[80 B4 1,9 1Z] problem z odpaleniem po próbie kradzieży
: 27 sty 2024, 15:27
Witam serdecznie,
Kilka dni temu miało miejsce włamanie do mojego samochodu. Złodzieje nieautoryzowanym kluczem otworzyli zamek, w wyniku czego uruchomił się alarm świetlny. Zakładam że po próbach jego dezaktywacji, postanowili zdemontować akumulator ( Nie mieli kluczy więc kabel minusowy obcięli nożyczkami do papieru. Oczywiście zabrali akumulator ze sobą wraz z w połowie wyrwanym radiem (tz. wyrwany został przód, a wszelakie bebechy zostały w środku. Gdy po tym wszystkim wsadziłem nowy akumulator do samochodu, na kokpicie świeci się tylko kontrolka grzania świec. Po przekręceniu kluczyka nie następuję żadna reakcja, tak jakby nie dopływał prąd. Zastanawiam się czy jest to jakieś 30 letnie zabezpieczenie audi, w celu ochrony samochodu przez nieautoryzowanym odpaleniem.
Z góry dziękuję za pomoc
Kilka dni temu miało miejsce włamanie do mojego samochodu. Złodzieje nieautoryzowanym kluczem otworzyli zamek, w wyniku czego uruchomił się alarm świetlny. Zakładam że po próbach jego dezaktywacji, postanowili zdemontować akumulator ( Nie mieli kluczy więc kabel minusowy obcięli nożyczkami do papieru. Oczywiście zabrali akumulator ze sobą wraz z w połowie wyrwanym radiem (tz. wyrwany został przód, a wszelakie bebechy zostały w środku. Gdy po tym wszystkim wsadziłem nowy akumulator do samochodu, na kokpicie świeci się tylko kontrolka grzania świec. Po przekręceniu kluczyka nie następuję żadna reakcja, tak jakby nie dopływał prąd. Zastanawiam się czy jest to jakieś 30 letnie zabezpieczenie audi, w celu ochrony samochodu przez nieautoryzowanym odpaleniem.
Z góry dziękuję za pomoc