[all] Wyciek z akumultora - czy gwarancja to obejmie?
: 10 paź 2010, 12:52
Witam!
Mam problem z akumulatorem, wycieka z niego elektrolit, który osadza się w postaci soli na uchwycie przetrzymującym akumulator.
Akumulator jest dość nowy, nie ma jeszcze roku, a więc jest na gwarancji i mam zamiar go reklamować, ale przedtem chciałem Ci się upewnić czy na pewno wina leży tylko po stronie akumulatora, czy przypadkiem nie mam czegoś uszkodzonego, co mogłoby sprawić, że nie uwzględnią mi gwarancji.
Wczoraj sprawdzałem napięcie na nim, przy wyłączonym silniku było 12,2V a przy włączonym 13,5V. Chyba powinno być nieco wyższe i jedno i drugie, zgadza się?
Akumulator sprawia wrażenie jakby był nie do końca naładowany (oczko nie jest idealnie zielone) i tak sobie myślę, że być może dlatego takie mniejsze wartości tych napięć. Tym bardziej, że ostatnio mało było jeżdżone samochodem, od poniedziałku do czwartku samochód tylko stał pod chmurką, a temperatury było dość niskie.
Z jednej strony, to niższe napięcie może martwić, ale z drugiej strony, to chyba lepsze takie niż zbyt duże, bo gdzieś wyczytałem, że właśnie zbyt wysokie napięcie prowadzi do wycieków z akumulatora.
Martwi mnie jeszcze, to że taka naklejka, niby plomba, z boku akumulatora trochę mi się odkleiła, mogą się o to doczepić przy reklamacji? Może jakoś ją podkleić, czy jak?
Załączam zdjęcia, które może pomogą w ocenie sytuacji:
Zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 1
Mam problem z akumulatorem, wycieka z niego elektrolit, który osadza się w postaci soli na uchwycie przetrzymującym akumulator.
Akumulator jest dość nowy, nie ma jeszcze roku, a więc jest na gwarancji i mam zamiar go reklamować, ale przedtem chciałem Ci się upewnić czy na pewno wina leży tylko po stronie akumulatora, czy przypadkiem nie mam czegoś uszkodzonego, co mogłoby sprawić, że nie uwzględnią mi gwarancji.
Wczoraj sprawdzałem napięcie na nim, przy wyłączonym silniku było 12,2V a przy włączonym 13,5V. Chyba powinno być nieco wyższe i jedno i drugie, zgadza się?
Akumulator sprawia wrażenie jakby był nie do końca naładowany (oczko nie jest idealnie zielone) i tak sobie myślę, że być może dlatego takie mniejsze wartości tych napięć. Tym bardziej, że ostatnio mało było jeżdżone samochodem, od poniedziałku do czwartku samochód tylko stał pod chmurką, a temperatury było dość niskie.
Z jednej strony, to niższe napięcie może martwić, ale z drugiej strony, to chyba lepsze takie niż zbyt duże, bo gdzieś wyczytałem, że właśnie zbyt wysokie napięcie prowadzi do wycieków z akumulatora.
Martwi mnie jeszcze, to że taka naklejka, niby plomba, z boku akumulatora trochę mi się odkleiła, mogą się o to doczepić przy reklamacji? Może jakoś ją podkleić, czy jak?
Załączam zdjęcia, które może pomogą w ocenie sytuacji:
Zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 1