Strona 1 z 1
[audi 90B3]zacieki na lakierze
: 20 kwie 2009, 21:27
autor: pandamix
Witam ,w piątek miałem nie miły incydent ,ponieważ pojechałem na myjnie ręczną umyć przed weekendem audiczke

i załamanie totalne po tym jak samochód wysechł ,takie jak by się zacieki porobiły na całym samochodzie ,lakier z czerwonego błyszczącego zrobił się matowy jak by stal 20 lat pod drzewem ,i widać było zacieki, na początku myślałem ze to kamień z wody ale jednak nie ,wiec zajeżdżam najpierw do lakiernika a lakiernik na to że to chemia i okazało się że to Dimer płyn do mycia tirów ,felg itd. ,wiec od razu pojechałem na tamta myjnie i kazałem pastować samochodu tempem jak doradził lakiernik ,częściowo zacieki zeszły ale na tylnej klapie wraz widać , nawet pasta g3 tego nie wzięła ,po tempie to tak jak by się chowają zacieki i powrócił blask...dzisiaj próbowałem woskiem koloryzującym i dalej widać ,poradźcie co robić i jak postąpić w sprawie lakieru jak i tych pracowników z myjni...
: 20 kwie 2009, 21:32
autor: spiczi
Kolego jeśli pojechali to Dimerem (kolego mi to do mycia felg polecił- mówił że usuwa cały syf1 ) to z lakierem może być kiepsko

A takie pastowanie tempem daje tylko chwilowe efekty i zacieki wrócą.
: 20 kwie 2009, 21:35
autor: grze
z tym polerowaniem lakieru, to bym uważał, bo za każdym razem ścierana jest jakaś jego warstwa. poza tym jeśli kolesie nie potrafią myć, to polerować tempem czy G3 też mym im nie dał z obawy żeby jeszcze lakieru nie przypalili do kompletu :evil:
pandamix pisze:ak postąpić w sprawie lakieru jak i tych pracowników z myjni...
podstawić im furę i kazać przywrócić do poprzedniego stanu. pierwsze słyszę, żeby ktoś Dimerem mył lakier :shock:
czy wcześniej używałeś past koloryzujących? może oni poprostu zmyli tym dimerem wszsytkie warstwy pasty i ujrzałeś prawdziwy kolor lakieru? :roll:
: 20 kwie 2009, 21:36
autor: pandamix
to w takim razie moge sie kłocic i żadac pieniedzy na malowanie elementów?jak tak to jak wywalczyc to?Dimmer jest dobrym płynem ale jednocześnie jak ktos nie umiejetnie sie obsługuje to tak wychodzi...aluminium to potrafi przezrec po dłuzszym czasie
Samochód jak kupiłem to zrobiłem u lakiernika polerke mechaniczna a po tem wosk twardy na zime a co 2,3 mycie wosk f1 carnauba,lakier mialem ładny,kto widział ten wie,zreszta wystarczy spojrzec na mój profil
jest taka sprawa że mieszkam w małym miescie a ta myjnie jest na cpnie i ludzie mnie tam znaja,a na dodatek jest tam wulkanizacja a z kolesiem troche gadałem i znał mnie wcześniej
: 20 kwie 2009, 21:37
autor: grze
domyślam się, że nie masz żadnego dowodu na to, że to oni Ci to zrobili i w razie czego mogą się wszystkiego wyprzeć

: 20 kwie 2009, 21:41
autor: spiczi
Może się okazać, że trzeba będzie lakierować :roll:
: 20 kwie 2009, 21:42
autor: grze
teoretycznie, to sprawa wygląda tak, że jeśli ktoś wykonuje jakąś usługę zawodowo, to w pełni odpowiada za szkody wynikłe z tego tytułu (tak mówi kodeks cywilny).
poza tym, Ty jako klient masz niby więcej praw niż przedsiębiorca, który świadczy Ci usługę. więcej praw masz w tym sensie, że w razie czego ciężar dowodu powinien spoczywać na nim.
tyle teoria. niestety nie wiem jak wygląda praktyka w tej kwestii ale domyślam się, że jeśli się jest upartym i walczy się o swoje, to coś tam można wywalczyć.
W każdym razie na pewno jakaś ekspertyza byłaby w stanie wykazać, że lakier mógł zostać uszkodzony zbyt mocno stężonym Dimerem działającym na lakier - dzięki temu miałbyś podstawę do tego żeby im zarzucić, że nie zgodnie z zaleceniem producenta użyli tego środka świadcząc przy tym usługę płatną (środek raczej nie jest do mycia karoserii lakierowanych).
: 20 kwie 2009, 21:45
autor: pandamix
jak tak to jak wywalczyc u nich to?jutro zajade i bede starał sie gadac z szefem ich wszystkich,ale nie wiem na czym obstawac,przeciez jak to wyjdzie na całym samochodzie to ja sie załamie...jeszcze jutro sprawdze w ten sposób że zajade na inna myjnie zeby mi umyli samochód i zobacze co bedzie sie działo
Nawet ten człowiek od wulkanizacji był świadkiem,ten co mył to zachowywał sie jak z pod budki z piwem i pierwszy dzien był w pracy

ja jestem upartym człowiem i bedziemy sie jutro ostro bronic wraz z audiczka o jej wyglad zewnetrzny,przyjme wszelkie propozycje
: 20 kwie 2009, 21:51
autor: grze
audiczka super zadbana, a tak ją potraktowali :evil:
ustalmy pewne fakty
1) kiedy było owe mycie?
2) masz świadków albo jakiś paragon?
3) pisałeś coś, że oni polerowali Ci auto potem. przyznali, że to ich wina? kazali sobie płacić za to polerowanie?
: 20 kwie 2009, 21:59
autor: pandamix
Owe mycie było w piatek dokładnie 17.04.09 paragonu nie mam a jedyny świadek co byl ze mna tak jak by zewnatrz wyjechał do Danii
Polerowali mi za darmo i nawet grosza nie zapłaciłem i sie nawet nie domagdali
Przyznał sie facet ze to jego wina i że wie dokładnie jak audiczka wygladała wcześniej
: 20 kwie 2009, 22:11
autor: grze
Generalnie, to powinni Ci przywrócić do stanu sprzed tego feralnego mycia, a jeśli to będzie niemożliwe, to Ci to zrekompensować np. finansowo, bo przecież usługa była wykonywana zawodowo przez firmę i odpłatnie.
Najpierw próbuj załatwić sprawę polubownie. Wez kogoś na świadka i jedźcie jutro gadać z szefem tej myjni. Może Ci się uda go przycisnąć. Jeśli nie, to pozostaje sąd.
Możesz jeszcze skorzystać z pomocy rzecznika praw konsumentów, którego to rzecznika znajdziesz w swoim starostwie powiatowym.
: 20 kwie 2009, 22:17
autor: pandamix
Dzieki śliczne grze jutro czuje bede mial nerwowy dzien,zobaczymy co z tego wyjdzie,napewno tego nie zostawie o tak o...cała audiczka ładna a tyłeczek brzydki...
: 21 kwie 2009, 23:03
autor: Duch
w ostateczności weź papier wodny 1200 i z wodą gdzieś w mniej widocznym miejscu sprawdź jak zadziała jak będzie lepiej to na koniec polerka mechaniczna dokładna i powinno pomóc .Ciężko coś doradzić więcej jak się tego nie widzi .