Strona 1 z 1

[Audi 80 b3 all] Rozrusznik nie kręci

: 17 maja 2008, 15:11
autor: goldenkris
Na początek możliwe, że taki wątek już padł, jednak najprawdopodobniej przeoczyłem i jeżeli to nie problem to proszę o radę.

Otóż mam problem z rozruchem, po włączeniu zapłonu słychać pstryknięcie, ale kiedy chce włączyć silnik to nic z tego, akumulator jest dobry, lampki nie przygasają, myślałem, że to wina szczotek, ale na popych odpala. No a teraz to juz w ogole dziwna rzecz sie stała, że musiałem wyłączyć akumulator, gdyż teraz to nawet nie musze włączyć zapłonu a kontrolki cały czas sie palą :/ Pomocy ?! .

Byłbym wdzięczny też , jezeli ktoś sie orientuje, gdzie jest jakis bardzo dobry mechanik w Gdyni, który jest maniakiem Audi :) lub poprostu zna sie na rzeczy, bo tylu już objechałem, że zastanawiam się , czy co nie którzy nie pomylili zawodu...

Pozdrawiam

: 17 maja 2008, 15:36
autor: goldi j51
według opisanego twojego problemu wygląda mi na kostkę stacyjki skoro kontrolki się zapalają a rozrusznik nie kreci lub wina samego rozrusznika skoro na pych odpala wypadało by sprawdzić tą kostkę stacyjki i przewody przy rozruszniku a szczególnie masę to takie rzeczy przychodzą mi do głowy :-D

: 17 maja 2008, 18:08
autor: Darecki3037
dokładnie masz zwarcie na stacyjce i kontrolki świecą cały czas, zacznij od tego a zapewne sytuacja się wyklaruje (niewykluczone że masz jeszcze awarię w innym miejscu)

: 17 maja 2008, 19:41
autor: cobra
popraw nazwę tematu, w przeciwnym razie kłódeczka :!:

: 19 maja 2008, 22:33
autor: sovi3t
Koledzy mam podobny problem. opisywałem juz w innym temacie ale bez odzewu :-( jak przejade np 20 km i troche depne prawy pedał ze wkreci sie na ponad 3 tys obrotów i oczywiscie silnik sie zagrzeje po wylaczeniu silnika i ponownym wlaczeniu wogule nie kreci. mam PB i LPG przy silniku 1.8 w b3 słychac pstryk ale zero krecenia. kontrolki swieca . akumulator jest w stanie idealnym . nie ma problemow z odpalaniem. jak jade do pracy ( ok 3 km ) to tak jakby nie zdazyl sie nagrzac i odpali mi bez problemu. jedynie jak robie troche dluzsza trase i troche mu depne. tak jakby sie nagrzewał. nieraz musze odczekac z otwarta maska 10 min a czasami 1h 30 min. tak jakby musial sie ostudzic.
Problem jest dosc powazny zwlaszcza jak jade w dluzsza trase i trzeba po drodze zatankowac. wylanczam silnik i potem wstyd jak pcham moja niuńke spod dystrybutora. pozatym nie wiem czy to wina rozrusznika a nowy jest drogi wiec szkoda kasy nadarmo wydawac. czy ktos moze mi pomóc ? Poprostu juz mam dosyc. Dzieki wielkie za kazde info

: 20 maja 2008, 21:01
autor: goldi j51
dokładnie tak jak opisałem wcześniej pewnie masz jakiegoś kolesia z B3 przełóż od niego kostkę jak nie chcę ci kręcić i będziesz miał pewność czy to ona jest przyczyną lub kup jakaś podróbę koszt z 20-30 tylko na niej długo nie pośmigasz a co do rozrusznika to kompletna naprawa to w granicach 150 -200 zł i posprawdzaj przewody dochodzące do rozrusznika może są zaśniedziałe :-D

: 22 maja 2008, 15:47
autor: ppawlo
Do rozrusznika idzie jeden cienki przewód (sterujący). Na tym przewodzie powinno pojawić się +12v po przekręceniu kluczyka w celu uruchomienia silnika. Jeśli impuls się pojawia winny jest rozrusznik. Jeśli ktoś ma TVNTurbo to w programie "Mechanik" w tym tygodniu jest o rozruszniku. Jak ktoś chce to mogę napisać coś więcej na temat rozrusznika.

: 22 maja 2008, 18:32
autor: sovi3t
ppawlo .... mnie ten temat interesuje. jak juz wspominalem wyzej. Problem tkwi w szczególe jak zwykle.... Nie wiem gdzie mam ten rozrusznik :D napisz cos wiecej na ten tamet. POozdro <piwo>

: 23 maja 2008, 17:15
autor: ppawlo
sovi3t rozrusznik kręci kołem zamachowym, więc musisz go szukać gdzieś na dole przy silniku. Idą do niego przeważnie dwa przewody: jeden gruby +12v przeważnie prosto od akumulatora i drugi cienki sterujący. Niestety posiadam B4 TDI więc nie orjętuję się gdzie dokładnie znajduje się rozrusznik u Ciebie. A te pstrykanie może wydobywać się właśnie z rozrusznika gdy koło zębate rozrusznika nie może zazębić się z kołem zamachowym.

: 23 maja 2008, 22:05
autor: mazi
rozrusznik w PM jest pod kolektorem wydechowym po lewej stronie stojac twarza do samochodu, od spodu auta jest najlepszy dostep

: 23 maja 2008, 22:25
autor: marko
sovi3t pisze:Koledzy mam podobny problem. opisywałem juz w innym temacie ale bez odzewu :-( jak przejade np 20 km i troche depne prawy pedał ze wkreci sie na ponad 3 tys obrotów i oczywiscie silnik sie zagrzeje po wylaczeniu silnika i ponownym wlaczeniu wogule nie kreci. mam PB i LPG przy silniku 1.8 w b3 słychac pstryk ale zero krecenia. kontrolki swieca .
Po nagrzaniu nie dochodzi napięcie robocze z akumulatora do styków na rozruszniku lub elektromagnes na rozruszniku tego napięcia nie przenosi . Trzeba dokłdnie obejrzeć i przeczyścić styki podłączeniowe silnoprądowe oraz styki w bendiksie . A może po nagrzaniu elektromagnes się zacina??

: 23 maja 2008, 23:34
autor: Dziki
marko pisze:oraz styki w bendiksie
yyy rozumiem elektromagnes. Szczotki sie kończą lub podwieszają albo elektromagnes nie wciąga. Najprostsza metoda sprawdzenia czy to rozrusznik czy stacyjka, bierzemy neonowke podczepiamy z reguły krokodylka od "-' do masy a probówką dotykamy do cienkiego przewodu dochodzącego do rozrusznika(elektromagnesu) druga osoba przekreca zapłon do odpalenia i na probówce pali sie światełko ;-) jeśli nie to mamy walnietą kostke stacyjki. Aby auto odpalic pomimo wszystko wrzucamy luz, przekrecamy kluczyk na zapłon a srubokretem stykamy gruby przewód od plusa z tym cienkim(tzn tam gdzie jest wsówka cienkiego przewodu)

: 27 maja 2008, 12:30
autor: ppawlo
Dorwałem ten odcinek Mechanika, o którym mówiłem. Jak ktoś ma ochotę to proszę:
http://www.wrzuta.pl/film/fwDHdUTB0Z/mi ... rozrusznik
Fragment jest tylko o rozruszniku. Niestety jakość nie jest za super:(

: 07 cze 2008, 21:52
autor: sovi3t
a ja sobie poradzilem.... winna byla chlodnica.... jak ja rozebralem na czynniki pierwsze to sie przestraszylem..... wyladało to jak zupa ze zmielonego kota..... to co bylo w srodku , przyprawione kamieniem w rurkach........

stara chlodnica nie oddawala ciepla i przegrzewał sie rozrusznik...... teraz wszystko hula zajebiscie..... nie ma problemów z odpalaniem nawet po " ostrej jezdzie" ..... noweczka chlodnica zalana 100% płynem..... odradzam wode...... bylem przekonany ze to rozrusznik ( mechec wstepnie powiedzial ze to automat od rozrusznika ) a tu miedzy czasie zostalem zmuszony do wymiany chlodnicy bo stara uszkodzilem.... i jaka zmiana.... az mi sie micha cieszy :D jeszcze tylko naprawic to zeby palił na benzynce i bedziemy w domq :D

Pozdro <piwo> <piwo>