Hej chłopaki sory jeśli nie tu ale jakby co przenieście
Mam gardłową sprawę.
Wczoraj jadąc na pogrzeb kumpla na postoju przed skrzyżowaniem pier.. we mnie samochód w którego wcześniej uderzył inny-wina tego ostatniego.
oto uszkodzenia
a teraz o co kaman.Chodzi mi o to że jutro z rana jade zgłosicz szkodę no i w wniosku jest rubryka szacowanie strat i nie wiem co napisać bo nigdy takiego czegoś nie robiłem :cry: szukałem na allegro że blendy chodzą po 100zł ale nie używki bo we wniosku opisuje się nowe części,lakierowanie ogólnie wszystkie koszta związane z naprawą.
Pomórzcie mi bo naprawde jestem w tym temacie zielony.
ps dodam że była policja kierowała ruchem przy pogrzebie i jechali na końcu pod kościół-ledwie i im się udało wyhamować :evil: a sprawca nie dostał mandatu ze względów pogrzebu.
: 10 kwie 2009, 12:33
autor: luk_OP_Q89
Szkoda będzie likwidowana z oc sprawcy a więc naprawa do 100% wartości sam.
Masz dwie opcje:albo kosztorys czyli likwidator oszacuje straty i koszty naprawy a ty odbierasz gotówke,albo bezgotówkowo czyli auto do serwisu serwis robi kosztorys wstępny który jest weryfikowany przez ubespieczyciela sprawcy,a następnie naprawia a ciebie g wszystko obchodzi.Jeśli wybierzesz kosztorys pamiętaj aby być przy oględzinach i podpowiedzieć jeśli likwidator czegoś nie zauwazy(byle go nie wk...ać bo policzy nie fajnie)
Jak kwota będzie niska zawsze można się odwołać i jest opcja że pare złoty dorzucą.Jeśli masz pojęcie o samochodach,jesteś w temacie to sam kupisz części a blacharz i lakiernik(znajomi koniecznie )wezmą normalne pieniądze to jeszcze ci zostanie co nieco w kieszeni.Jeśli jednak nie bardzo się znasz wstaw auto do dobrego(np.ASO Audi)warsztatu podpisz im upowarznienie i naprawiają bezgotówkowo(gdyby w ASO mieli tak kosmiczne ceny że koszt naprawy przekracza 100% wartości auta wybierz inny serwis byle był w sieci naprawczej ubespieczyciela sprawcy.
: 10 kwie 2009, 12:44
autor: nowi2
Widzisz, znów to samo. masz szczęście do tych pogrzebów i wypadków.... heh..
ostatnio o tym gadalismy i wykrakaliśmy..
: 10 kwie 2009, 14:21
autor: Oofol
Ja miałem dwie stłuczki w których stałem zaparkowany. Wypełnia się wniosek /za pewne różni się treścią w zależności od ubezpieczyciela/ i ja zakładałem że chcę gotówkę czekając na rzeczoznawcę. Zrób tak samo. Ja na obydwu niewielkich kolizjach /lekkie obtarcia/ dwa razy zarobiłem
: 10 kwie 2009, 18:03
autor: shellah
nowi2 pisze:Widzisz, znów to samo. masz szczęście do tych pogrzebów i wypadków.... heh..
ostatnio o tym gadalismy i wykrakaliśmy..
no właśnie
dzisiaj byłem w puławach i od razu gościu zrobił zdjęcia i wszystko poopisywał-młody koleś wiec miło się nam gadało :->
Powiedział ze nie ma się co bawić w szpachlę tylko wycinać i wspawywać nowe elementy i tak właśnie będą to obliczać
Jak pisałem sąsiad zrobi mi to za 500zł a blendę mam :-o
ciekaw jestem ile to potrwa i ile naliczą
: 10 kwie 2009, 20:01
autor: nowi2
Artek no mam nadzieje ze wyjdziesz na tym <ok> powodzenia
: 10 kwie 2009, 21:22
autor: Oofol
Tak na oko to 1500zł powinieneś dostać minimum o ile zderzak też jest uszkodzony.
: 11 kwie 2009, 16:20
autor: shellah
zderzak uległ rozszczepieniu i ma urwane mocowania no i ogólnie porysowany
: 14 kwie 2009, 22:20
autor: luk_OP_Q89
Wystarczy ze ma urwane mocowania i jest do wymiany...lampy kwalifikuje się tak samo
: 15 kwie 2009, 16:22
autor: Michalsc
Z doświadczenia wiem, że można na czymś takim nieźle wyjść i ja w sumie cieszył bym się z takiej sytuacji, bo samochód nie jest jakoś tragicznie uszkodzony Najważniejsze, żeby być przy oględzinach i starać się o to, żeby jak najwięcej elementów poszło do wymiany, a nie do naprawy (nawet, ja da się je naprawić). Nie bierz bezgotówkowego, bo w wielu przypadkach, o jakich słyszałem, serwis brał kilka razy tyle niż naprawa była warta, więc ta nadwyżka pieniędzy trafiała do tego serwisu, a została by w kieszeni użytkownika.
: 15 kwie 2009, 17:11
autor: shellah
Michalsc uwierz mi ja się wcale z tego nie cieszę i nie mam poowodów :-| autko było ok a teraz będzie bite.No i nie wiem jak mnie wysterują będe musiał jeszcze dokładać
: 15 kwie 2009, 18:45
autor: Michalsc
Bo ty miałeś samochód nie bity? W takim przypadku, to faktycznie, rozumiem, że nie jesteś zadowolony, ja mówię np po swoim, który pewnie bity był z każdej strony, więc i tak różnicy nie ma.
A w jakiej ubezpieczalni ma OC sprawca?
: 15 kwie 2009, 19:48
autor: shellah
w tej samej co ja HDI :mrgreen:
Ja go kupiłem około 3 miesięcy temu i dlatego mnie to nie cieszy-ogólnie autko żadnej ryski nie miało.
Szczęście w nieszczęściu bo akurat tego dnia przerejestrowałem furkę i wykupiłem oc bo się skończyło :-o
: 15 kwie 2009, 21:02
autor: Michalsc
No miałeś fart, ale nie martw się, jak dasz do dobrego blacharza, czy lakiernika i się dogadasz, to ci go jeszcze ładnie wypastuje itd, że jeszcze będzie ładniej wyglądał a finansowo wyjdziesz na plus i jeżeli ta ubezpieczalnia jest w porządku (ja z nią do czynienia nigdy nie miałem) i masz dobrego fachowca, to na bank zarobisz, ja na lekkiej wgniotce na drzwiach w poprzednim samochodzie, której nie trzeba było malować nawet byłem do przodu prawie 800 złotych . Oczywiście trzeba też trafić na dobry warsztat, bo ja mam swojego zaufanego blacharza i u niego tak mi wyszło, a jak pytałem gdzieś indziej, to taką cenę dowalili, że zostało by mi 100 złotych
: 15 kwie 2009, 21:24
autor: sitar
Zakład ubezpieczeń ma miesiąc na wypłatę odszkodowania od daty zgłoszenia.A wysokość odszkodowania zależy od:
-czy auto nie było bite i malowane-jeśli nie było to bardzo duży duży plus
-wyposażenia, przebiegu, itp itd
-no i oczywiście szkody
Ja miałem małą stłuczkę-maska, błotnik zderzak lampa-gość z link 4 zrobił ok 60zdjęć :shock: byłem 700 stówek do przodu :mrgreen: