Strona 1 z 1

[80 b4 1Z] Przednie zawieszenie jak by sie miało rozlatywać

: 16 sie 2012, 19:19
autor: Gregor1890
Witam jakiś miesiąc temu wymieniłem sworznie, końcówki drążków, tulejki wahacza nie wymieniłem tych drążków tych które łączą trawers z amorem i gum trawersu i tulejek sanek ( chroniczny brak czasu ) i nadal auto zachowuje się jak by miało się rozpaść przy pokonywania łączeń asfaltu słychać łupnięcie to pewnie wina tulejek sanek i trzepie kierownicą przy hamowaniu i teraz pytanie czy te rzeczy których nie wymieniłem mogą być przyczyną tych objawów na pewno mają ale chce się dowiedzieć czy może coś jeszcze jest na temacie.

: 17 sie 2012, 17:33
autor: Lee76
Przy poprzecznych nierównościach mogą być gumy sanek - ale prawdopodobne może być zawieszenie górna MacPhersona ( łożyskowanie i poduszka amortyzatora )
Efekt przy hamowaniu - tarcze ( układ hamulcowy ) może być również luz układu kierowniczego ( końcówki lub drążki kierownicze ) lub duże luzy na wahaczu

: 17 sie 2012, 20:36
autor: Murdzi
Zacząłbym od poduszek amortyzatorów, podobne objawy miałem u siebie, też strasznie tłukło, ale wymiana pomogła. Od siebie dodam również, że od razu kupuj jakieś lepsze te łożyska, bo ja się skusiłem na jakieś tanie marki krzak i dwa miesiące wytrzymały...

: 10 lis 2012, 12:17
autor: kacel5
Przerabiałem to u siebie , trzepanie na kierownicy to zużyte tulejki wahacza , pod warunkiem że układ hamulcowy masz sprawny , łupanie to łączniki stabilizatora bardziej będą się tłukły niż górne łożyska amortyzatora , mnie też irytowało to łupanie na nierównościach i najpierw wymieniłem tulejki wahaczy nie pomogło (tulejki mocno zużyte) za to trzepanie na kierownicy ustało , potem decyzja padła na łożyska amortyzatora,ale gdy przy demontażu musiałem odkręcić łączniki stabilizatora od razu wiedziałem że znalazłem sedno sprawy (mocno wybita dolna główka) przeważnie wybija się dolna gdyż pracuje w połączeniu ze stabilizatorem , górna nie jest tak obciążona u mnie po obydwu stronach wybite były dolne , łożyska też stare były o 0,5 cm niższe od nowych , przyczyną luzu na łożyskach też może być odkręcająca się tuleja gwintowana tak więc warto posprawdzać co by się w koszty nie pchać ja u siebie postanowiłem robić całe zawieszenie tak więc nie bawiłem się w sprawdzanie ale przy demontażu widziałem co jest zużyte stąd moje wnioski :-P co do łożysk to najpierw dokręć tą tuleję (potrzeba do tego specjalną nasadkę na klucz 22mm) następnie podnieś samochód na lewarku na i złap za sprężynę i mocno poruszaj jak będą luzy to będzie latać cały Macpherson, co do łączników to wystarczy odkręcić nakrętkę i będziesz widział czy są luzy na główce pamiętaj że tam na stożku jak dobrze pamiętam u mnie wchodził klucz 16 co by se skontrować bo czasami przy odkręcani główka lubi się obracać i nakrętki nie odkręcisz , ale u mnie po wymianie łączników zrobiło się cichutko ze aż szok :-D takie moje spostrzeżenia , nie pisałem jeszcze o tulejach trawersu bo u mnie ok ,podejrzewam że jak będą wybite to też będą hałasować ale nie mam z nimi jeszcze doświadczenia :-P warto podjechać gdzieś na stację co mają szarpaki i głupa przypalić że chcesz do nich na przegląd w krótce przyjechać i chcesz sprawdzić zawieszenie bo coś ci stuka to ci za friko sprawdzą ja już tak robiłem i zdało egzamin :mrgreen: mam nadzieję że ci w jakimś stopniu pomogłem , troszku póżno udzięliłem tej podpowiedzi ale może innym się przyda :-P