Strona 1 z 2

[B4 2.0 ABK] Silnik nie pali - rozrusznik?

: 30 cze 2015, 14:00
autor: pproniuk
Witam.

Moja ABK nie odpala. Nie kręci rozrusznik. Po przekręceniu kluczyka słychać pompę, zapalają się kontrolki, ale potem nie słychać już nic. Auto wcześniej normalnie jeździło, postawione pod domem na tydzień przestało... Dodam dwa szczegóły:

1. zaczęło się to w momencie większych temperatur na dworze

2. przy pierwszym uruchomieniu w momencie przekręcenia kluczyka (do momentu zapalenia się kontrolek) wskazówka obrotomierza podskoczyła (jednorazowo). Wtedy już wiedziałem, że auto nie odpali, identyczną sytuację miałem rok temu, potem samo mu przeszło (za każdym razem jak elektryk się chciał dobrać do auta to akurat odpalało...)


I teraz pytanie - czy to rozrusznik na pewno? Czytałem coś o kostce stacyjki - ktoś może coś więcej napisać?
Wolałbym dziada odpalić normalnie i pojechać do elektryka na kołach, a nie na lawecie.

Pozdrawiam

: 01 lip 2015, 08:49
autor: cinu77
Może to być kostka stacyjki ,miałem podobny przypadek.

: 01 lip 2015, 16:11
autor: pproniuk
Nowość!

Dziś auto ODPALIŁO. Dodam, że na całe 2 sekundy, po czym zgasło. Bardzo delikatnie posługiwałem się kluczykiem, auto zapaliło i zaraz zgasło. Teraz znowu nie odpala, jak wcześniej.

Jakieś pomysły?

Jeżeli ktoś może podać numery tej kostki stacyjki (o ile to to) to będę wdzięczny.

: 01 lip 2015, 17:36
autor: Roman_S
Po co numery. Zwalasz zegary i wyciagnięcie kostki stacyjki jest już kwestią dwóch śrubek. Idziesz z nią do sklepu i taką samą kupujesz. U siebie już dwa razy ją wymieniałem <ok> Objaw zawsze był taki sam, był zapłon, kontrolki, nawiey, radio itd, po przekręceniu na odpalanie cyk i umarł. Po odłączeniu i podłączeniu klem prąd spowrotem w aucie był ale znów nie dawało się odpalić. Taka kostka to koszt ok. 50zł jakby co.

: 19 lip 2015, 13:02
autor: pproniuk
Witam ponownie.

Kostka stacyjki wymieniona. Wstawiony zamiennik, numer części 4A0905849B (mój oryginał miał bez końcówki B), śruby były faktycznie zalepione czerwonym czymś, czyli wnioskuje że nikt nigdy tego nie ruszał.

Ale auto dalej nie pali. Stara kostka pęknieta i mocno wyrobiona, po zmianie lepiej chodzi kluczyk (już nie lata tak jak latał), ale z odpalaniem nic się nie zmieniło.

Dziś także przysłuchałem się uważnie i w momencie przekręcenia zapłonu (do pozycji zapalonych kontrolek) słychać z komory silnika bardzo szybkie tykanie - dokładnie tyk, tyk tyk (3 razy, bardzo szybkie).

[ Dodano: 2015-07-19, 13:02 ]
Dobra Panowie. Jest hit. Po 4 tygodniach stania, auto odpaliło. Samo z siebie.
Zgłupiałem.
Ktoś, coś?

: 19 lip 2015, 13:07
autor: Pieterb
pproniuk pisze:Dziś także przysłuchałem się uważnie i w momencie przekręcenia zapłonu (do pozycji zapalonych kontrolek) słychać z komory silnika bardzo szybkie tykanie - dokładnie tyk, tyk tyk (3 razy, bardzo szybkie).
pewnie przekaźnik pompy paliwa
pproniuk pisze:Ktoś, coś?
<nie wiem>

: 19 lip 2015, 14:42
autor: pproniuk
Minęło kilka dni, auto cały czas pali. Nawet do elektryka nie ma co jechać, bo działa.

Zapomniałem dodać, że w momencie przekręcenia kluczyka szedł jakiś impuls na obrotomierz, bo wskazówka lekko podskakiwała. Ale to tylko za 1 razem, później przy próbach odpalenia już nic się nie działo.

Czy wysokie temperatury mogą mieć jakiś związek z tym? Bo rok temu w wakacje miałem identyczną historię i też się naprawił (ale trwało to raptem kilka dni), teraz to się zaczęło jak przyszły konkretne upały po 30 stopni.

: 19 lip 2015, 14:49
autor: Pieterb
pproniuk pisze:Czy wysokie temperatury mogą mieć jakiś związek z tym?
skrajne upały jak i bardzo niskie temp jak najbardziej mają wpływ na elektronikę i nie tylko więc jakiś związek to ma. Pytanie tylko co tam nie lubi tych upałów u Ciebie w aucie.

: 19 lip 2015, 16:01
autor: maciek889
Ostatnio widziałem przypadek gdy spaliło się połączenie w skrzynce bezpieczników. Trzeba było kablem ominąć skrzynkę bezpieczników i połączyć kostkę bezpośrednio z rozrusznikiem.

W skrzynce masz taką blaszkę w prawie w prawym dolnym rogu. Jak podasz na nią plus z akumulatora to rozrusznik powinien się włączyć. To powinno wyeliminować kostkę z kręgu podejrzanych.

: 19 lip 2015, 16:52
autor: pproniuk
Sprawdzę.

Ale auto pali. Gdyby coś tam było "na stałe" zepsute to by się chyba sam nie naprawił? Kostkę stacyjki wymieniłem, stara była pęknięta, kluczyk teraz 100 razy lepiej chodzi. Ale to w niczym mi nie pomogło w kwestii odpalenia auta. Sam nagle stwierdził, że odpali. Elektryk za bardzo nie wie, czego i gdzie szukać, skoro auto chodzi normalnie.

: 19 lip 2015, 16:55
autor: Pieterb
pproniuk, więc raczej nie pozostaje nic jak czekać na powtórzenie się tej sytuacji.

: 19 lip 2015, 17:06
autor: teo19aa
pproniuk, u mnie za to jest ciut inaczej kupywalem auto w chłodne dni a teraz wyszedł problem z rozrusznikiem w ciepłe dni odpala z uciążliwym piskiem tak jakby bendyks za wolno powracał, ale dzieje się to dopiero gdy auto odpali. Może macie jakieś rady, bo uwierzyłem w mojego pecha, że przy każdym kupionym aucie pierwsza moja wymiana to rozrusznik.

: 19 lip 2015, 19:01
autor: maciek889
Może jeszcze jakiś wynalazek antykradzieżowy wchodzić w grę. Co do zacinania się rozrusznika to jeszcze można jeździć z kijem i uderzyć go kilka razy końcem kija i spróbować odpalić.

: 19 lip 2015, 19:36
autor: Pieterb
Można i jeździć z kijem, chodź lepiej chyba zregenerować rozrusznik, niestety.

: 20 lip 2015, 20:57
autor: teo19aa
maciek889, era maluchów już mięła przecież, żeby z kijem jeździć.
PieterB, mechanik mówił, żebym tulejki wymienił i będzie cacy