[B4 2.0 ABT] Kontrolki nie gasną po uruchomieniu silnika
: 06 mar 2019, 10:07
Witam!
Od dłuższego czasu mam taki problem. Po uruchomieniu zimnego i czasem ciepłego silnika nie gasną kontrolki. Aby zgasły muszę lekko dodać gazu, bo inaczej silnik się dławi, faluje, rzuca się i nie trzyma obrotów. Jednym słowem chodzi jak w traktorze. Po przygazowaniu wszystko wraca do normy, praca silnika się wyrównuje i kontrolki gasną , oraz zauważyłem że gdy mam wcześniej włączone światła to dostają więcej prądu i zaczynają świecić tak jak powinny.
Pamiętam sytuację gdy po wymianie oleju kontrolki zaczęły normalnie gasnąć, ale problem powrócił po paru tygodniach. :shock:
Znalazłem podobny temat i zastanawiam się czy wymiana alternatora to jest właściwe rozwiązanie.
https://audi80.pl/topics98/80-b4-20 ... t48081.htm
Miałem również dawniej sytuację odwrotną. Po uruchomieniu silnika instalacja dostawała ekstra prąd, w efekcie czego światła świeciły na mijania jak na długich, na drogowych to żarówki durniały, zegary świeciły bardzo jasno, wycieraczki jak na trzecim biegu chodziły. Po kilkunastu sekundach wracało wszystko do normy.
Wymieniłem wtedy alternator. Czy teraz jest to ten sam winowajca?
Pozdrawiam
Od dłuższego czasu mam taki problem. Po uruchomieniu zimnego i czasem ciepłego silnika nie gasną kontrolki. Aby zgasły muszę lekko dodać gazu, bo inaczej silnik się dławi, faluje, rzuca się i nie trzyma obrotów. Jednym słowem chodzi jak w traktorze. Po przygazowaniu wszystko wraca do normy, praca silnika się wyrównuje i kontrolki gasną , oraz zauważyłem że gdy mam wcześniej włączone światła to dostają więcej prądu i zaczynają świecić tak jak powinny.
Pamiętam sytuację gdy po wymianie oleju kontrolki zaczęły normalnie gasnąć, ale problem powrócił po paru tygodniach. :shock:
Znalazłem podobny temat i zastanawiam się czy wymiana alternatora to jest właściwe rozwiązanie.
https://audi80.pl/topics98/80-b4-20 ... t48081.htm
Miałem również dawniej sytuację odwrotną. Po uruchomieniu silnika instalacja dostawała ekstra prąd, w efekcie czego światła świeciły na mijania jak na długich, na drogowych to żarówki durniały, zegary świeciły bardzo jasno, wycieraczki jak na trzecim biegu chodziły. Po kilkunastu sekundach wracało wszystko do normy.
Wymieniłem wtedy alternator. Czy teraz jest to ten sam winowajca?
Pozdrawiam