Strona 1 z 1

[B3 All] sciaga na prawo po wjechaniu w kraweznik

: 19 gru 2009, 15:38
autor: przemek88
Witam kolegów, potrzebuje pomocy dzisiaj przy prędkości około 40km/h wjechałem na krawężnik, felga do wyrzucenia, ale mam poważniejszy problem auto ściąga w prawo i żeby jechać prosto muszę kierownice skręcić o 30 stopni w lewo. Po pierwszych oględzinach wszystko wydaje się ok w poniedziałek dopiero będę mógł wejść pod auto czy ktoś mi podpowie gdzie szukać jakiejś usterki? :cry:


Dzięki za pomoc

: 19 gru 2009, 16:06
autor: ivaszko
mogą być dwie rzeczy wahacz i drążek kierowniczy .

: 19 gru 2009, 16:09
autor: jagna
A kierownica jest dobrze ustawiona po tym uderzeniu czy inaczej? Zapewne będziesz musiał zrobić geometrie kół.

: 19 gru 2009, 16:45
autor: przemek88
Tak kierownica jest dobrze ustawiona. Dzieki za pomoc zobaczymy co okażę się w poniedziałek

: 19 gru 2009, 18:28
autor: Motostacja pl
Mialem to samo w b3 rok temu. Kierownica też mi się skręciła. Żadnej usterki nie dostrzegłem. Chyba że zgiął mi się drążek i tego nie zauważyłem. Po ustawieniu geometrii wszystko było ok. A dziś o mało nie wywinąłem to samo. Jechałem przerzucić zimówki a jakiś baran zaparkował na skrzyżowaniu. Na szczęście uderzenie w krawężnik było słabe więc nic się nie stało. Trzeba uważać. I zimówki to podstawą.

: 21 gru 2009, 14:49
autor: przemek88
No i jak sie okazalo szczelił wachacz i trzeba bedzie ustawic geometrie i bedzie wszytsko ok.
Dzięki za pomoc

: 21 maja 2012, 03:12
autor: mumin87
koledzy mam ten sam problem tylko ze wahacz już wymieniłem byłem na geometrii i wpoządku ale dalej ściaga a że jestem upierdliwy i nie pozwolę się robić w bambuko to wróciłem na diagnostykę i tu moje zdziwienie bo kiere trzymam prosto u chłopa na diagnostyce zbierznosci kąty okej na zielono wyjeżdżam na drogę od 100 w zwyż ciągnie w prawo kiera normalnie żeby jechać prosto musi być o jakieś 30 stopni być w lewo. Czary czy co?

Co zauważyłem miesiąc wcześniej zmieniałem amortyzatory wszytko było miodzio ale myślę że po uderzeniu w krawężnik stało sie coś z jednym zauważyłem ze mocowanie górnego amora te pod maska co jest przykręcone do karoserii tzw kielich podniósł sie o jakis cm wygląda to dziwnie bo cały kielich nie siedzi na gnieździe karoseri jest to strona od kierowcy .
jak podniosę auto nie ma luzu zmieniałem opony z przodu na tył i było to samo opony barum bravius 2 komplet nowe w tamtym roku kupiłem wiec nie opony

: 21 maja 2012, 08:23
autor: Kokolino
A tył przeleciał po krawężniku ? Może tylna belka się odkształciła . Trzeba zmierzyć geometrię tyłu jak nie była robiona sprawdzić oś geometryczną jazdy i różnicę rozstawu kół i osi. Cudów nie ma jak było wcześniej dobrze to jakiś parametr jest poza normą .

: 21 maja 2012, 11:03
autor: Patrique
Kokolino pisze:A tył przeleciał po krawężniku ? Może tylna belka się odkształciła . Trzeba zmierzyć geometrię tyłu jak nie była robiona sprawdzić oś geometryczną jazdy i różnicę rozstawu kół i osi. Cudów nie ma jak było wcześniej dobrze to jakiś parametr jest poza normą .
No właśnie wiele osób o tym zapomina. A tylna belka niestety nie jest solidna na uderzenia bokiem.
Ponadto spotkałem się z przypadkiem kiedy nowe opony barum bravuris ścierały się nadmiernie i to dość nierówno powodując, że przy wyższych prędkościach drgała kierownica. może załóż na przód jakieś zupełnie inne koła i wtedy zobaczysz czy się co poprawi.

: 24 maja 2012, 02:54
autor: mumin87
tyłem nie przeleciałem przez krawężnik wpadłem w dziurę i uderzyłem o krawężnik ok 20-30 na godz chłop na diagnostyce przed zmiana wahacza mierzył odległość miedzy przednim a tylnym kołem od środka koła po tej str co uderzyłem był centymetr różnicy koło cofnęło się do tyłu o 1czm prawe od pasażera po zmianie wahacza wróciło lecz dalej ciągnie mogła przekładnia doostać po dupie? skoro kiera poszła w lewo?

: 24 maja 2012, 07:26
autor: Patrique
mumin87 pisze:....chłop na diagnostyce przed zmiana wahacza mierzył odległość miedzy przednim a tylnym kołem od środka koła po tej str co uderzyłem był centymetr różnicy koło cofnęło się do tyłu o 1czm prawe od pasażera po zmianie wahacza wróciło lecz dalej ciągnie mogła przekładnia doostać po dupie? skoro kiera poszła w lewo?
A czy po zmianie wahacza, ustawił Ci zbieżność i kąty? To jest podstawa po tego typu naprawach.
Co masz na myśli mówiąc "przekładnia"? Chodzi o maglownice? Jak tak to, raczej niskie prawdopodobieństwo, że się uszkodziła. Bo tak naprawdę to nie miało się co w niej uszkodzić. Jedynie w skrajnych przypadkach drążki kierownicze, mogą się odkształcić, ale to naprawdę rzadko.

: 25 maja 2012, 02:20
autor: mumin87
wahacz wymieniłem sam chciałem oczywiście zaoszczędzić 80zł na ponownym ustawianiu wiec zrobiłem tak. Wlazłem pod auto wziołem puszkę sprayu białego i porostu pikslem po sworzniu od dołu jak go wyjąłem miałem zaznaczone oczywiście dziurki i do którego miejsca wszedł wachacze były takie same mierzyłem je no i przykładałem jeden do drugiego . po zmianie pojechałem na kontrole chłop powiedział i pokazał że jest okej zbieżność i kąty. mysąłem nad tym i mogłem sie w sumie uprzeć żeby od nowa zrobili bo gumy w wahaczu starym na którym było ustawiane mogły mieć już luzy tylko że te gumy wymieniałem osobiście pół roku temu i robiłem geometrie.

Dlaczego chciałem zaoszczędzić na ustawianiu geometrii ponieważ przez ost 8 miesięcy geomertie robiłem z 6 razy to raz zmieniałem gumy na wachaczach , po jakimś czasie swoznie , po przeglądzie wyszło z e
amorki trzeba zmienić jak wymieniłem amorki to i drazki teraz ten wachacz po każdym zabiegu geometria i zbierznosc no szlag mnie trafia. Ost zauważyłem nowa przypadłość mianowicie drgania na kierownicy nie wielkie ale sa może przyczyna jest w kołach? zle wyważone? nie drze gumy ale huczą niemiłosiernie normalnie słysze jak płaczą szuraniem po asfalcie aż mi sie serce kraja

: 25 maja 2012, 07:58
autor: Patrique
Dlatego warto robić już wszystko raz a porządnie tj. wymienić za jednym zamachem, amortyzatory, sprężyny, gumy na wahaczach, końcówki drążków. Ustawić zbieżność i kąty i masz spokój na długi czas. No chyba, że masz przyrząd do ustawiania zbieżności to wtedy das ist kein problem <ok> .
Spróbuj założyć jakieś inne kapcie na próbę, może pomoże. Jak nie to będziemy myśleć dalej.

: 25 maja 2012, 11:27
autor: tomo1233
Ja ja uderzyłem przy około 30 km/h to nawet porwało mi tuleje na wahaczu. Radziłbym sprawdzić i to

: 25 maja 2012, 11:29
autor: Kokolino
mumin87, jeżeli geometria jes nieprawidłowa to opony też hałasują. Jeżeli odchyłki będą małe to darcia opon od razu nie zauważysz. Po takim zabiegu jak Ty robiłeś to geometria jest obowiązkowa i niech koleś daje wydruk z pomiary.
Patrique pisze:Dlatego warto robić już wszystko raz a porządnie tj. wymienić za jednym zamachem, amortyzatory, sprężyny, gumy na wahaczach, końcówki drążków. Ustawić zbieżność i kąty i masz spokój na długi czas.

Święte słowa, niestety trochę "papugi" trzeba wyłożyć na raz ale jest spokój i to na długo .