[Passat B3 RA] Problem z elektryką przekaźników świateł
: 22 cze 2013, 22:07
Witam wszystkich.
W moim passacie po montażu przekaźników świateł "zgłupiała" elektryka :evil:
Objawy są takie, że przy włączonym zapłonie nie da się włączyć samych postojówek bez świateł "głównych" a gdy zgaszę silnik na włączonych światłach mijania to światła świecą dalej i na dodatek nie wyłącza się radio oraz wentylator nawiewu (pracują tylko na włączonym zapłonie). Przełączenie na światła drogowe lub zgaszenie świateł zupełne powoduje wyłączenie radia i wentylatora nawiewu jednocześnie słychać pstyknięcie któregoś z oryginalnych przekaźników, tych które znajdują się w rozdzielnicy pod kierownicą.
Instalacja przekaźników świateł wygląda w ten sposób, że sterowanie przekaźników (3 szt: 1 na światła mijania, 1 na drogowe i 1 na p.mgłowe) jest zrobione z oryginalnej wiązki która zasilała lewy reflektor (bezpieczniki wymienione z 10A na 2A bo teraz płynie w tym obwodzie prąd tylko do zasilania cewek przekaźników), a zasilanie żarówek w reflektorach wzięte jest przez bezpiecznik 30A prosto z dodatniego zacisku akumulatora następnie rozgałęzia się na 3 przekaźniki i z tych przekaźników idzie już do żarówek w reflektorach. Co tu jest grane ? Gdy wiązka użyta do sterowania przekaźników zasilała żarówki to żadne cuda się nie działy, teraz gdy zasila cewki przekaźników instalacja "głupieje" :evil:
Dziwi mnie że tak się stało, w Audi mam dokładnie tak samo zrobione sterowanie przekaźnikami i nic się nie paszteci a tutaj taka lipa :evil:
P.S. Przejrzałem elektrykę pod kątem zwarć - nic takiego nie ma, pobór prądu w spoczynku (wyłączony zapłon, światła i inne odbiorniki) w normie.
W moim passacie po montażu przekaźników świateł "zgłupiała" elektryka :evil:
Objawy są takie, że przy włączonym zapłonie nie da się włączyć samych postojówek bez świateł "głównych" a gdy zgaszę silnik na włączonych światłach mijania to światła świecą dalej i na dodatek nie wyłącza się radio oraz wentylator nawiewu (pracują tylko na włączonym zapłonie). Przełączenie na światła drogowe lub zgaszenie świateł zupełne powoduje wyłączenie radia i wentylatora nawiewu jednocześnie słychać pstyknięcie któregoś z oryginalnych przekaźników, tych które znajdują się w rozdzielnicy pod kierownicą.
Instalacja przekaźników świateł wygląda w ten sposób, że sterowanie przekaźników (3 szt: 1 na światła mijania, 1 na drogowe i 1 na p.mgłowe) jest zrobione z oryginalnej wiązki która zasilała lewy reflektor (bezpieczniki wymienione z 10A na 2A bo teraz płynie w tym obwodzie prąd tylko do zasilania cewek przekaźników), a zasilanie żarówek w reflektorach wzięte jest przez bezpiecznik 30A prosto z dodatniego zacisku akumulatora następnie rozgałęzia się na 3 przekaźniki i z tych przekaźników idzie już do żarówek w reflektorach. Co tu jest grane ? Gdy wiązka użyta do sterowania przekaźników zasilała żarówki to żadne cuda się nie działy, teraz gdy zasila cewki przekaźników instalacja "głupieje" :evil:
Dziwi mnie że tak się stało, w Audi mam dokładnie tak samo zrobione sterowanie przekaźnikami i nic się nie paszteci a tutaj taka lipa :evil:
P.S. Przejrzałem elektrykę pod kątem zwarć - nic takiego nie ma, pobór prądu w spoczynku (wyłączony zapłon, światła i inne odbiorniki) w normie.