Strona 1 z 1

[80 B4] skrzypiący fotel kierowcy

: 20 lis 2006, 01:19
autor: Emlo
Witam.

W mojej niuni zaczał mi skrzypieć fotel kierowcy. Jest to troche wkurzające. Czy da się to jakoś naprawić czy tylko wymiana wchodzi w gre ? Spotkal sie ktoś z czymś takim ?

: 22 lis 2006, 22:08
autor: Byk
Mam to samo :evil:

: 22 lis 2006, 22:13
autor: Doc
Jedyne wyjscie to rozebranie tapicerki i zbadanie szkieletu fotela.

: 23 lis 2006, 17:04
autor: Cysztof
tylko narzuca sie pytanie czy fotel skrzypi na szynach (prowadnicach) czy :/ łatwo rozebrac (zlozyc) tapicerke potem ??

: 30 lis 2006, 22:09
autor: aurissa
hmm, to Panowie bardzo ambitnie podchodzą do sprawy :)

Moze nie powinnam się chwalić za bardzo, ale po prostu zagłebiłam się pod siedzenie kierowcy (skrzypiało jak w Pe-Ka-eSie) ze sprawyem K2 do smarowania, celując mnie wiecej w metalowe elementy - prowadnice etc a potem pod siedzenie.

przeszło jak ręką odjął...

: 01 gru 2006, 18:53
autor: szogun0
aurissa pisze:hmm, to Panowie bardzo ambitnie podchodzą do sprawy :)

Moze nie powinnam się chwalić za bardzo, ale po prostu zagłebiłam się pod siedzenie kierowcy (skrzypiało jak w Pe-Ka-eSie) ze sprawyem K2 do smarowania, celując mnie wiecej w metalowe elementy - prowadnice etc a potem pod siedzenie.

przeszło jak ręką odjął...
Hehe zuch dziewczyna. Więcej takich kobiet na świeceie by się przydało. ;-)

: 06 gru 2006, 18:36
autor: Oofol
ja tez tak mam... ale wracając do pytania to trzeba stwierdzić czy skrzypi sam fotel czy faktycznie prowadnice i czy nie ma na nich luzów. jeśli fotel to pozostaje próba smarowaniai ew. go rozebrania, a jeśli się 'rusza" to trzeba wymienić ślizgi. na Allegro można kupić komplet do 1 fotela za 15zł. i napewno pomoże...

: 27 sie 2007, 08:44
autor: Skuciok
mam problem tej natury z fotelem kierowcy że nie skrzypi ale stuka/wyraźnie przeskakuje na ząbkach z lewej strony przy pewnym stałym kącie pochylenia (akurat na takim na którym jeżdżę...) i przy nacisku na oparcie... da się z tym cokolwiek zrobić...? przyznaję się że już raz wyciągnąłem ten fotel z auta ale próba rozbiórki mechanizmu pochylania spaliła na panewce... te mechanizmy są chyba nierozbieralne...?? jeśli tak to lipa straszna

: 27 sie 2007, 20:46
autor: OGr
aurissa pisze:hmm, to Panowie bardzo ambitnie podchodzą do sprawy :)

Moze nie powinnam się chwalić za bardzo, ale po prostu zagłebiłam się pod siedzenie kierowcy (skrzypiało jak w Pe-Ka-eSie) ze sprawyem K2 do smarowania, celując mnie wiecej w metalowe elementy - prowadnice etc a potem pod siedzenie.

przeszło jak ręką odjął...
Sam już tak robiłem i niewiele pomogło :-) Znaczy na chwilkę może i przestało ale później znowu to samo :-(