Strona 1 z 2
[ALL] Problem z korozja
: 18 lip 2007, 23:43
autor: Andrew^
Przepraszam ze zakladam tyle tematow, ale na moje tematy nikt nie zwraca juz uwagi

szlifuje klape tylnia w miejscu gdzie przechodza wkrety od tablicy, niestety ognisko korozji w tych miejscach bylo tak duze ze musialem to dosyc dlugo szlifowac szczotka druciana.
Niestety zostaly takie male czarne punkciki czy to takie wrzery po korozji i znaczy ze juz ja wytepilem czy moze to pozostale ogniska rudzielca ??
Wczoraj to zeszlifowalem dzis przyszedlem a w tych miejscach malych wrzer widac lekko rudowaty kolor WTF??
Mam szlifowac do golej blachy ? w niektorych miejscach zrobily mi sie juz malenkie dziurki po korozji jak szlifowalem.
: 19 lip 2007, 10:23
autor: silentfox
te dziurki to wrzery i musisz to zakroplic specjalnym plynem antykorozyjnym na bazie kwasu wtedy bedzie ok, inaczej bedzie zarlo dalej.
sproboj jeszcze brunoxem ale to sie stosuje jak jeszcze jest rdza, jak poszlifowales to sie niebedzie mial czego trzymac
pozdr
: 19 lip 2007, 13:20
autor: Misiek_Stce
kup drugą klapę w tym samym kolorze jak tą tak Ci bardzo żre... przez takie tarcie zdzierasz ocynk i to wczesniej czy puzniej bedzie wychodziło... klapa w tym samym kolorze jak bedzie git to bedziesz zadowolony chociaz

: 19 lip 2007, 14:46
autor: Andrew^
Ta klapa jest chyba od innego audi

bo ja wcina bardziej niz reszte po za tym ta korozja wystepuje tylko w miejscu kolkow na wkrety do tablicy rejerstracyjnej.
Kolega ma mi jutro podrzucic podkladowke epoksydowa wiec zastanawiam sie nad tym, czy jesli wytre jeszcze troche ta rdze i wrzery a potem podkladem epoksydowym pokryje zabezpieczy przez wrzeraniem ?
: 19 lip 2007, 21:47
autor: Misiek_Stce
powinno cos dac

: 19 lip 2007, 23:57
autor: Andrew^
kurde zalamalem sie :-| wracam dzis do garazu po 2 dniach, a tam na zadnycm z pozostalych szlifow ktore zrobilem zero korozji tylko na tych miejscach na wkrety juz brazowo w kolo :shock:
takie wielkie ze myslalem ze wyrwe ta klape :mrgreen: ciekawe czy dal bym rade :lol:
wyciac i nowa blache ?
: 21 lip 2007, 21:37
autor: Misiek_Stce
to co to auto stoi ci w wodzie ? :lol: a moze w wilgotnym bardzo miejscu ? :shock:
doczysc wszystko dokładnie i podkladem zamaluj tylko zanim to zrobisz po doczyszczeniu musisz odtłuscic benzyna ekstrakcyjna... kurde nie ma fotek :?:
: 22 lip 2007, 05:28
autor: Andrew^
korozja musi byc bardzo gleboko i sie utlenila blacha

jutro zalatwie sprawe:-D spuszcze auto z przepasci

: 22 lip 2007, 21:03
autor: chlopasek
moze masz klape jakas nieorrginalna nie ocynk z tąd ta korozja jak w oplu he he u mnie tez troche gnije 80tka na klapie obok wkretow tez ale mam to w du...i tak jest spoko tylko klimy mi teraz brakuje
: 14 paź 2010, 22:47
autor: Youngster
Nie rozumien działania Brunoxa Epoxy. Chodzi o to aby nołożyć go na rdzę i nie ścierać? I to wystarczy?
Można to później pokryć szpachlą? Nie odpadnie? A jeżeli nie pokryję szpachlą to czy pod wpływem wody samo zejdzie? Słyszałem też że potrafi się ścierać przy np. częstym dotykaniu.
Dopiszę, że chcę go zastosować do karoserii samochodu ale w miejscach osłoniętych elementami plastikowymi (łezki przy nadkolach). Nie, to nie jest audi.
Pozdrawiam
PS. Jak on właściwie działa? Usuwa rdzę i chroni przed jej ponownym powstawaniem? Jeżeli wiąże się z rdzą tzn. że można go potem zetrzeć papierem ściernym by usunąć rdzę? Czy może tylko nałożyć na rudą?
Proszę o wyczerpującą odpowiedź!
: 15 paź 2010, 11:53
autor: kacper85
Youngster pisze:Nie rozumien działania Brunoxa Epoxy. Chodzi o to aby nołożyć go na rdzę i nie ścierać? I to wystarczy?
Można to później pokryć szpachlą? Nie odpadnie? A jeżeli nie pokryję szpachlą to czy pod wpływem wody samo zejdzie? Słyszałem też że potrafi się ścierać przy np. częstym dotykaniu.
Dopiszę, że chcę go zastosować do karoserii samochodu ale w miejscach osłoniętych elementami plastikowymi (łezki przy nadkolach). Nie, to nie jest audi.
Pozdrawiam
PS. Jak on właściwie działa? Usuwa rdzę i chroni przed jej ponownym powstawaniem? Jeżeli wiąże się z rdzą tzn. że można go potem zetrzeć papierem ściernym by usunąć rdzę? Czy może tylko nałożyć na rudą?
Proszę o wyczerpującą odpowiedź!
Wiąże tlenki zawarte w rdzy, Jest to podkład epoksydowy. Co znaczy że powinno się go czymś jeszcze pomalować. Nawet zwykły lakier. Jak wyschnie to jest taki trochę lepki i reaguje z wodą więc potrzebuje warstwy ochronnej z wodą. Rdze ścierasz tylko luźną ta nie luźna ma zostać by się związać z preparatem. Zresztą co tu pisać, kup a wszystko masz na opakowaniu napisane. Tu masz w ogóle wszystko rozpisane odnośnie rdzy:
http://www.centrum.audi80.pl/content/view/120/72/
: 15 paź 2010, 22:14
autor: Youngster
No dobrze. Ale czy zasotsowanie Brunoxa Epoxy nie będzie gorsze od całkowitego oczyszczenia blachy z rdzy i posmarowania jakąś substancją antykorozyjną? Kacper85 napisał, że Brunox wiąże się z rdzą, czy to znaczy, że zapobiega jej dalszemu rozprzestrzenianiu i pogłębianiu się???
: 15 paź 2010, 22:24
autor: trepek
Rdza to utlenianie się metalu. Ocynk stosuje się po to, by wytworzyć szczelną powłokę bez porów, którymi mogłoby się dostawać powietrze.
Brunox Epoxy jest na bazie żywic epoksydowych. Dwie warstwy produktu wystarczają do szczelnego pokrycia rdzy, bez porów a to dlatego, że bardzo silnie wiąże się z tlenkami metalu. Wystarczy zedrzeć luźną rdzę aby Brunox Epoxy mógł mocno związać. Nie ma tlenu - nie ma rdzy. Do tego jakiś lakier, najlepiej również dwie warstwy lub trzy i mamy spokuj z rdzą na wiele lat.
: 15 paź 2010, 22:36
autor: Youngster
trepek pisze:Dwie warstwy produktu wystarczają do szczelnego pokrycia rdzy
A po jakim czasie nałożyć drugą warstwę?
: 16 paź 2010, 00:06
autor: trepek
Aż poprzednia wyschnie. W zależności od wilgoci i temperatury od kilku godzin do następnego dnia. Nie nakładać jak element narażony jest bezpośrednio na opady deszczu podczas schnięcia. Dosyć grubo, bez jakiegoś skąpego rozcierania pędzlem.
Widziałem kiedyś brunox epoxy w aerozolu. Tutaj można dać 3 cienkie warstwy.
Aha, przed użyciem odtłuścić malowany element.
Pędzla nie wolno moczyć w opakowaniu brunoxa! Tylko ulać sobie do naczynka niewielką ilość. Na opakowaniu to jest napisane dużymi literami.
Zaraz po użyciu najlepiej pędzel przemyć acetonem, później brunox schnię i praktycznie pędzel do wyrzucenia.