Strona 1 z 1

[B4 AAZ] Tajemnicze nagłe rozładowanie akumulatora

: 08 kwie 2009, 16:50
autor: jackowy
Witam
Temat głupi, wiem ale dziś nagle rozładował mi się akumulator. rano jak jechałem odpalił jak zwykle, potem z pracy trochę ciężej i za kolejnym razem już tak że to mnie zaniepokoiło.
Zaglądam do akumulatora a tam wskaźnik czarny, na światłach na pewno nie zostawiłem, odkręciłem zacisk i zmierzyłem upływ prądu przez instalacje wtedy gdy jest wszystko wyłączone. Jest on około 0,03-0,02 A Ale radio mam podłączone na stałe niezależnie bez kluczyka i to pewnie ono tyle pobiera jak jest wyłączone. Tyle że zawsze tak było i nie było problemów. Zastanawiam się tylko skąd takie nagłe rozładowanie. Samochód na pewno ładuje nie świeci się kontrolka, i zaraz po wyłączeniu autka przygasną światła drogowe, czyli alternator pracuje. Kolega miał taki przypadek, że nie rozłączał mu przekaźnik od świec żarowych, załapywał ale nie rozłączał. Przy czym kontrolka świec chyba gasła bo jest podłączona do sterowania a nie do przekaźnika wykonawczego. Przy czym problem był o tyle trudny do zdiagnozowania, że przekaźnik nie rozłączał co jakiś czas. Pracujące non stop świece potrafiły błyskawicznie rozładować akumulator.
Sprawdzałem to i chyba jest dobrze. jak ma ktoś inny pomysł na nagłe rozładowanie akumulatora to piszcie.

Zastanawiam się jeszcze czy nie można dolać wody do akumulatora przedstawionego na obrazku. Bo może woda mi wyparował i dlatego. jest to akumulator bezobsługowy, ale nie wiem czy pojęcie bezobsługowy gwarantuje prawidłowy stan elektrolitu.

Pozdrawiam.
Obrazek Obrazek

: 08 kwie 2009, 17:40
autor: tokarka606
Pytanie ,czy wyjmowałeś ostatnio aku?Ja też miałem coś takiego,kiedyś musiałem wyjąć aku bo był mi potrzebny do innego auta,a że było zimno to włożyłem go w pośpiechu,i tak jezdziłem jakiś czas.Jak padł to zaczałem szukać przyczyny a było nią zwarcie ,ta śrubka na zdjęciu m6 co trzyma czerwony przewód dotykała do maski i było dobrze dopóki farba się nie przetarła.Co do wody nigdy nie dolewałem.Pozdro

: 08 kwie 2009, 19:06
autor: jackowy
Nie akumulatora nie wyjmowałem nigdy, poza tym sprawdzę dokładnie czy zaciski nigdzie nie dotykają bo takie zwarcie bezpośrednio na masę nie jest zbyt bezpieczne. Jeśli chodzi o ścisłość to akumulator nie rozładował się do końca ale zawsze palił normalnie a teraz ledwie zazipał. Może to już koniec akumulatora, ale żeby tak nagle. Przy okazji to akumulator z lewym plusem.

: 08 kwie 2009, 19:16
autor: tokarka606

: 09 kwie 2009, 00:12
autor: spiczi
Kolego pobór na postoju masz ok. Sprawdź jeszcze ile Ci ładuje alternator i czy któraś z klem lub przewodów przy alternatorze się nie popusciła. Ile lat ma ten aku? Może jego żywot dobiegł końca :-?

: 09 kwie 2009, 13:51
autor: jackowy
Spoko, żywot akumulatora dobiegł końca, ma chyba z 5 czy 6 lat i tak jak na diesla długo działał. Nie można go naładować prostownikiem więc chyba sprawa jasna. Zdziwiło mnie że padł tak po prostu z dnia na dzień, w zimie spoko działał a tu ciepło i nic, cóż widocznie taka konstrukcja akumulatora.

: 12 kwie 2009, 21:08
autor: altera
Witam.Po prostu oberwała się cela - efekt natychmiastowy. Po wymianie sprawdź czy alternator prawidłowo ładuje.

: 12 kwie 2009, 21:51
autor: greg.ko
Ja miałem to samo 3 letni akumulator firmy MOLL padł mi z dnia na dzień
powód - oberwana cela.