Strona 1 z 3

[80 B4] 1.9 TDI 1Z - Jaki kupić alternator?

: 02 paź 2010, 16:18
autor: Kaczorblb
Witajcie.

Mam pytanie odnośnie alternatora. Ostatnio jadąc ulicami stolicy ten oto: Obrazek
dziad zaczął rzęzić tak, że myślałem iż wyskoczy mi silnik.

Muszę go wymienić, (chyba, że jest możliwość naprawy? jak myślicie?) ale na Allegro nie mogę znaleźć wersji 90A.

1. Czy mogę zamontować alternator 70A bądź 120A ?
2. Czy nie różnią się one mocowaniami bądź łączeniami kabli etc?

Proszę doradźcie mi coś i jeśli wiecie jaka może być ewentualna cena naprawy bądź regeneracji alternatora chętnie się tego dowiem.


Odnośnie samej usterki:
-Głośne rzężenie, które mechanik zdiagnozował w pierwszym momencie jako odgłosy rolek rozrządu (nie muszę wspominać o zimnym pocie, który mnie oblał?).
-Alternator momentami się uciszał, ale w jednym momencie tak zahuczał, że wyłączył mi się samochód.
-Podczas tej całej komedii chyba cały czas pracował i ładował akumulator, gdyż nie świeciły się żadne podejrzane kontrolki.



Pozdrawiam serdecznie i od razu dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

: 02 paź 2010, 16:24
autor: olapiotr
Może wystarczy wymienić łożyska.

: 02 paź 2010, 19:39
autor: hudy
bez problemu podejdzie 70A.ja mam TDI i oryginalnie mam 70A i akumulator 77Ah 760A i bez problemu daje radę...co do mocowania jest takie samo.

: 03 paź 2010, 14:21
autor: Kaczorblb
Dziękuję bardzo, a od czego zależy jaki alternator był pierwotnie zamontowany w samochodzie? Od roku produkcji?

: 03 paź 2010, 14:26
autor: Mobilek
Kaczorblb pisze:od czego zależy jaki alternator był pierwotnie zamontowany w samochodzie? Od roku produkcji?
Od wyposażenia jakie masz na pokładzie elektryka, klima, podgrzewacz płynu itp.

: 03 paź 2010, 15:05
autor: levis1991
cena regeneracji wydaje mi sie ze równa z cena kupionego alternatora ze szrotu... czesto jest tak ze lepszy jest alternator ze szrotu niz po regeneracji, orginał to orginał. Tego sie trzymaj.

: 03 paź 2010, 15:52
autor: MichalR-m
Kupując alternator ze szrotu niemasz pewności jak długo podziała, natomiast oddając do regeneracji bedziesz miał spokój na dłuższy czas, mysle ze koszta tych operacji bedą zbliżone :mrgreen:

: 03 paź 2010, 17:02
autor: MUNIOR
MichalR-m pisze:Kupując alternator ze szrotu niemasz pewności jak długo podziała, natomiast oddając do regeneracji bedziesz miał spokój na dłuższy czas, mysle ze koszta tych operacji bedą zbliżone :mrgreen:
Nigdy niczego nie oddaje do regeneracji(wolę używki) bo pewność nigdy nie ma ,po regeneracji również ,"regeneracja " polega zazwyczaj na wymianie zyżytych elementów jak np.łozyska czy regulator ze szczotkami . Ale wystarczy odkręcić tylną pokrywkę ,odkręcić regulator i zerknąc na stan szczotek i pierscienia w wirniku ,żeby z grubsza określić ile jeszcze pochodzi .A podejdzie ci każdy od twojego modelu silnika ,jak nie masz duzych pożeraczy pradu w rodzaju elektrycznego podgrzewacza na pokładzie to wystarczy 70A.

: 03 paź 2010, 17:14
autor: Kaczorblb
Dzięki za wszelkie informacje. U mnie w autku nie ma ani klimatyzacji, ani podgrzewaczy i innych bajerów więc sądzę, że tak jak piszecie 70A da radę. A koszty wymiany w takim "przydomowym warsztacie" mniej więcej w jakich kwotach będą oscylowały? Rozumiem, że wymiana samemu to pewnie większa bajka?

: 03 paź 2010, 20:33
autor: levis1991
30-100zł zalezy jak liczą za roboczogodziny czy dosłownie za robocizne.... bez kanału poprostu ani rusz bo musisz zdjac obudowe dolna zdjac pasek alternatora odkrecic 2 szpilki od alternatora i odpiac wsówki ze starego i złozyc tak jak było.

[ Dodano: 2010-10-03, 20:35 ]
MUNIOR pisze:
MichalR-m pisze:Kupując alternator ze szrotu niemasz pewności jak długo podziała, natomiast oddając do regeneracji bedziesz miał spokój na dłuższy czas, mysle ze koszta tych operacji bedą zbliżone :mrgreen:
Nigdy niczego nie oddaje do regeneracji(wolę używki) bo pewność nigdy nie ma ,po regeneracji również ,"regeneracja " polega zazwyczaj na wymianie zyżytych elementów jak np.łozyska czy regulator ze szczotkami . Ale wystarczy odkręcić tylną pokrywkę ,odkręcić regulator i zerknąc na stan szczotek i pierscienia w wirniku ,żeby z grubsza określić ile jeszcze pochodzi .A podejdzie ci każdy od twojego modelu silnika ,jak nie masz duzych pożeraczy pradu w rodzaju elektrycznego podgrzewacza na pokładzie to wystarczy 70A.
jeden chociaz wie co mowi :D

: 03 paź 2010, 21:15
autor: MUNIOR
Kaczorblb pisze:Dzięki za wszelkie informacje. U mnie w autku nie ma ani klimatyzacji, ani podgrzewaczy i innych bajerów więc sądzę, że tak jak piszecie 70A da radę. A koszty wymiany w takim "przydomowym warsztacie" mniej więcej w jakich kwotach będą oscylowały? Rozumiem, że wymiana samemu to pewnie większa bajka?
E tam ,dasz radę ,nie ma tragedi ,tylko wymiana od spodu z kanału ,bo od góry ciężko
levis1991 pisze:MUNIOR napisał/a:
MichalR-m napisał/a:
Kupując alternator ze szrotu niemasz pewności jak długo podziała, natomiast oddając do regeneracji bedziesz miał spokój na dłuższy czas, mysle ze koszta tych operacji bedą zbliżone :mrgreen:
Nigdy niczego nie oddaje do regeneracji(wolę używki) bo pewność nigdy nie ma ,po regeneracji również ,"regeneracja " polega zazwyczaj na wymianie zyżytych elementów jak np.łozyska czy regulator ze szczotkami . Ale wystarczy odkręcić tylną pokrywkę ,odkręcić regulator i zerknąc na stan szczotek i pierscienia w wirniku ,żeby z grubsza określić ile jeszcze pochodzi .A podejdzie ci każdy od twojego modelu silnika ,jak nie masz duzych pożeraczy pradu w rodzaju elektrycznego podgrzewacza na pokładzie to wystarczy 70A.


jeden chociaz wie co mowi :D
:mrgreen: <piwo>

: 04 paź 2010, 12:00
autor: Kaczorblb
Pytałem w jednym warsztacie i krzyknęli sobie 180zł za zdjęcie naprawę i założenie + materiały.

Ehm, chyba trochę drogo?

http://allegro.pl/alternator-audi-b4-80 ... 52278.html
Myślicie, że ten mogę kupić? Cena atrakcyjna.

Jeśli tylko macie czas, prosiłbym o pomoc w wyborze najlepszej oferty spośród tych dostępnych na Allegro.
Dziękuję.

PS.
Nie chciałbym wydać za całość więcej jak 200zł. Alternator + montaż.

: 04 paź 2010, 18:48
autor: PI7er
Regeneruj stary, jak dobry zaklad to zrobi dobrze, wymieni w razie potrzeby pierscienie, zalozy nowe lozyska, regulator, pochodzi znów kilkaset tysiecy kilometrów i dostaniesz gwarancje.

: 04 paź 2010, 22:55
autor: misiekdzwon
Osobiście uważam iż regeneracja jest odpowiedniejszym krokiem, a niżeli kupno używanego alternatora. Przecież używane alternatory, choć oryginalne mają nalatane tysiące kilometrów i nie wiadomo kiedy odmówi posłuszeństwa. Wiadome że można zaryzykować i kupić, jednak swojego czasu sam miałem ten dylemat, czy kupić czy regenerować. Zdecydowałem się oddać sprzęt do zakładu tam wymienili mi wszystkie zużyte części i bez obawy mogę jeździć, nie martwiąc się o to że coś padnie. A cena 180 zł to nie jest ani mało ani dużo. Mi tyle samo zawołali, w ostateczności zapłaciłem 150 zł. Tyle że piszesz iż alternator ładował a to znaczy że regulator jest dobry, bo u mnie padł regulator i dodatkowo on był do wymiany. Myślę teraz że może zakład chce zrobić kompletną regenerację. Po co? Po to, a żeby nie okazało się że, gdy tylko wymienią łożyska, za niedługi czas padnie regulator i znów trzeba będzie naprawić alternator.
Podsumowując:
Polecam regenerację :mrgreen:
Pozdrawiam

: 04 paź 2010, 23:05
autor: bartek18150
bardzo często zakładam używane alternatory. I jakoś dosyć często zaraz padają, tak ze nie opłaca się regenerować. Padają stojany, wirniki. A powodem tego jest wilgoć. Łożyska dobre do alternatora to koszt max 30zł, godz roboty i hula dalej <ok>