[80/B4] Biała niunia z "oryginalnym lakierem".
: 26 cze 2022, 14:09
Witam Panów.
Jak w temacie w grudniu zakupiona została osiemdziesiątka, nie będę ukrywał bo trochę w ciemno. Pomimo zapewnień sprzedającego o aucie wolnym od rdzy oraz z oryginalnym lakierem po zimie zaczęły wywalać drobne pryszcze, praktycznie na całej karoserii. Najbardziej martwiące mnie miejsca zamieszczam w zdjęciach poniżej. Moje pytanie brzmi - czy według was opłaca się oddawać autko do blacharza czy jednak starać się robić je w pojedynkę? Całkowite profesjonalne odmalowanie auta raczej nie wchodzi w grę, choć nie wykluczam takiej możliwości. Mimo wszystko jest to tylko ABT bez quattro.. I ciul wie ile taki nowy lakier potrzyma.
Jak w temacie w grudniu zakupiona została osiemdziesiątka, nie będę ukrywał bo trochę w ciemno. Pomimo zapewnień sprzedającego o aucie wolnym od rdzy oraz z oryginalnym lakierem po zimie zaczęły wywalać drobne pryszcze, praktycznie na całej karoserii. Najbardziej martwiące mnie miejsca zamieszczam w zdjęciach poniżej. Moje pytanie brzmi - czy według was opłaca się oddawać autko do blacharza czy jednak starać się robić je w pojedynkę? Całkowite profesjonalne odmalowanie auta raczej nie wchodzi w grę, choć nie wykluczam takiej możliwości. Mimo wszystko jest to tylko ABT bez quattro.. I ciul wie ile taki nowy lakier potrzyma.