[B4 ABC] Nie pali, a rorusznik kręci.
: 21 gru 2008, 22:38
Przeglądałem archiwum, ale wydaje mi się, że problem jest nietypowy. Otóż dzieje się tak:
Raz na jakiś czas przestaje mi palić, jeżeli wyjmę kluczyk ze stacyjki. To raz na jakiś czas, to najczęściej podniesienie klapy od bagażnika, wyjście na parę minut do sklepu z włączeniem alarmu. Wkładam wtedy kluczyk, kontrolka od immobilisera gaśnie, rozrusznik kręci, a silnik nie chce zaskoczyć. Iskra nie pojawia się na przewodach WN. W takiej sytuacji odstawiam samochód na 1.5-2h i mogę go odpalić bez problemu. Pod kompem nie widać błędów immobilisera, kontrolka gaśnie.
Czy to może być aparat zapłonowy? Ale dlaczego objawia się to najczęściej, jeżeli podniosę klapę, czasem tylne drzwi, czas jeżeli po prostu wystartuję silnik, wyjmę kluczyk i już nie zapali... przez kolejne 2h.
Ma ktoś może podobne doświadczenia?
Acha - silnik zagazowany - może tu jest problem?
Raz na jakiś czas przestaje mi palić, jeżeli wyjmę kluczyk ze stacyjki. To raz na jakiś czas, to najczęściej podniesienie klapy od bagażnika, wyjście na parę minut do sklepu z włączeniem alarmu. Wkładam wtedy kluczyk, kontrolka od immobilisera gaśnie, rozrusznik kręci, a silnik nie chce zaskoczyć. Iskra nie pojawia się na przewodach WN. W takiej sytuacji odstawiam samochód na 1.5-2h i mogę go odpalić bez problemu. Pod kompem nie widać błędów immobilisera, kontrolka gaśnie.
Czy to może być aparat zapłonowy? Ale dlaczego objawia się to najczęściej, jeżeli podniosę klapę, czasem tylne drzwi, czas jeżeli po prostu wystartuję silnik, wyjmę kluczyk i już nie zapali... przez kolejne 2h.
Ma ktoś może podobne doświadczenia?
Acha - silnik zagazowany - może tu jest problem?