Strona 1 z 1

[B4] Stuki z tyłu...oberwany tłumik

: 25 mar 2008, 21:14
autor: Hauptwerke
Panowie, mam dziwaczny problem. W Lublinie ostatnio trochę popadało śniegu a ja nie bardzo gdzieś autem jeździłem. Dzisiaj przyszło mi pojechać, a że ulicę mam pod dość sporym kątem, nie obyło się bez trudności i pchania po śniegu... Kiedy już byłem u szczytu ulicy, coś gruchnęło. Myślę sobie: studzienka, i pojechałem dalej. Wieczorem wracając niezbyt płynnie zmieniłem bieg i samochodem szarpnęło. Usłyszałem wtedy bardzo głośny stuk z tyłu, tak jakby jakaś belka się tłukła. Poszarpałem trochę samochodem naciskając mocnej gaz i lekko go zrywając, za każdym razem towarzyszył temu stuk. Nie było tego dzień wcześniej, nie pamiętam. żebym na coś najechał... Czy jest możliwość, że jakaś bryła lodu uszkodziła coś z tyłu? Dodam, że przy gwałtownym hamowaniu ani przy pokonywaniu mniejszych nierówności nie słychać tego. Tylko przy gwałtownym gazie...

Bardzo proszę o jakaś poradę, bo za trzy dni muszę jechać do Wrocławia i nie wiem, czy nie jest to niebezpieczne. Do mechanika mogę się udać dopiero pojutrze.

: 25 mar 2008, 21:45
autor: audiktom
Tego to chyba nikt ci nie zagwarantuje czy jest to bezpieczne i możesz jechać bo sie nic nie stanie, najlepiej jak byś miał możliwość wjechać na kanał sam rzucił okiem i stwierdził. Bo inaczej będzie cię to gnębiło.

: 25 mar 2008, 22:02
autor: Danek
Sprawdź czy przypadkiem nie urwał się wieszak końcowego wydechu. Miałem podobne hocki klocki i okazało się, że to tylko wieszak się urwał i wydech walił o tylną oś ale tylko przy gwałtownym depnięciu na gaz.

: 26 mar 2008, 23:05
autor: Hauptwerke
Danek, masz rację, to wydech. Tłucze o taką belkę. Mogę z tym poczekać jeszcze jakieś 1000km, czy warto zrobić. Dam radę załatwić to sam?

: 27 mar 2008, 08:03
autor: spiczi
Kolego jak masz jak to zrób to odrazu, bo jeszcze zgubisz tłumik jak będzie poderdzewiały na łaczeniu. Może poprostu urwał sie taki gumowy pierscień którym tłumniek jest podwieszony do budy.