[80 b4 abt 92] problemy z odpaleniem
: 18 lip 2010, 19:22
Witam. Od razu piszę, że przeszukałem forum, ale nie znalazłem tematu opisującego mój problem. A problemem jest straszliwie słabe odpalanie auta. Na ciepłym silniku pali dobrze, ale na zimnym jest tragedia. Trzeba kręcić kilkanaście sekund, wtedy dopiero zaskakuje (i to nie zawsze). Zaczęło się od tych upałów. Zaczął słabiej palić, jakby ssania nie miał. Ale odpalał po 4 obrocie rozrusznika. Przejechałem się 500 metrów. Zgasiłem i już nie odpaliłem. Szybki hol na garaż, przeczyszczenie świec, kluczyk w stacyjkę, zakręciłem 10 razy rozrusznikiem i z problemami ale odpalił. Z rury buchnął czarny dym, po kilku sekundach wszystko było już w normie. W ten sam dzień pojechałem w trasę 500 km. Spalił mi 7, 5 litra, zero poboru oleju... jednym słowem byłem zadowolony. Zadowolony taki bylem do poranka, kiedy poszedłem do auta, i już nie odpalił. Znowu czyszczenie świec, odpalił, praca na 3 gary, kłęby dymu z tłumika. Po przygazówce wszystko wróciło do normy. 4 cylindry, silnik cichutko i równiutko pracuje. Zgasiłem. Odpalam..... znowu kręcenie przez 30 sekund, odpalił, ledwo co, trzęsie samochodem, kłęby dymu z tłumika, 3 cylindry...przygazówka i ok. I tak jest za każdym razem. Po odpaleniu silnik ma około 400 obrotów na minute, nie ma ssania, pracuje na 3 cylindry i kopci. Do tego podczas kręcenia śmierdzi paliwem. Początkowo myślałem ze to wina pogody, że się coś przegrzewa i trzeba w tym kierunku szukać, ale dzisiaj jest wietrznie i w miarę chłodno, a on dalej swoją bajkę opowiada. Specjalista ze mnie żaden, dlatego pytam tutaj, może ktoś mi podpowie, bo niebawem auto do Uk jedzie, a ja zaczynam poważnie się obawiać. Dodam, że świece, kable, kopułka, palec zapłonu wymieniony. Olej wymieniłem wczoraj, mam na nim zrobione 10 kilometrów. Gdzie szukać.... od czego zacząć.... proszę o pomoc 
