Strona 1 z 1

[B4 1.9 AAZ] woda leje się do środka przez rączkę od otwiera

: 11 kwie 2014, 19:30
autor: tomaszopen
Witam Kolegów, jak napisałem w temacie mam problem z wodą w aucie, podczas deszczu, a że ostatnio sporo padało, to udało mi się namierzyć ten newralgiczny punkt z którego woda wlatuje do środka, otóż z rączki do otwierania maski aż kapie. I tu mam pytanie - jak to jest rozwiązane, że tamtędy może wgl wpadać woda? I przedewszystkim - co z tym zrobić ? Proszę o pomoc

: 11 kwie 2014, 19:48
autor: Przemas80
Winę tu raczej ponosi uszczelnienie na wejściu linki od maski z środka do komory silnika nie wiem za bardzo jak to tam wygląda bo nie zaglądałem,a swoją drogą sprawdź odpływy moga być przytkane <ok>

: 11 kwie 2014, 19:58
autor: junior017
U mnie tez tak było i pomógł klej do klejenia szyb.Linke w kolo obsmarowałem i skrzynke bezpieczników tez.Jezdze tak juz z dobry rok i nic sie nie dzieje

: 11 kwie 2014, 20:27
autor: tomaszopen
Dzięki bardzo za podpowiedzi <piwo> - jutro spróbuję to "zaklejować" i po najbliższym deszczu zamelduję czy się udało ;-)

: 12 kwie 2014, 16:50
autor: kardi21
kolo skrzynki bezpiecznikow linka jest w gumowym kapturku i tamtedy czesto przedostaje sie woda, wystarczy uszczelnic silikonem i powinno byc git.

: 12 kwie 2014, 18:14
autor: andrzejau
Ja nie mam wcale tej zaślepki na lince przy grodzi. Gdzie można to dostać? W sklepach nie mają a na szrot to nie chcę jechać bo wiadomo jaki stan czasem albo ceny.

: 12 kwie 2014, 18:37
autor: jacek199315
po sklepach elektrycznych u mnie jest założone uszczelka od puszki natynkowej

: 14 kwie 2014, 14:21
autor: MartiniNBR
U mnie też pojawiła się woda, tylko po stronie kierowcy z przodu i z tyłu. Niestety nie mogę zlokalizować skąd się bierze, wszystko jest szczelne, dziur w podłodze brak, przez linkę i bezpieczniki na pewno nie leci.

Myślałem że będzie już spokój ale po podniesieniu lewego przodu na lewarku zauważyłem jak woda ciurkiem leci z tych rynienek idących pod autem koło progów. Są w nich takie gumowe korki i z ostatniego lało się jak z kranu :oops: