Strona 1 z 1
[All]Smród zatęchłej, wilgotnej ściery.
: 16 lip 2009, 10:32
autor: Kokolino
Witajcie.
Ostatnio przez jakiś czas walczę z smrodem z klimatyzacji. Smród pojawia się po dłuższym postoju albo podczas jazdy bez klimatyzacji.
Przy używanej klimatyzacji smród po kilku minutach przechodzi by po wyłączeniu bądź postoju pokazać się od nowa.
Próbowałem dezynfekować klimę już trzy razy bez efektu. Zrobiłęm to nawet w/g opisu naszgo kolegi Wojtka. Sprawdziłem czystość kanałów, wymieniłem filtr p.pyłkowy na nowy (węglowy), sprawdziłęm drożność odpływu wody i nic.
Przeglądając internet w poszukiwaniu rozwiązania problemu zauważyłem że dość dużo użytkowników boryka się z podobnym problemem. Znalazłem również ofertę polegającą na ozonowaniu ale po kontakcie telefonicznym gość uczciwie powiedział że to nie zawsze może pomóc.
Zwracam się zatem do kolegów którzy mieli podobny problem i udało im sie skutecznie go rozwiązać o pomoc. Nie bardzo mi się widzi wyciąganie całego zestawu aby wyczyścić mechanicznie parownik.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za okazaną pomoc.
: 16 lip 2009, 11:06
autor: czarekj
kokolino1 pisze:Nie bardzo mi się widzi wyciąganie całego zestawu aby wyczyścić mechanicznie parownik.
Niestety innego wyjścia prawdopodobnie nie będzie.
Na wewnętrznych ściankach zespołu nagrzenicy i parowniku potrafi się zebrać nawet do 0,5 cm brudu, który usuniesz tylko mechanicznie. Nie pomogą tu żadne "psikadła", odgrzybianie, itp specyfiki. Jak nie wierzysz to wymontuj wentylator, włóż rękę do wewnątrz i sprawdź.
Ja u siebie przy przekładce rozebrałem całą zespół wentyalcji na części pierwsze i wszystko dokładnie umyłem, łącznie z parownikiem. Teraz nie ma żadnych nieprzyjemnych zapachów.
Prawdopodobieństwo zabrudzenia jest jeszcze wieksze gdy auto nie ma filterka przy wlocie powietrza.
: 16 lip 2009, 11:34
autor: Kokolino
czarekj pisze:Jak nie wierzysz to wymontuj wentylator, włóż rękę do wewnątrz i sprawdź.
Właśnie wymontowywałem i sprawdzałem jak tam jest z brudem, okazało się że jest tam wyjątkowo czysto. Wszystke kanały oczywiście te co można dojrzeć są czyściutkie, filtr był podobno cały czas, a część parownika którą widziałem przez otwór po silniku dmuchawy wyglądała na czyściutką.
Nie twierdzę że tam jest sterylnie ale sama myśł o wymontowywaniu zespołu nagrzewnicy przyprawia mnie o klekot pikawy.
: 16 lip 2009, 14:20
autor: IC69
kokolino1 pisze:Smród pojawia się po dłuższym postoju albo podczas jazdy bez klimatyzacji.
Przy używanej klimatyzacji smród po kilku minutach przechodzi by po wyłączeniu bądź postoju pokazać się od nowa.
O, u mnie również to ostatnio zauważyłem. W zeszłym roku, zaraz po zakupie auta nacisłem (profilaktycznie) tej piany do całego środka i było lux, w tym jeszcze tego nie próbowałem.
Mówisz
czarek, że trzeba to będzie wszystko rozbebeszyć? Hmm...na chłopski rozum, to chyba będzie najskuteczniejsza metoda pozbycia się tego smrodu.
Aha, słyszałem kiedyś o dezynfekowaniu klimy jakimiś ultradźwiękami, czy jakoś tak. Wiecie może coś więcej na ten temat?
: 16 lip 2009, 14:32
autor: IC69
Mam
http://zabezpieczenie-lakieru.pl/?page_id=95
Wyczytalem, że metodą tą można się pozbyć wszelakiego rodzaju uciążliwych zapachów z wnętrza samochodu. Tylko, czy to w rzeczywiście działa

: 16 lip 2009, 15:04
autor: Grzegorzbielsko
IC69 pisze:Aha, słyszałem kiedyś o dezynfekowaniu klimy jakimiś ultradźwiękami, czy jakoś tak.
Robi to koleś w BB(znajomy znajomego :mrgreen: ), puszka jakiegoś potrzebnego specyfiku (jestem w stanie to załatwić z hurtowni) starcza na dwa auta. Po jej otwarciu już nie można ponownie zamknąć.
Ultradźwięk rozbija płyn dezynfekujący na mikroskopijne krople które są rozprowadzane po całej kabinie i docierają do najmniejszych zakamarków(ty mniej więcej jest mi wiadomo).
: 16 lip 2009, 16:25
autor: Kokolino
Grzegorzbielsko pisze:IC69 pisze:Aha, słyszałem kiedyś o dezynfekowaniu klimy jakimiś ultradźwiękami, czy jakoś tak.
Robi to koleś w BB(znajomy znajomego :mrgreen: ), puszka jakiegoś potrzebnego specyfiku (jestem w stanie to załatwić z hurtowni) starcza na dwa auta. Po jej otwarciu już nie można ponownie zamknąć.
Ultradźwięk rozbija płyn dezynfekujący na mikroskopijne krople które są rozprowadzane po całej kabinie i docierają do najmniejszych zakamarków(ty mniej więcej jest mi wiadomo).
No dobra załóżmy że metoda jest skuteczna to czy do owej tasjemniczej puszki jest jeszcze coś potrzebne ? Nie ukrywam że niechęć do rozbierania kokpitu skłania mnie do wydania pau złoty.
Grzegorz dowiedz się proszę coś więcej na temat tej metody.
: 18 lip 2009, 10:05
autor: polus
Witam
Umnie te same obiawy smrodu ściery wystempowały kupiłem jakąś pianke nie pamietam nazwy z długą rurką wpuściłem piankę do całego środka wszystkimi wylotami pod siedzeniami też wymieniłem filtr p pyłkowy.
Po pięciu minutach włączyłem dmuchawe wyszedłem z samochodu i narazie jest całkiem miło w samochodzie. Podejrzewam że używając klimy trzeba co jakiś czas powtarzać ten zabieg.
Pozdrawiam jak trzeba będzie nazwy tego srodka to poszukam tej puszki i podam nazwe.
: 20 lip 2009, 09:20
autor: grze
polus pisze:Witam
Umnie te same obiawy smrodu ściery wystempowały kupiłem jakąś pianke nie pamietam nazwy z długą rurką wpuściłem piankę do całego środka wszystkimi wylotami pod siedzeniami też wymieniłem filtr p pyłkowy.
Po pięciu minutach włączyłem dmuchawe wyszedłem z samochodu i narazie jest całkiem miło w samochodzie. Podejrzewam że używając klimy trzeba co jakiś czas powtarzać ten zabieg.
Pozdrawiam jak trzeba będzie nazwy tego srodka to poszukam tej puszki i podam nazwe.
Ja polecam Plak do dezynfekcji klimy. Stosowałem go już kilka razy. Jest bardzo skuteczny i cena jest rozsądna. Opakowanie wystarcza mi na 2-3 użycia. Należy zrobić tak, jak jest w instrukcji na opakowaniu. Przy dużym smrodzie z klimy polecam przeprowadzić taką dezynfekcję dwukrotnie w odstępie tygodnia czasu. Po takim zabiegu powinno być z głowy.
Jeśli to nie pomoże (a przeważnie pomaga), to pozostaje czynność opisana przez
czarekj powyżej.
Ps.
Aby zapobiec powstawaniu przykrego zapachu z klimatyzacji, niektórzy radzą aby klimę wyłączać przynajmniej 2-3 minuty przed dotarciem do celu i wyłączeniem silnika, pozostawiając przez ten czas sam nawiew włączony aby pozwolić w ten sposób wyschnąć parownikowi i zapobiec narastaniu tam grzybów.
: 20 lip 2009, 09:26
autor: Kokolino
A więc tak. Za namową grze, kupiłem tego plaka. Postąpiłem w/g instrukcji i na razie od kilku dni nie ma smrodka. <ok> Poobserwuję jeszcze trochę, ponowię odkażanie i powiem jak skutecznie to działa.
: 20 lip 2009, 11:54
autor: UKI_XX
u mnie też jest podobnie, jak włącze klimę to jest super

tylko po wyłączeniu robi się przez chwilę taki dziwny zapach :evil: więc jak wróce do PL to spróbuje użyć plaka tylko takie pytanie.. jakby gdzieś wpadła mała iskierka to nie wyleci w powietrze pół samochodu :?:
: 20 lip 2009, 12:04
autor: grze
UKI_XX, dlatego tam w instrukcji obsługi zamieszczonej na puszcze jest napisane ile trzeba poczekać po zaaplikowaniu piany zanim włączysz wiatrak. Z tego, co pamiętam, to minimum 5-6 minut. Psikałem Plakiem już kilka razy zgodnie z tą instrukcją i nic się nie stało.
Zapomniałem dodać wyżej, że grzyby lubią wilgoć i dlatego trzeba po wyłączeniu klimy włączyć wiatrak na parę minut aby wysuszyć układ.