Strona 1 z 2
[80 B4 all] Wspomaganie
: 08 sty 2009, 11:52
autor: yellow2008
Słabo pracuje wspomaganie. Problem jest na parkingu. Przy wolnych obrotach kierownicą ciężko ruszyć. Jak się zwiększy obroty do 3000 to od razu widać że kierownica chodzi lżej ale i tak daleko do ideału. Od czego zacząć diagnozę. Pompa czy przekładnia. A może ktoś wie jak i czym sprawdzić ciśnienie podawane przez pompę wspomagania. Oba te elementy raczej kupuje się używki bo regeneracja jest dyskusyjna. Czyli od czego zacząć.
PS. Oczywiście można nic nie robić tylko chodzić na siłownię :mrgreen:
: 08 sty 2009, 12:03
autor: WOJTEK26
Zacznij od wymiany płynu wspomagania, jeżeli to nie pomorze to raczej pompa do wymiany, poniewaz daje za małe cisnienie.
: 09 sty 2009, 16:35
autor: goldi j51
: 09 sty 2009, 19:41
autor: noorbi
Koledzy, spytam z ciekawości - ile tego płynu wchodzi?
: 10 sty 2009, 12:20
autor: goldi j51
Butelka starczy wchodzi 0.75

: 11 sty 2009, 10:42
autor: Solskier
Wg mnie wymiana płynu w układzie wspomagania zawsze mija się z celem i jest to zbędny wydatek... jak pompa nie daje rady na tym płynie co jest to i wymiana płynu pomoże jak umarłemu kadzidło.
: 12 sty 2009, 09:05
autor: Krycha
Zmieniaj pompe, bo już nie daje rady. Mam to samo. Zalałem od nowa płynem i nic. Przy większych obrotach jest ok, na wolnych już nie. Po prostu pompa daje za małe ciśnienie i prosi się o wymianę.
: 20 sty 2009, 21:04
autor: yellow2008
Niech będzie że pompa nie wyrabia ale pompa to loteria. Kupujesz uzywkę czyli kota w worku. Czy warto regenerować swoją pompę. Czy jest to duży koszt czy lepiej zaryzykować uzywkę. Mój mechanik odradza regenerację ale mówi że pompe kupuję na swoje ryzyko. Widomo że nic nie da się sprawdzić dopóki się jej nie zamontuje. A może jest jakiś magiczny sposób na ocenę stanu pompy. Mam audi z przebiegiem 150tys. 1995 czyli jak na ten model to rewelwcja nowszego trudno znaleźć. Więc co radzicie.
: 22 sty 2009, 16:42
autor: Tikas72
Sprawdź w zbiorniczku sitko-przpłukaj. Może to pomóc.
: 25 maja 2009, 12:37
autor: Sqadan
mialem ten sam problem
wziolem wyczyscilem sito w zbiorniczku pomoglo na 3 dni
ale posunolem sie dalej i nalalem gestego oleju ok 150ml(jakis doktor do silnikow) do zbiornika na cieplym oleju caly czas krecac kierownica oczywiscie bez sitka i pomoglo teraz nawet po rozgrzaniu i na postoju przy laciach 225 kreci sie lekko
oczywiscie to jest oszukiwanie pompy gdyz poprostu zwieksza sie cisnienie ale puki dziala to jej nie wymieniam
pozdrawiam
ps. daj znac co i jak zrobiles i czy pomoglo:)
: 26 maja 2009, 10:07
autor: Gucio_1989
Ja wymieniłem jakies 2 miesiące temu pompe na używke oczywiscie. Stara nie lała ale objawy były takie że jak się silnik rozgrzał pompa znacznie gorzej tłoczyła. Po wymianie pompy różnicy wielkiej nie zauważyłem co mnie zmartiwło. Koledzy podpowiedzieli na forum że może to być wina maglownicy, że może "przepuszczać" ? Niech bardziej doświadczeni się wypowiedzą. Koszty regeneracji są duże a gwarancji nie masz tak jak z używaną pompą. Pozdrawiam
: 13 cze 2009, 13:16
autor: grabon.a
u mnie ten sam problem

: 17 cze 2009, 15:23
autor: Norek
Niestety mam pompę do wymiany, tylko teraz pytanie czy jest jakaś różnica między pompami? W B3 18s mam coś takiego
http://moto.allegro.pl/item655781780_po ... _nowa.html tak wygląda szukam po allegro i spotkałem opis, że jedna do 5 cylindrowych, druga do 4, na zdjęciu niby takie same, jest jakaś różnica? Jeszcze jedno, są jakieś skutki jazdy beż pompy wspomagania? Zanim dostanę pompę to muszę zrobić kilkadziesiąt km i nie wiem czy szukać innego auta, np jakbym założył rozwaloną pompę i nie założył paska to stało by się coś?
: 19 cze 2009, 11:16
autor: yellow2008
Teoretycznie mozesz jechać bez wspomagania tzn. nawet bez pompy. Zabezpieczyć węże aby reszta płynu z maglownicy nie wyciekła. ale czy dasz radę kierować. Ja byłem holowany i naprawdę kręcenie kierownicą bez wspomagania to niezły wyczyn. Twardy hamulec, twarda kierownica. Po 20 km byłem mokry a jechaliśmy 30-40 km/h.
Na prostej wydaje się że jest OK i nagle zakręt o 90 stopni a kierownica jak przymurowana. Może nie warto ryzykować
: 19 cze 2009, 22:35
autor: Norek
Przy holowaniu to jest inna bajka, dziś zrobiłem na lince prawie 10km (bo mi przewód od chłodnicy pękł) po mieście, nie życzę nikomu normalnie masakra. Ale bez samego wspomagania to się daje rade, musiałem zrobić 40km i gdyby nie parkowanie to by było przyzwoicie, tylko zakwasy na drugi dzień. We wtorek wymiana pompy. <ok>