[80 B4 2.0 ABK] gaśnie podczas jazdy i nie pali
: 20 gru 2009, 11:31
Witam.
Ostatnio podczas jazdy na LPG zgasł mi samochód na skrzyżówaniu, przy ponownej próbie
odpalenia zachowywał się jakby padł akumlator, w ogóle nie kręcił. Ruszyłem klemami zapalił pojechałem dalej ignorując incydent i uznając go za jednorazowy.
Po trzech dniach zdarzyło się to drugi raz, tym razem ruszanie klem nie pomogło. przy ponownych próbach odpalenia nawet nie chciał zakręcić, a kontrolki tylko przygasały.
Zaparkowałem go na poboczu i gdy przyjechałem z kolegą po ok. 1.5-2h żeby go przyholować do domu odpalił, ujechałem niecałe 50 m zaczął słabnąć i zgasł.
Podczas holowania po 10 min holowania na pozycyjnych akulator zachowywał się jakgdyby całkowicie rozładowany nie działały ani kierunki ani wycieraczki.
Po dojechaniu pod dom podłączyliśmy kable od baterii z drugiego samochodu i zapalał, ale
kiepsko wchodził na obroty.
Z racji mrozu na dworzu wyjąłem akumlator żeby nie padł na mrozie i dwa dni przeleżał w mieszkaniu. Po zamontowaniu odpalił. Zajechałem do warsztatu, powiedzieli że:rozrusznik jest słaby że go słychać przy zapalniu, że regulator daje napięcie 13.6V a powinien 14.4v (ale wyczytałem że hella właśni etyle powinna dawać?? i że przerywa bo jest woda w paliwie i że powinien jeździć tylko żeby denaturatu dolać
Po wyjechaniu z warsztatu po 40 min jazdy zgasł ponownie na LPG.
Podejrzewam że nie ma nic wspólnego z wodą w benzynie ponieważ zgasł na gazie.
nie wiem jak ma się sprawa z regulatorem napięcia?
wydaje mi się może coś robi zwarcie podczas jazdy i rozładowywuje akumlator, bo po zgaśnięciu samochodu, nie jest w stanie zakręcić rozrusznika.
Będę wdzięczny za Wasze opinie i spostzreżenia.
Ostatnio podczas jazdy na LPG zgasł mi samochód na skrzyżówaniu, przy ponownej próbie
odpalenia zachowywał się jakby padł akumlator, w ogóle nie kręcił. Ruszyłem klemami zapalił pojechałem dalej ignorując incydent i uznając go za jednorazowy.
Po trzech dniach zdarzyło się to drugi raz, tym razem ruszanie klem nie pomogło. przy ponownych próbach odpalenia nawet nie chciał zakręcić, a kontrolki tylko przygasały.
Zaparkowałem go na poboczu i gdy przyjechałem z kolegą po ok. 1.5-2h żeby go przyholować do domu odpalił, ujechałem niecałe 50 m zaczął słabnąć i zgasł.
Podczas holowania po 10 min holowania na pozycyjnych akulator zachowywał się jakgdyby całkowicie rozładowany nie działały ani kierunki ani wycieraczki.
Po dojechaniu pod dom podłączyliśmy kable od baterii z drugiego samochodu i zapalał, ale
kiepsko wchodził na obroty.
Z racji mrozu na dworzu wyjąłem akumlator żeby nie padł na mrozie i dwa dni przeleżał w mieszkaniu. Po zamontowaniu odpalił. Zajechałem do warsztatu, powiedzieli że:rozrusznik jest słaby że go słychać przy zapalniu, że regulator daje napięcie 13.6V a powinien 14.4v (ale wyczytałem że hella właśni etyle powinna dawać?? i że przerywa bo jest woda w paliwie i że powinien jeździć tylko żeby denaturatu dolać
Po wyjechaniu z warsztatu po 40 min jazdy zgasł ponownie na LPG.
Podejrzewam że nie ma nic wspólnego z wodą w benzynie ponieważ zgasł na gazie.
nie wiem jak ma się sprawa z regulatorem napięcia?
wydaje mi się może coś robi zwarcie podczas jazdy i rozładowywuje akumlator, bo po zgaśnięciu samochodu, nie jest w stanie zakręcić rozrusznika.
Będę wdzięczny za Wasze opinie i spostzreżenia.