Strona 1 z 1
[B4 1.9 1Z] Urwana linka otwierania maski ,jak otworzyć ?
: 21 wrz 2018, 21:02
autor: MUNIOR
Może komuś się to już zdarzyło i ma jakiś sprawdzony sposób ? Linka otwierania maski urwała się gdzieś pod maską no i teraz pytanie jak otworzyć maskę nie robiąc zbytniej demolki ?
: 21 wrz 2018, 21:07
autor: krótki
Ja otwierałem za pomocą plastikowego dłutka z zestawu do demontażu tapicerki wciskając go nad reflektorem i potem w bok, żeby drut przesunąć. Najlepiej jakbyś miał drugi samochód,
żeby idealnie trafić drut a nie urwać zaczepu lampy.
: 21 wrz 2018, 21:45
autor: MUNIOR
Dzieki za podpowiedż ...tak własnie kombinowalem zeby próbować dostać się do linki gdzieś nad reflektorem
: 21 wrz 2018, 21:51
autor: krótki
Ale rozumiesz że musisz trafić drut który jest przesuwany za pomocą linki.
: 21 wrz 2018, 21:57
autor: Jarewa
Jak masz kanał czy podnośnik najbezpieczniej i lepsze dojście to od tyłu zdjąć pampersa i dojście jak tralala pierw pchasz pancerz by puścił lewy a potem ciągniesz by puścił prawy. O ile nie poszła linka między uchwytamiinaczej będzie gorzej. Pamiętaj że oby dwa zatrzaski do środka. Chyba że silnik V6 to tylko od przodu
: 21 wrz 2018, 22:21
autor: MUNIOR
Dzieki za rady ,kanału niestety nie mam ,wiec muszę powalczyć z zewnątrz od przodu
: 22 wrz 2018, 07:27
autor: Krzysiek 84
: 22 wrz 2018, 17:29
autor: h/k
MUNIOR, a masz osłonę silnika z przodu pod paskami? U mnie brak - dzięki temu udało mi się wczołgać pod auto i w miarę łatwo pchnąć oba cięgna tak, by otworzyła się maska.
: 22 wrz 2018, 18:39
autor: MUNIOR
Dzięki za rady i zdjęcia ...czytam to dopiero teraz ,bo własnie skończyłem walczyć ...nie było łatwo bo linka urwała się w najgorszym możliwym miejscu ,czyli na końcu ,wiec nie było za co ciagnąć ...poświęciłem lewy reflektor ,bo to "chińczyk " , miał już poobrywane zaczepy i był "polepiony" wiec nie było mi żal go wyrwać ...drugą stronę otworzyłem zahaczając drutem od strony atrapy chłodnicy .Najgorzej ze nie miałem gdzie zerknąć gdzie i co pociągnąć ,bo wszyscy znajomi z 80 tkami byli nieosiągalni wiec musiałem działać "po omacku "...jakbym przed robotą zerknął na twoje zdjęcie Krzysiu ,to pewnie zaoszczędził bym sobie sporo roboty i ponownego ''lepienia " reflektora ...ale parę wkręcików ,blaszka i reflektor siedzi jak siedział