[b4 2.6 abc sedan] zwarcie w celi akumulatora?
: 29 maja 2014, 18:26
Witam!
chyba skatowalem akumulator
Dwa razy rozladowal mi sie AQ i to bardzo gleboko w przeciagu 2 tyg.
nie ma pradu rozruchowego po przekreceniu kluczyka napiecie spada prawie do zera jak wyjme kluczyk prad w AQ znow jest(rozrusznik i alterantor jest zregenerowany bo zima mialem przez to zware), AQ ma wybrzuszenie na sciance od strony minusa(od paru miesiecy).
Po odlaczeniu prostownika napiecie spada sobie w ciagu 5 min z 12.60V do 12.07V i stop... Dalej ani drgnie i w dodatku bulgocze od strony tego wybrzuszenia podczas reanimacji prostownikiem
Mysliscie ze to trup?
AQ ma 15 miesiecy.
I coraz bardzie wydaje mi sie ze jedna cela albo ma zware albo poprostu zdechla. bo napiecie oscyluje w okolicy 5 x 2.1 V co daje 12V a nie 6 x 2.1 V
I odrazu pytanie.
Czy AQ 60ah 540A bedzie okej dla v6 benzyny? jakbym musial juz kupic.
pzdr.
chyba skatowalem akumulator
Dwa razy rozladowal mi sie AQ i to bardzo gleboko w przeciagu 2 tyg.
nie ma pradu rozruchowego po przekreceniu kluczyka napiecie spada prawie do zera jak wyjme kluczyk prad w AQ znow jest(rozrusznik i alterantor jest zregenerowany bo zima mialem przez to zware), AQ ma wybrzuszenie na sciance od strony minusa(od paru miesiecy).
Po odlaczeniu prostownika napiecie spada sobie w ciagu 5 min z 12.60V do 12.07V i stop... Dalej ani drgnie i w dodatku bulgocze od strony tego wybrzuszenia podczas reanimacji prostownikiem
Mysliscie ze to trup?
AQ ma 15 miesiecy.
I coraz bardzie wydaje mi sie ze jedna cela albo ma zware albo poprostu zdechla. bo napiecie oscyluje w okolicy 5 x 2.1 V co daje 12V a nie 6 x 2.1 V
I odrazu pytanie.
Czy AQ 60ah 540A bedzie okej dla v6 benzyny? jakbym musial juz kupic.
pzdr.