Strona 1 z 1
[B4 All] Problem z listwami przedniego zderzaka.
: 14 lut 2008, 18:26
autor: pilocik69
Witam
Koeldzy mam prblem z demontazem czarnych listw przedniego zderzaka, tzn sposob opisany na forum nie dziala( ten bez zdejmowania zdrzaka) Chce zalozyc listwy pod kierunkowskazy i za cholere nie chcialy wyjsc ze starego zderzaka, strach pomyslec jak wyciagnac te listwy ktore mam teraz w zderzaku. Macie jakies pomysly? :->
: 14 lut 2008, 19:27
autor: Kokolino
Dziwne bo u mnie sposób się sprawdził. Spróbuj je jakoś podważać czymś szerokim powinno pójść. Pozdrawiam.
: 14 lut 2008, 23:35
autor: cobra
kiedyś pisałem o wyciąganiu listew z tylnego zderzaka... działa tak samo
Zacznij od najbardziej zewnętrznej części powoli przechodząc do ramki pod tablicę rejestracyjną. Na górze listwy jak i na dole są takie małe zatrzaski, musisz wyczuć w którym miejscu są i delikatnie je podważyć śrubokrętem... żeby ten trzpień blokujący umożliwił wyjście listwy... prawda jest taka że nawet jak mocniej pociagniesz to też wyjdzie, ale trzpienie bolujące które są mocniej odgięte mogą się nieznacznie uszkodzić, chociaż materiał jest niby miękki i najwyżej się trochę za bardzo wygnie <ok>
zobacz sam jak to wygląda
http://allegro.pl/item312589013_listwa_ ... nowe_.html
: 15 lut 2008, 12:24
autor: pilocik69
Sprawa rozwiazana. Zderzak z ktorego wyciagalem listwy byl trzasniety stad te problemy z wyjeciem listew, natomiast niemialem zadnych problemow z wyjeciem listew ktore byly dotad w moim aucie. Niema najmniejszego problemu z wyjeciem ich bez zdejmowania zderzaka
Takze od dzisiaj jezdze z przodem od V6

: 15 lut 2008, 14:59
autor: Solskier
pilocik69, Bedzie front ala V6??

: 15 lut 2008, 16:50
autor: pilocik69
Hehe kiedys napewno, narazie mam kierunki............... :lol: :lol:
: 15 lut 2008, 17:09
autor: OGr
Wpadnij na spota to oblukamy

: 15 lut 2008, 17:19
autor: Solskier
No to powodzenia w jak njaszybszym dojsciu nie tylko do zeposlonych lampa ale do soczewek na xenonie

: 15 lut 2008, 17:32
autor: pilocik69
Ehh. Ksenony , kiedys beda pewnie kilka wiosen przeminie...
