Strona 1 z 1

[B4 ABK] Uszkodzenia powstałe w wyniku kolizji

: 21 lis 2011, 17:16
autor: mlody2030
Witam
Zbytnio nie zdążyłem na czynny udział na forum ponieważ prawo jazdy na kat. A i B posiadam od ok. 2 miesięcy.

Przechodząc do tematu i opisując w skrócie. Uszkodzenia powstały w wyniku "Przejechania Psa(dosyć sporych gabarytów)" Moje pytanie jako, że wiem kto jest właścicielem psa przyjął on mandat od policji (200zł) sprawa polega na tym, iż właściciel niezbyt poczuwa się do winy i nie chce zwrócić kosztów naprawy. Jakie mogą być koszty naprawy tych uszkodzeń i czy warto iść z tym do sądu.



http://img337.imageshack.us/img337/8366/11705048.jpg
http://img100.imageshack.us/img100/2646/22590277.jpg
http://img214.imageshack.us/img214/3584/64008002.jpg
http://img810.imageshack.us/img810/6698/90645395.jpg
http://img23.imageshack.us/img23/9599/42791834.jpg
http://img838.imageshack.us/img838/8817/63531883.jpg
http://img828.imageshack.us/img828/4038/21297745.jpg
http://img411.imageshack.us/img411/5492/84916287.jpg
http://img850.imageshack.us/img850/2965/17187682.jpg

: 21 lis 2011, 17:33
autor: andi77
mlody2030, Na początek próbuj nastraszyć faceta, że jak ci nie zwróci za naprawę... to skierujesz wniosek do sądu.
A najlepiej wypytaj o szczegóły pierwszy napotkany patrol drogówki.

: 21 lis 2011, 17:45
autor: Pitras
Do sądu myślę, że warto. Trzeba tępić cwaniactwo.
Co do kosztów to zależy jak ma być to zrobione. Żeby było jako-tako to może wystarczy kupić tylko lampę i naprostować co się da. A jeśli ma być zrobione porządnie to wtedy koszta znacznie wzrosną.

: 21 lis 2011, 18:02
autor: mlody2030
Nastraszanie nie pomoże, już informowałem, że sprawa wyląduje w sądzie jak nie otrzymam odpowiedzi do tej niedzieli co już była, no i dziś byłem u adwokata żeby się dowiedzieć niby sprawa wygląda na wygraną z tym że sprawa wiąże się z kosztami już 50zł za konsultacje do tego ok 600zł + vat dla adwokata przy kwocie sporu ok 2,5tyś do tego 5% za założenie sprawy od kwoty. I tak się zastanawiam na ile rzeczoznawca sądowy później mi to wyceni jeżeli ta osoba nie zgodzi się z wyceną mechanika. Nie jestem w stanie stwierdzić czy właściciel psa jest wypłacalny tak więc kolejny problem. a za 500zł włóczyć się po sądach ? Brat liczył +/- koszty czyli kupno i malowanie elementu maska,zderzak,lampa, kierunek oraz inne uszkodzone części (nie liczył chłodnicy co do stanu nie jestem pewien) z malowaniem elementów, w 2.5tyś powinien się zmieścić, części liczone z allegro używane, lampa nie była liczona za 50zł jakaś nowa tandeta tylko 250zł używka. Nie wiem jak jest to liczone przez rzeczoznawce.

: 21 lis 2011, 22:54
autor: krzysiek77
W przypadku wyceny przez rzeczoznawce licz się ze wyjdzie min 3-3,5 tys. wszystko zależy jaka ubezpieczalnia, jak dokładnie zrobią oględziny a czasami nawet i jaki rzeczoznawca będzie miał humor :P W zależności na ile wg ubezpieczalni warte jest twoje auto mogą nawet wyliczyć szkodę całkowitą, niestety tak robią przy starszych autach o niedużej wartości rynkowej. Wtedy wartość auta przed zdarzeniem minus aktualna wartość auta i wypłacają różnice tej wartości.
Jeśli chodzi o naprawę we własnym zakresie to jak się uprzesz to możesz to zrobić po kosztach ale czy jest sens, jednak nie małe pieniądze.
Jak poszła chłodnica to nie warto bawić się w klejenie tylko lepiej kupić nową, koszta nie są takie straszne.

: 22 lis 2011, 10:03
autor: Endrias
sprawdz czy koles jest wypłacałny i sprobuj sie z nim jeszcze dogadac ;-) koszta sadu , wyplacenie odszkodowania i calej reszty wiecej go wyniesie niz pokrycie naprawy bez sadu.

: 22 lis 2011, 17:25
autor: kolczu
Jak dla mnie to rzeczoznawca uzna szkodę całkowita :maska zderzak hokej chłodnica lampa kierunek blotnik. Teraz to wszystko pomalować. Masakra. A gościu pewnie ci nie da 2 tys na remont...

: 22 lis 2011, 17:37
autor: karolas123
Własciciel ma papiery na psa ? Jesli nie to poprostu wyprze sie ze to jego pies i kwita.

: 22 lis 2011, 17:42
autor: andi77
karolas123 pisze:Własciciel ma papiery na psa ? Jesli nie to poprostu wyprze sie ze to jego pies i kwita.
Przecież przyjął już mandat za tego pieska od policji.
Poza tym zawsze można znaleźć świadka, że jego.

: 22 lis 2011, 18:46
autor: pawelk2002
Nie wiem jakie jest prawo ale po zdjęciach to dość spory był ten pies co do kosztów sądu to jeżeli wygrasz to oskarżony pokrywa je. A co do ubezpieczyciela to może to i wredne ale jak u mojemu sąsiadowi gość stukną sima co tylko poszła lampa tylna wycenił na 700zł w tym 200zł dostał do ręki :). Jak dobrze zagadasz i coś mu odpalisz to dobrze policzy jak robiłem prawo jazdy u tzw prywatne gościa to podczas jazdy dużo gadaliśmy o stłuczkach i sam mówił że dogadał się z gościem i nawet mu policzył poprzednie uszkodzenia które były naprawione ale było widać po nowej kolizji

: 28 lis 2011, 00:18
autor: koziolmc60
Nezle bydle musialo byc z tego psa albo z jaka ty predkoscia jechales hehehe <lol>

: 09 gru 2011, 21:11
autor: Rgg32
:shock:

: 09 gru 2011, 21:17
autor: tomek1982
krotko i na temat placi za naprawe lub sprawa do sadu