[B3 1.8S PM 1990r.] ROZWIAZANY - Czy to jest zawor paliwa i co to za czujniki ?
: 26 sty 2021, 12:30
Witajcie Drodzy Forumowicze,
Moje niunia od dluzszego czasu przydusza sie podczas jazdy. Wczoraj zgasla gdy jechalem na dwojeczce sobie
.
Poprostu w jednym momencie ja jej wciskam gaz a obroty zamiast do gory to w dol i nagle kontrolki na liczniku, odciecie serwa i brak dzwieku silnika, rozmyslam i dochodze do wniosku ze zdechl. Lubial sobie przerywac od czasu do czasu, ale tak to jeszcze sie nie dzialo...
Wnet ja cyk kluczyki ze stacyjki i od nowa zaplon i rozruch. Auto odpala i utrzymuje rowne 9tys obrotow. Perfekt.
Delikatnie gaz na jalowym i obroty znow w dol ale tak ze przydusza sie nie gasnie
. Odczekalem chwile (3-4min) bez gazowania i wtedy dodalem gazu i wszystko wrocilo do normy
. Zrobilem 20km i nic. Lubi wariowac ona ze mna ale ja jej te wariacje wybije z silnika juz niedlugo
Co juz sprawdzilem i zrobilem: zaplon ustawiony wedlug lampy na znak pefekt, wymionione palec, kopulka, kable, swiece na irydowe, gaznik zregenerowany tydzien temu bo obstawialem ze to on robi problem. Przejrzalem rowniez wszystkie weze i laczenia i sparchciale powymienialem. Metalowe rurki od benzyny tez sprawdzilem sa ok.
Do konca tego tygodnia wymienie jeszcze filtr paliwa i pompe paliwa i zobaczymy wtedy lecz zdalem sobie sprawe ze jest jeszcze cos takiego jak zawor paliwa i sensor polozenia walu na ktorym opieraja sie impulsy do zaplony w zaleznosco od predkosci obracania walu korbowego. Ale za cholere nie moge znalezc czesci zastepczej i nawet nie jestem pewien czy dobrze mysle gdzie on jest dlatego zobaczcie zdjecia ponizej i doradzcie czy dobrze mysle.
Czy to zawor paliwa ? Moge odpiac ta wtyczke i jezdzic zeby sprawdzic czy nie bedzie przerywac ?
![Obrazek]()
Co to za wtyczki do czego ? Sensor polozenia walu i sensor ilosci oleju ?
![Obrazek]()
Z gory dziekuje za zyczliwa pomoc !
Pozdrawiam,
Maciek
Moje niunia od dluzszego czasu przydusza sie podczas jazdy. Wczoraj zgasla gdy jechalem na dwojeczce sobie
Poprostu w jednym momencie ja jej wciskam gaz a obroty zamiast do gory to w dol i nagle kontrolki na liczniku, odciecie serwa i brak dzwieku silnika, rozmyslam i dochodze do wniosku ze zdechl. Lubial sobie przerywac od czasu do czasu, ale tak to jeszcze sie nie dzialo...
Wnet ja cyk kluczyki ze stacyjki i od nowa zaplon i rozruch. Auto odpala i utrzymuje rowne 9tys obrotow. Perfekt.
Delikatnie gaz na jalowym i obroty znow w dol ale tak ze przydusza sie nie gasnie
Co juz sprawdzilem i zrobilem: zaplon ustawiony wedlug lampy na znak pefekt, wymionione palec, kopulka, kable, swiece na irydowe, gaznik zregenerowany tydzien temu bo obstawialem ze to on robi problem. Przejrzalem rowniez wszystkie weze i laczenia i sparchciale powymienialem. Metalowe rurki od benzyny tez sprawdzilem sa ok.
Do konca tego tygodnia wymienie jeszcze filtr paliwa i pompe paliwa i zobaczymy wtedy lecz zdalem sobie sprawe ze jest jeszcze cos takiego jak zawor paliwa i sensor polozenia walu na ktorym opieraja sie impulsy do zaplony w zaleznosco od predkosci obracania walu korbowego. Ale za cholere nie moge znalezc czesci zastepczej i nawet nie jestem pewien czy dobrze mysle gdzie on jest dlatego zobaczcie zdjecia ponizej i doradzcie czy dobrze mysle.
Czy to zawor paliwa ? Moge odpiac ta wtyczke i jezdzic zeby sprawdzic czy nie bedzie przerywac ?

Co to za wtyczki do czego ? Sensor polozenia walu i sensor ilosci oleju ?

Z gory dziekuje za zyczliwa pomoc !
Pozdrawiam,
Maciek


