[B4 ABK] Uszkodzony/złamany przewód zaworu filtra węglowego
: 14 gru 2020, 16:00
Witajcie.
Znalazłem dzisiaj dwie drobne usterki elektryczne:
1. Dość błahy temat - izolacja przewodu masowego od włącznika wentylatorów, który jest zamontowany w bloku silnika (ten który uruchamia wentylatory na postoju, nawet po zgaszeniu silnika). Sprawdziłem napięcie, wszystko działa, ale izolacja jest przerwana. Jak to naprawić własnoręcznie, żeby zabezpieczyć?
2. Zlokalizowałem najprawdopodobniej złamany przewód, który idzie do kostki zaworu filtra węglowego. Ten zawór jest z prawej strony, przy kielichu, nad filtrem powietrza. Wpierw zauważyłem uszkodzoną gumową osłonę tych przewodów, które idą do kostki. Sprawdziłem miernikiem - 0 napięcia. Kable są dwa - jeden żółto/zielony i drugi niebieski (lub niebiesko/szary, dokładnie się nie przyglądałem). Na złamany wygląda ten żółto-zielony. Nie jest złamany przy samym wejściu do kostki, tylko kawałek dalej - tam gdzie przewody się zginają pod kątem, żeby trafić do wtyczki. Teraz pytanie do Was - jak to można naprawić? Te kable są generalnie dosyć mocno naciągniete w tej chwili.
Drugie pytanie - na co wpływa ten zawór? Wiem, że on idzie do filtra węglowego, co jest w nadkolu, a z drugiej strony wchodzi w przepustnice. W tej chwili wydaje mi się, że u mnie to nie działa, skoro nie ma napięcia. Czy to może mieć związek z lekko drgającymi obrotami na luzie?
Pozdrawiam
Znalazłem dzisiaj dwie drobne usterki elektryczne:
1. Dość błahy temat - izolacja przewodu masowego od włącznika wentylatorów, który jest zamontowany w bloku silnika (ten który uruchamia wentylatory na postoju, nawet po zgaszeniu silnika). Sprawdziłem napięcie, wszystko działa, ale izolacja jest przerwana. Jak to naprawić własnoręcznie, żeby zabezpieczyć?
2. Zlokalizowałem najprawdopodobniej złamany przewód, który idzie do kostki zaworu filtra węglowego. Ten zawór jest z prawej strony, przy kielichu, nad filtrem powietrza. Wpierw zauważyłem uszkodzoną gumową osłonę tych przewodów, które idą do kostki. Sprawdziłem miernikiem - 0 napięcia. Kable są dwa - jeden żółto/zielony i drugi niebieski (lub niebiesko/szary, dokładnie się nie przyglądałem). Na złamany wygląda ten żółto-zielony. Nie jest złamany przy samym wejściu do kostki, tylko kawałek dalej - tam gdzie przewody się zginają pod kątem, żeby trafić do wtyczki. Teraz pytanie do Was - jak to można naprawić? Te kable są generalnie dosyć mocno naciągniete w tej chwili.
Drugie pytanie - na co wpływa ten zawór? Wiem, że on idzie do filtra węglowego, co jest w nadkolu, a z drugiej strony wchodzi w przepustnice. W tej chwili wydaje mi się, że u mnie to nie działa, skoro nie ma napięcia. Czy to może mieć związek z lekko drgającymi obrotami na luzie?
Pozdrawiam