[80 B3] Przerwy w zasilaniu radia
: 28 lis 2008, 13:20
Witam,
piszę właściwie bardziej z ciekawości niż potrzeby, gdyż na obecnym podłączeniu radia jeżdżę już prawie pół roku. A oto pytanko:
Co się może dziać?
W lecie podłączałem radio z auta, w którym wcześniej przez ok. 3 lata chodziło bez żadnych problemów (jest to kasetowy Blaupunkt, wiek ok. 4 lata). Musiałem przelutowywać kabelki gdyż poprzednie, dziadowskie radio (pionier:) ) miało inną konfigurację na kostce.
Podłączyłem nowe radyjko do stacyjki, czyli w momencie przekręcenia kluczyka włączało się automatycznie lub też po wyciagnięciu gasło. I wszystko byłoby git, gdyby nie fakt, że w zakresie prędkości ( i to dokładnie w takim zakresie, może z tolerancją +/- 3 km/h) 80 - 100 km/h radio się wyłączało :mrgreen: Więc jeśli chciałem posłuchać radia w czasie jazdy musiałem jechać albo poniżej 80 km/h albo powyżej 100 km/h. Nie muszę chyba mówić jakie to było upierdliwe i denerwujące, gdy w wyniku zmiennych warunków drogowych wchodziłem powyżej 80 i radio się wyłączało... Kiedy moje zdenerwowanie osiągnęło szczyt, wyciągnąłem radyjko jeszcze raz i podpiąłem na stałe do aku. Teraz wł./wył. obsługuję przyciskiem na panelu.
Ktoś ma pomysł co to może być, że przy konkretnym zakresie (zawsze tym samym) następował brak zasilania? Możnaby rzec, że to taki ogranicznik prędkości :lol:
Dodam, że nic nie mierzyłem i nie sprawdzałem "głębiej" połączeń i raczej nie mam zamiaru, gdyż poza tym, że muszę dodatkowo przyciskać blaupunkt, nie ma żadnych skutków ubocznych.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
piszę właściwie bardziej z ciekawości niż potrzeby, gdyż na obecnym podłączeniu radia jeżdżę już prawie pół roku. A oto pytanko:
Co się może dziać?
W lecie podłączałem radio z auta, w którym wcześniej przez ok. 3 lata chodziło bez żadnych problemów (jest to kasetowy Blaupunkt, wiek ok. 4 lata). Musiałem przelutowywać kabelki gdyż poprzednie, dziadowskie radio (pionier:) ) miało inną konfigurację na kostce.
Podłączyłem nowe radyjko do stacyjki, czyli w momencie przekręcenia kluczyka włączało się automatycznie lub też po wyciagnięciu gasło. I wszystko byłoby git, gdyby nie fakt, że w zakresie prędkości ( i to dokładnie w takim zakresie, może z tolerancją +/- 3 km/h) 80 - 100 km/h radio się wyłączało :mrgreen: Więc jeśli chciałem posłuchać radia w czasie jazdy musiałem jechać albo poniżej 80 km/h albo powyżej 100 km/h. Nie muszę chyba mówić jakie to było upierdliwe i denerwujące, gdy w wyniku zmiennych warunków drogowych wchodziłem powyżej 80 i radio się wyłączało... Kiedy moje zdenerwowanie osiągnęło szczyt, wyciągnąłem radyjko jeszcze raz i podpiąłem na stałe do aku. Teraz wł./wył. obsługuję przyciskiem na panelu.
Ktoś ma pomysł co to może być, że przy konkretnym zakresie (zawsze tym samym) następował brak zasilania? Możnaby rzec, że to taki ogranicznik prędkości :lol:
Dodam, że nic nie mierzyłem i nie sprawdzałem "głębiej" połączeń i raczej nie mam zamiaru, gdyż poza tym, że muszę dodatkowo przyciskać blaupunkt, nie ma żadnych skutków ubocznych.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.