[80, B3 1,8 JN] Brak Iskry, kto zdiagnozuje koło Kielc
: 29 maja 2008, 18:16
witam,
Kilka dni temu zgasiłem silnik na stacji benzynowej i już nie odpalił. Sprawdziłem iskrę, nie było więc sholowałem auto. Niestety do tej pory nie rozwiązałem problemu. Przed napisaniem tematu oczywiście przestudiowałem wszystkie poprzednie posty dotyczące tego tematu. Wiem że winny może być czujnik Halla, (jest ok), cewka (tez była sprawdzana) albo aparat (ok - testowany w innym samochodzie). Tak więc wnioskuję z postów które wyłowiłem szukajką że mógł paść komputer, który w moim modelu powinien być na lewym nadkolu pod wykładziną. Moze ktos polecić mechanika/elektryka koło Kielc lub Końskich kto mógłby mi zdiagnozować czy to na pewno komp. Aha nadmienię że ok 2 tyg przed awarią miał kilka razy taki objaw że np. na skrzyżowaniu silnik schodził do bardzo niskich obrotów ok. 300/min. Wracały one do normy po "przegazówce". Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Kilka dni temu zgasiłem silnik na stacji benzynowej i już nie odpalił. Sprawdziłem iskrę, nie było więc sholowałem auto. Niestety do tej pory nie rozwiązałem problemu. Przed napisaniem tematu oczywiście przestudiowałem wszystkie poprzednie posty dotyczące tego tematu. Wiem że winny może być czujnik Halla, (jest ok), cewka (tez była sprawdzana) albo aparat (ok - testowany w innym samochodzie). Tak więc wnioskuję z postów które wyłowiłem szukajką że mógł paść komputer, który w moim modelu powinien być na lewym nadkolu pod wykładziną. Moze ktos polecić mechanika/elektryka koło Kielc lub Końskich kto mógłby mi zdiagnozować czy to na pewno komp. Aha nadmienię że ok 2 tyg przed awarią miał kilka razy taki objaw że np. na skrzyżowaniu silnik schodził do bardzo niskich obrotów ok. 300/min. Wracały one do normy po "przegazówce". Z góry dziękuje i pozdrawiam.