Strona 1 z 1
[b4 all] Mokry dywanik na przednim nadkolu
: 21 paź 2012, 20:21
autor: ignac112
Podczas prządku z kablami zobaczyłem, że jest tam wilgotno, wody nie ma, ale czuć, że jest zimne i wilgotne. Skąd tam mogła się wziąć woda?
Miejsce o którym piszę znajduje się między czarnym plastikiem koło cięgna do otwierania maski a nadkolem, tam gdzie idzie wiązka ze sterowaniem pompki centralnego i przewody krańcówek. W sumie to jest na nadkolu gdzie trzyma się lewą nogę podczas jazdy.
Jest tam jakiś odpływ albo coś? A może skrzynką bezpieczników leci?
: 21 paź 2012, 20:49
autor: Andrus89
U mnie leciało po lince od otwierania maski. Trochę silikonu i po problemie

: 23 paź 2012, 19:20
autor: KoralB3
ignac112, sprawdź czy uszczelka przy skrzynce bezpieczników tam gdzie jest cięgno od maski nie jest sparciała albo czy masz ją w ogóle jeszcze. Zadbaj o to póki jeszcze nie ma deszczy bo ja niestety miałem pare razy powódź w aucie i to dość dużą. Ja miejsce gdzie idzie linka od maski i powinna tam być uszczelka zalałem bezbarwnym silikonem.
: 23 paź 2012, 23:34
autor: DEDHI
U mnie wyskoczyła ( bo sparciała) taka mała uszczelka co jest na lince od otwierania klapy. Po tej lince rewelacyjnie woda ciurkiem leciała do chodniczka kierowcy. Jest tam wygłuszenie w które wsiąka woda. Jest to szczególnie niebezpieczne bo w lewym nadkolu (po progu) idą wiązki elektryczne i często robi się spinol. Podczas jesieni jest full wilgoci i potem cuda się dzieją. U mnie w NG padłą pompa paliwa :shock:
: 24 paź 2012, 11:39
autor: Szubi112
w prawdzie mam B3 ale też przerabiałem tą sytuacje, lecialo mi przez uszczelke przy lince od maski i wogół skrzynki bezpieczników. Troche sylikonu i po problemie:)
: 24 paź 2012, 17:54
autor: ignac112
Właśnie ja to w tamtym roku robiłem i myślałem, że jest jeszcze jakaś inna droga ucieczki

Czyli muszę zrobić to jeszcze raz

Dzięki, w najbliższym czasie postaram się to ogarnąć i napiszę co i jak.
: 17 gru 2012, 17:41
autor: Nowaś
I gdzie leciało?
: 17 gru 2012, 22:35
autor: ignac112
W b4 koło bezpieczników są 2 odpływy, 1 z przodu i 1 z boku po stronie nadkola. Okazało się, że ten boczny odpływ jest pęknięty i po prostu woda zamiast skapywać do odpływu kapała do środka.