[B4 2.0 ABK] Kradzież prądu poza bezpiecznikami
: 27 mar 2020, 11:52
Witam,
W mojej b4 notorycznie znika prąd. Po 2 dniach postoju nawet kontrolki nie zaświecą.
Co zrobiłem:
1. Miernik w dłoń i sprawdzamy pobór na postoju. 0,2A ciągnie cały czas, wyciągam więc wszystkie bezpieczniki ze skrzynki pod maską. Bez zmian.
2. Zdemontowałem radio.
3. Wyciągnąłem bezpieczniki od LPG i sterowania centralnym które kiedyś dokładałem.
4. Sprawdziłem przełączniki otwarcia drzwi i klapy bagażnika. Wszystko w normie.
5. Odłączyłem alternator i rozrusznik.
6. Znalazłem bezpiecznik pod kierownicą, również brak reakcji.
7. Po odkręceniu czerwonego kabla z klemy plusowej na mierniku pojawiło się upragnione zero.
Problem w tym że ten to trzydziestka więc dużo rzeczy jest do niego podłączone.
W związku z tym mam pytanie:
Czy istnieją układy podłączone bez bezpiecznika lub mają bezpiecznik w innym miejscu?
W mojej b4 notorycznie znika prąd. Po 2 dniach postoju nawet kontrolki nie zaświecą.
Co zrobiłem:
1. Miernik w dłoń i sprawdzamy pobór na postoju. 0,2A ciągnie cały czas, wyciągam więc wszystkie bezpieczniki ze skrzynki pod maską. Bez zmian.
2. Zdemontowałem radio.
3. Wyciągnąłem bezpieczniki od LPG i sterowania centralnym które kiedyś dokładałem.
4. Sprawdziłem przełączniki otwarcia drzwi i klapy bagażnika. Wszystko w normie.
5. Odłączyłem alternator i rozrusznik.
6. Znalazłem bezpiecznik pod kierownicą, również brak reakcji.
7. Po odkręceniu czerwonego kabla z klemy plusowej na mierniku pojawiło się upragnione zero.
Problem w tym że ten to trzydziestka więc dużo rzeczy jest do niego podłączone.
W związku z tym mam pytanie:
Czy istnieją układy podłączone bez bezpiecznika lub mają bezpiecznik w innym miejscu?