniki to są te cztery manetki w jednym, razem z awaryjnymi.