Strona 1 z 2
[all] Naprawa lakieru...
: 12 kwie 2009, 16:09
autor: rychu87
Witam szanowne grono <ok> Mam pytanie odnośnie lakieru... a nianowicie po ostatniej zimie zauwarzyłem sporą ilość odprysków lakieru... Nie są one duże ale troche ich jest (ok 12 w różnych miejscach) i bardzo szpecą auto po małym przyjrzeniu się :evil: chciałbym zapytać czy lakiernicy zajmują sie takimi małymi odpryskami' bo wydaje mi sie że nie ma sensu malować całego elementu dla małej dziurki w lakierze... I ile mogło by kosztować pomalowanie całego auta bez zdejmowania elementów... Po prostu obkleić szyby lusterka itp' zmatowić i malować... tak mniej więcej... Pozdro dla wszystkich <ok>
: 12 kwie 2009, 16:13
autor: percevalle
Mam ten sam problem. Wlasnie zauwazylem pare odpryskow i rysek po zimie. Znalazlem dziś ciekawy artykuł - może i tobie rozjaśni troszke pojęcie o naprawach lakieru. Tym bardziej, że pewne drobne naprawy można zrobić nawet samemu po odpowienim przygotowaniu:
http://www.autocentrum.pl/?FF=198&os=3& ... =878538151
: 12 kwie 2009, 16:25
autor: rychu87
OK dzieki za informacje Każda sie przyda

Wesołych Świąt życze pozdro <ok>
: 12 kwie 2009, 16:28
autor: tomek1982
troche cierpliwosci dobrac nawet w sztyfcie lakier lub zmieszac dwa odcienie srawdzic na jakims kawalku naniesc w miejsce odprysku .Po wyschnieciu najlepiej jak nie stwardnieje do konca pasta polerska i trzemy miejsce zaprawki puzniej mozemy przeleciec caly element ze by sie nie odruznialo tak ja robilem i efekt jest dosc ciekawy
: 12 kwie 2009, 16:35
autor: rychu87
Po przeczytaniu tego załącznika myślę że odpuszcze sobie lakiernika i sam się za to wezmę

ale jeszcze chciałbym wiedzieć cene malowania całego auta bo chciałbym zmienić kolor z czerwonego na czarny...
: 12 kwie 2009, 16:41
autor: tomek1982
mysle ze tanie nie bedzie rozebranie elementow bo lakierowanie zaklejajac elementy nie do lakierowania to lipa wyjdzie puzniej malowac cale ciezko powiedziec jakie koszta 2500-3000 tak ja mysle ale niech inni sie wypowiedza na temat kosztów malowania calego auta
: 12 kwie 2009, 16:45
autor: rychu87
OK dzieki za pomoc coś pokombinuje sam z tym lakierem... Martwiło mnie żeby za bardzo się nie oróżniał lakier kolorem i czym zakryć dziurki po odprysku' nie wiedziałem czy szpachla nie odpadnie... Teraz dam rade' jeszcze raz dzięki <ok>
: 12 kwie 2009, 17:44
autor: GreenGreen
teraz już całość bez komory silnika i wnętrza na bidę 4000 zł - ceny materiałów cholernie podskoczyły bo to wszystko zagraniczne. Lepsze lakiery to nawet o 40%
: 12 kwie 2009, 21:10
autor: hudy
ja u siebie też miałem kilka odprysków lakieru.po pewnym czasie pojawił się na nich taki rdzawy nalot.lakier mam w dobrym stanie tzn nie wypłowiały także nie dobierałem lakieru tylko kupiłem taki jaki mam na nalepce... rdzawy nalot usunąłem igłą bądź można też drobnym papierem.ślady najpierw zamalowałem podkładem a puźniej lakierem.wyszło bardzo dobrze a różnice lakieru widać tylko pod mocnym światłem (ten nowy bardziej się błyszczy). do malowania użyłem pędzelka do malowania paznokci...
: 12 kwie 2009, 21:52
autor: rychu87
O kurcze za tą kase to wogóle się nie opłaca można by drugie auto za to mieć

wiec zmiana koloru odpada' tym bardziej że lakier mam dosyć ładny szczególnie po kilkugodzinnym woskowaniu

a szpachli nie dawałeś na odprysk bo u mnie tak zauwarzyłem że bedzie wdać ślad po nim

: 12 kwie 2009, 22:09
autor: tomek1982
co widac rychu postaw pedzelkiem takie kropelki pasta tempo czy jakąś inną przypolerujesz i bedzie git
: 12 kwie 2009, 22:18
autor: rychu87
No to zdaje się na wasze rady

za nie długo sie za to wezme' dzięki chłopaki za pomoc' Pozdro <ok>
: 12 kwie 2009, 22:19
autor: goldi j51
Według mnie to nawet jakby ci idealnie dobrali lakier to zawsze będzie ślad malowania ewentualnie może zrobić po jakimś czasie polerkę całego lakieru we Wrocławiu za pomalowanie elementu kasują od 300 zł

: 12 kwie 2009, 22:28
autor: rychu87
A nazbierało by sie tych elementów Bo chyba tylko tylna klapa i zderzaki nie mają odprysków

: 12 kwie 2009, 22:32
autor: percevalle
rychu87 pisze:a szpachli nie dawałeś na odprysk bo u mnie tak zauwarzyłem że bedzie wdać ślad po nim

To wszystko zależy jak głęboki jest odprysk - jeśli lekki, do podkładu czy do warstwy spodniego lakieru - obędzie sie bez szpachli. Jeśli głębszy - do żywego metalu, to przydałoby sie po uprzednim zabezpieczeniu przed rdzą oczywiscie nałożyć troche szpachli, wyrównać papierem ściernym, potem podkład i na to lakier właściwy (chyba spray najlepiej sie sprawdza, bo mozna napylić cienko kilka warstw zeby sie zacieki nie narobiły). A potem wyrównać papierem wodnym coraz wyższych gradacji powiedzmy od 1000-2000. Na koniec pasta tempo np.
Można też bawić się w nanoszenie pędzelkiem przygotowanej zaprawki. Ale chyba ta pierwsza metoda byłaby lepsza, choć wybór zalezy od rodzaju uszkodzenia.
Eeh, wiosna...