Strona 1 z 1

[All] Pęknięcie przy maglownicy

: 25 sty 2010, 15:03
autor: Janek82
Witam wszystkich serdecznie!

Co do generalnego powitania i opisu mojej Niuni wrócę jak tylko uporam się z dzisiejszym problemem.

Nie wiedziałem dokładnie jak nazwać temat, więc wstępnie wpisałem to co widziałem/wydawało mi się że widziałem pod maską.

Postacie:
Ja - kierowiec
Audi80 - b4 abt 93' 2.0 b+lpg

Sceneria:
Parking 30km od mojego domu i -25*C o 7 rano.

Opis akcji:
Bohater wynosi akumulator z ciepłego domku, wciska do autka i wsiada. Audiczka odpala bez problemu a kierowca przygotowuje się do jazdy. Wrzuca wsteczny (bo parkował przodem), skręca kierownicę w lewo wyjeżdżając na drogę. Następnie wrzuca jedynkę i skręca maksymalnie w prawo. Wtedy słychać "pyk" i kiedy kierowca wyprostowuje kierownicę może jechać tylko prosto. Kierownica natomiast kręci się bez najmniejszego oporu w obie strony. Koła można regulować "ręcznie" - każde z osobna. Po odstawieniu na swoje miejsce pojazdu (metodą 1m, wyjście + nastawianie kół łapkami) następują oględziny. Wszystko wskazuje na pęknięty metal przy końcówce maglownicy (foto poniżej - marna jakość bo z komórczaka).

Przewertowałem zasoby internetu i nie trafiłem na podobny przypadek. Chwilowo nie mam ETKI ani książki audi80, które to w swej beztrosce pożyczyłem chwilowo nieosiągalnemu znajomemu. Z racji że auta nie da się holować a laweta to luksus dla wybranych, zapytuję co mam robić z tym przypadkiem. Chciałbym znać nazwę tego elementu i/lub możliwości naprawy [jest szansa na garaż bez kanału - problem z mechanikiem bo auto daleko od domu a stoi w mieścince niegościnnej ;) ].

Tutaj fotki:
foto1
foto2
foto3

PS> Guma od maglownicy popsuła się przy późniejszych oględzinach i moim kręceniu ze złości.

: 25 sty 2010, 15:21
autor: IC69
Janek82 pisze: Postacie:
Ja - kierowiec
Audi80 - b4 abt 93' 2.0 b+lpg

Sceneria:
Parking 30km od mojego domu i -25*C o 7 rano.

Opis akcji:
Zakończenie:
Kierowiec, udaje się na pieszą pielgrzymkę do...(swojego sanktuarium), w podzięce za to, iż nie spotkało go to podczas jazdy ze znaczną prędkością. :->

Jeżeli hol i laweta nie wchodzą w grę, to jedynym rozwiązaniem będzie demontaż tych dwóch urwanych kawałków i scalenie ich za pomocą spawarki. Następnie ponowny montaż i baaaardzo powolny powrót samochodem do domu.

: 25 sty 2010, 15:34
autor: Janek82
Kierowiec jest bardzo wdzięczny opatrzności i dlatego nie rozpacza tak bardzo. Jeno spóźnił się do pracy.

Jeśli ktoś bardziej doświadczony w sprawach anatomii Audi 80 powie, żebym udał się na szrot bo jedynym problemem jest ten "fragment" to go wymontuje. Następnie sklecę temat we wspomnianym garażu (to będzie przygoda ręcznego manewrowania :) ).

: 25 sty 2010, 19:59
autor: IC69
Janek82 pisze:Jeśli ktoś bardziej doświadczony w sprawach anatomii Audi 80 powie, żebym udał się na szrot bo jedynym problemem jest ten "fragment" to go wymontuje.
Myślałem, że nie trzeba Ci tego tłumaczyć :-)

: 25 sty 2010, 20:04
autor: Janek82
Dbam o Niunie jak tylko potrafię, więc wole zapytać siedem razy niż raz się wygłupić :)
Zaczynam więc operację ratunkową. Temat ku przestrodze :)

: 30 sty 2010, 22:59
autor: przemko1982
No to naprawde kolegomiales szczescie,ze nastapilo to przy manewrze na parkingu :shock: Czeka Cie wymiana maglownicy...

: 31 sty 2010, 15:43
autor: Janek82
To może ja podsumuje.
Ten metalowy element + guma na maglownice + laweta + geometria + robocizna = 300pln.
Koszta umiarkowane i z racji całej problematyki awarii - do zaakceptowania.
Cała operacja bez mojego udziału via telefon.
Auto zobaczyłem dopiero wczoraj rano, odebrałem i w łykend pomykałem bez problemów.
Mam F/V na usługę i 12mcy gwarancji, więc trochę nerwów ale cała historia dobrze się skończyła.