[B4 ABT + LPG] Rozrusznik kręci - silnik nie pali.... Pomocy
: 05 lut 2013, 22:22
Witam Serdecznie. Postanowiłem napisać ponieważ mam problem. Ale zacznijmy od początku.
Jakiś czas temu auto przestało palić na benzynie. TZN. Odpalało ale jedynie na wciśniętym pedale gazu. Do tego jak już odpaliło to chodziło jakby nie na wszystkich garach. Ale po powkręcaniu na obroty praca wyrównywała się. Kręcąc rozrusznikiem i nie dodając gazu auto się jakby zalewało i kaplica. Sprawdziłem świece, przewody WN ,wymieniłem kopułkę z paluchem. I tak jeździłem parę dni. Przyzwyczaiłem się do odpalania z wciśniętym pedałem gazu. Aż dziś diabeł mnie podkusił, żeby odpalić "normalnie". Auto nie odpaliło. No to przełączyłem na awaryjne odpalanie z instalacji LPG. Też kaplica. kręci kręci i du..pa. Myślę - zalałem świece. Odczekałem z 20 min i dalej nie odpala . Teraz wróciłem z pracy ( po 9 godzinach) audica dalej nie chce palić ani na PB ani na lpg.
Proszę o jakąś poradę? Co przeoczyłem ?
Jakiś czas temu auto przestało palić na benzynie. TZN. Odpalało ale jedynie na wciśniętym pedale gazu. Do tego jak już odpaliło to chodziło jakby nie na wszystkich garach. Ale po powkręcaniu na obroty praca wyrównywała się. Kręcąc rozrusznikiem i nie dodając gazu auto się jakby zalewało i kaplica. Sprawdziłem świece, przewody WN ,wymieniłem kopułkę z paluchem. I tak jeździłem parę dni. Przyzwyczaiłem się do odpalania z wciśniętym pedałem gazu. Aż dziś diabeł mnie podkusił, żeby odpalić "normalnie". Auto nie odpaliło. No to przełączyłem na awaryjne odpalanie z instalacji LPG. Też kaplica. kręci kręci i du..pa. Myślę - zalałem świece. Odczekałem z 20 min i dalej nie odpala . Teraz wróciłem z pracy ( po 9 godzinach) audica dalej nie chce palić ani na PB ani na lpg.
Proszę o jakąś poradę? Co przeoczyłem ?