Strona 1 z 2
[B3] Sposób na uszczelnienie przecieku przez linkę od maski
: 24 cze 2010, 10:19
autor: krzysiek82
witajcie
zlokalizowałem przeciek, następuje przez linkę od otwierania maski, nie bardzo jednak wiem jak go usunąć. Macie jakieś pomysły? Gumka wygląda na dobrą nie jest wysunięta mimo to woda się tamtędy przedostaje. Wymyśliłem sobie, że leci nie z boku gumki a pomiędzy gumką a linką (rozwiązanie owinąć taśmą izolacyjną) ale czy to pomoże? Z góry dziękuje za wszelkie sugestie.
: 24 cze 2010, 10:22
autor: pafko
Czarny silikon i po sprawie

: 24 cze 2010, 10:32
autor: ysiul
A czy to możliwe żeby prze tą sama linkę co koledze krzysiek82, nalało mi się do środka tak żeby pod dywanikiem było mokro na tyle że zaczęło śmierdzieć, bo właśnie zauważyłem że woda leci w okolicy rączki od otwierania maski
: 24 cze 2010, 10:49
autor: percevalle
ysiul pisze:A czy to możliwe żeby prze tą sama linkę co koledze krzysiek82, nalało mi się do środka tak żeby pod dywanikiem było mokro na tyle że zaczęło śmierdzieć
Kolego, w kwestii wody w samochodzie wszystko jest możliwe. Pod wykładziną jest ten filc, który nasiąka wodą i niestety suszenie tego idzie bardzo opornie. Ja np w takiej sytuacji wymieniłem cały filc, bo stary nie nadawał się juz do suszenia. No ale podstawa to wyeliminować przyczynę.
: 24 cze 2010, 11:03
autor: Kokolino
_uwaga
: 24 cze 2010, 11:25
autor: krzysiek82
ysiul pisze:A czy to możliwe żeby prze tą sama linkę co koledze krzysiek82, nalało mi się do środka tak żeby pod dywanikiem było mokro na tyle że zaczęło śmierdzieć, bo właśnie zauważyłem że woda leci w okolicy rączki od otwierania maski
Tak jak dokładnie mam tak samo, rozebrałem dywanik wytarłem wszystko lałem na auto wodę przez 5minut i znowu woda na podłodze, od spodu widać,że kapało przy lince.
: 24 cze 2010, 12:27
autor: grze
Może uszczelnić to autokitem?
: 24 cze 2010, 13:28
autor: ysiul
Faktycznie albo autokit albo silikon tylko jak się za to zabrać czy od wnętrza samochodu :?: bo szczerze mówiąc tego tematu jeszcze nie przerabiałem, a jeśli chodzi o suszenie to faktycznie idzie bardzo opornie i tylko wymiana filcu może załatwić sprawę
: 24 cze 2010, 15:08
autor: mm29
uszczelniaj od zewnątrz, autokitem dobrze oklej starą uszczelkę aż wyjdzie na linkę i karoserię, a filc da się wysuszyć suszarką do włosów
: 24 cze 2010, 18:35
autor: shellah
ja uszczelniłem całość uszczelniaczem dekarskim-bez zawartości octu który żre karoserię i jest git

a wcześniej można było rybki :oops: hodować
: 24 cze 2010, 20:25
autor: yawor
Miałem też ten problem, ale u mnie ta gumka została wciągnięta do środka i lało całą dziurą. Wyjąłem całą wykładzinę i filc, wystawiłem wszystko na słońce. Co się dało to uratowałem ze starego filcu. Co się nie dało, to dociąłem z kawałków, które miałem od Duo (w całości się niestety nie nadawał

). Póki co po założeniu gumki jest na szczęście sucho.
: 24 cze 2010, 21:26
autor: ysiul
ale wodę mieliście tylko pod dywanikiem kierowcy rozumie i ewentualnie za kierowcą pod nogami pasażera :?:
: 24 cze 2010, 21:46
autor: diablo228
kolego spokojnie uszczelnisz to sobie od zewnątrz, kup sobie uszczelniacz dekarski i masz po problemie dobrze tam tego nawal i masz po klopocie

a wykładzine w aucie opalarką albo suszarką sobie wysusz, możesz też gazety układac bo wyciągają wilgoć, ale takie zwykłe nie te kolorowe bo te nawet piec niechce palić

: 24 cze 2010, 21:47
autor: KoralB3
o koledzy ja sie dopiero z tym uporałem..wybierałem sobie wodę z tyłu od kierowcy tak codziennie.. a jak pojechałem na wies i wyciągnąłem wszystko to woda stała na blasze.. wiec możecie sobie wybierać i i tak nic to nie da. uszczelke założyłem dałem silikonem i zobaczymy.. ale musiałem całe wnętrze wybebeszyć..jak coś piszcie na PW i możecie w temat zaglądnąc o mojej audi
: 24 cze 2010, 22:43
autor: yawor
ysiul, tak, ja miałem tylko z lewej strony. Przód i tył zalane.
Wykładzinę suszyłem na słońcu i dosuszałem opalarką (trzeba zachować bezpieczną odległość i nie kierować powietrza zbyt długo w jedno miejsce). Próbowałem suszyć ten filc, ale chyba zbyt długo jeździłem z wodą w środku i już wiele się nie dało uratować z niego (cała operacja musiała poczekać na wyjazd na urlop, gdzie sobie mogłem na podwórzu przed domem na spokojnie wszystko rozłożyć).