Strona 1 z 1

[80 B3 1,8S PM LPG] zwarcie w instalacji.

: 10 lut 2010, 10:24
autor: Alu
Witam,
Mój problem powstał 3 dni temu, po odpaleniu samochodu i przejechaniu ok 3 km deska rozdzielacza zaczęła jakby przygasać a wskaźnik od paliwa zaczął opadać. Po zgaszeniu silnika nie udało się go odpalić - totalnie rozładowany akumulator. Po pewnym czasie i odpaleniu na pych wszystko wróciło do normy. Dziś ta sama sytuacja, tylko że nie gasiłem silnika, światła ledwo świecą, tablica także, wskaźniki przestają wskazywać, po czym w czasie jazdy nagle wszystko wróciło do normy czyli podświetlenie tablicy OK, wskaźniki zaczęły się podnosić. Do tej pory nie było żadnych problemów z akumulatorem, przy -20 stopniach odpalał bez problemu (tej zimy).
Nie znam się na elektryce ale wygląda mi to na jakieś zwarcie które nie zawsze występuje, bo nawet gdyby nie było ładowania w ogóle to 3km bez problemu bym na samym akumulatorze przejechał.
Po odpaleniu silnika kontrolka ładowania gaśnie. Bezpieczników nie pali.
Czy ktoś miał może podobny problem? I gdzie zacząć szukać problemu? Alternator? rozrusznik?
Czy kable zapłonowe mogą powodować zwarcie?

: 10 lut 2010, 15:07
autor: goldi j51
Po pierwsze trzeba zacząć od sprawdzenia ładowania
po drugie wyjmij licznik i zobacz czy kostki licznika nie wylatują i napisz co i jak ;-)

: 10 lut 2010, 15:48
autor: Kubik
Moim zdaniem przyczyny możesz szukać jak problem występuje, jak jest wszystko ok to raczej wiele nie znajdziesz. Tyle co mógłbyś zrobić teraz to poszukać luźnych kabli i połączeń. Sprawdź teź masę od silnika.

: 10 lut 2010, 17:54
autor: Alu
@goldi j51
Ładowanie jest OK, 13,95V sprawdzane przy akumulatorze.
Kwestia kostki też odpada, bo słabe podświetlenie deski idzie w parze z rozładowaniem akumulatora a wydaje mi się że gdyby tam było zwarcie to paliły by się bezpieczniki, a tak nie jest.
Właśnie mi zaświtało w głowie że od jakiegoś czasu co któryś raz bendix nie działa, może zacznę od tego punktu, ewentualnie faktycznie sprawdzę masę.

: 14 lut 2010, 20:05
autor: Easyrider
Ja miałem kiedyś pęknięty lut w alternatorze, w okolicy diód prostowniczych. Raz ładowało, raz nie.

: 16 lut 2010, 18:40
autor: piekarelk
Moze regulator napiecia w alternatorze ci siada raz dziala a raz nie,sprawdz szczotki.Bo zebys mial zwarcie to by palilo bezpieczniki.Kiedys w sceniku mialem podobny problem pomoglo przeczyszczenie i nasmarowanie klem akumulatora.

: 16 lut 2010, 22:56
autor: marko
Takie mocne przygasanie i brak przepalonych bezpieczników może wskazywać na zwarcie przewodu idącego od akumulatora do rozrusznika i alternatora ( czerwony ) może gdzieś czasowo zwierać i wtedy rozrabia , lub słaba masa akumulatora - sprawdź styk na akumulatorze i podłączenie do masy samochodu .

: 23 lut 2010, 16:38
autor: Alu
Wymieniłem szczotki w alternatorze i na razie problem zniknął. Przejechałem ponad 1000km i jak na razie wszystko jest OK więc myślę że była to właśnie wina szczotek

: 23 lut 2010, 17:01
autor: marko
Bądź czujny bo może to być zbieg okoliczności , chyba że miałeś jakieś zwarcie w alternatorze i przy okazji je usunąłeś .