Strona 1 z 2

[B4 1.9 1Z] Zbieżność do zrobienia?

: 16 maja 2014, 12:44
autor: illusion
Na zimowych kołach 185/55 nie było problemu, samochód jechał normalnie prosto, natomiast na alufelgach 205/55, przy gwałtownym przyspieszeniu, rzuca samochód na różne strony, najczęściej prawo. Po prostej drodze również ściąga. Wina opon czy zbieżność do zrobienia?

: 16 maja 2014, 16:22
autor: andi77
illusion, Zamień koła tył na przód i zobacz co się będzie działo.

: 10 cze 2014, 21:52
autor: Sagitari
Cześć

Może odświeżę temat, bo i ja swego czasu miałem trochę problemów tego typu. Jeśli po zmianie kompletu kół tak bardzo zmienia się prowadzenie auta, to na 99% któraś felga lub opona (lub nawet cały komplet ma jakieś mankamenty). U mnie znamienny był problem szczególnie z drganiami zarówno na kierownicy, jak i na całej kabinie, chociaż i prowadzenie też było do bani.
Dobry wulkanizator, ale zaznaczam tu - naprawdę DOBRY i z dobrym sprzętem jest wstanie stwierdzić, która opona jest już uszkodzona, nawet jeśli wizualnie wygląda na równą i zdrową.
Moje opony wszystkie wyglądały naprawdę dobrze, ale nie dało się wyważyć poprawnie kół. W efekcie zarówno letnie, jak i zimowe poszły do kosza, bo już mi brakowało nerwów. Teraz jeżdże na nowym ogumieniu plus zrobiona geometria i jest idealnie.

: 13 cze 2014, 18:30
autor: illusion
Zmieniłem koła i wszystko ustało. Ale mam inny problem, mianowicie jak ruszam i ostro skręcam, to samochód tak jakby przeskakuje..czego to jest wina?

: 13 cze 2014, 18:32
autor: AdiN
Przeguby do sprawdzenia

: 13 cze 2014, 19:05
autor: Pieterb
illusion pisze:jak ruszam i ostro skręcam, to samochód tak jakby przeskakuje
nie bardzo rozumiem, jak byś mógł to lepiej opisać

: 13 cze 2014, 22:16
autor: antoni
No i czy ten problem z przeskakiwaniem pojawił się po zamianie kół, czy był i przed, tylko tego nie dopowiedziałeś ?

: 14 cze 2014, 09:45
autor: luk448
Przegub moze Ci sie konczy powoli.Slyszac trzaski jak skrecasz w ktoras strone?PieterB, ma racje-opisz to bardziej wnikliwie.

: 14 cze 2014, 18:29
autor: illusion
Na zimówkach 185/55 nie było tego problemu, teraz mam 205/60. Takie przeskoki sa, nie slychac trzasków przy tym. po prostu autko tak jakby przeskakuje.

: 14 cze 2014, 18:35
autor: luk448
Ale to buda Ci trzesie?Cos trze,ociera o cos?Moze niech ktos to nagra bo ciezko to zrozumiec ze auto przeskakuje.

: 14 cze 2014, 22:01
autor: antoni
Miałeś illusin i na zimowych, tylko nie słyszałeś bo guma mięciutka i się poddaje. Letnie gumy są twarde i nie ustąpią tylko trasę nadrabiają przeskakiwaniem.

Masz rozjechaną zbieżność. Weż kawałek sztywnego patyka i zmierz odległości między felgami przednich kół - z przodu i z tyłu. Na pewno z przodu będziesz miał centymetr więcej.
Poro"zmawiaj wtedy z rzymskimi śrubami ( ja 2 dni gadałem) i ustaw żeby było po równo z przodu i ztyłu i będzie miodzio.

Mówie jak jest bo tak miałem. Do tego na suchym asfalcie przy skręcie czy też objeżdżaniu małego rondka, tak piszczało żesie ludzie ze strachu oglądały że pirat jakiś.

: 14 cze 2014, 22:22
autor: IC69
illusion pisze:Na zimówkach 185/55 nie było tego problemu, teraz mam 205/60.
Śmiem twierdzić, że tulejki wahaczy masz już nadwyrężone. Przy maksymalnym skręcie rozjeżdża się geometria i stąd to przeskakiwanie. Przy tych 185 - tkach (raczej nominalny rozmiar to nie jest) jeszcze dawały radę, a po zmianie na szersze, już się poddały.
antoni pisze:ustaw żeby było po równo z przodu i ztyłu i będzie miodzio.
Z tyłu ma być więcej.

: 14 cze 2014, 22:56
autor: antoni
Ja ustawiłem po równo, bo gdzieś słyszałem ze przedni napęd tak mieć powinien. Problemów ze ściąganiem czy jakimś nurkowaniem po bokach nie mam.
Jak węzmę o 4 nad ranem ( mały ruch) środkową linię między koła, to i kilometr bez dotykania kierownicy po prostej pojadę.

Chyba że u mnie są też takie luzy, że auto SAMO WIE NAJLEPIEJ , jak mu najlżej i najwygodniej i samo sobie ustawia geometrię.
Nie mam też porównania, bo Dawno nie jechałem autem BEZ wspomagania, z właściwie ustawioną geometrią kół.

: 15 cze 2014, 04:40
autor: illusion
Wszystkie luzy w zawieszeniu mialem wyeliminowane, tuleje wymienione, łącznik stabilizatora, na sankach tuleje. Luzów nie ma nigdzie. No nic w takim razie pojadę na ustawienie zbieżności + kąty żeby był święty spokój. Chociaż problemów z piszczeniem nie mam. Dam znać czy to było to.

: 15 cze 2014, 10:44
autor: antoni
illusion zrobisz jak zechcesz, ale jeszcze raz Ciebie gadam, niigdzie nie jedż . Mechanik wyczyści Tobie kieszeń od końcówek po maglownicę, albo nawet i z nią . Najważniejsze w tym, że BĘDZIE MIAŁ rację i nic mu nie zarzucisz, bo tam nikt się nie będzie pier...niczył z Twoimi zardzewiałymi od x lat gwintami. No bo niby z jakiej racji - krzsny ojciec czy co ??

Palnik młotek i jazda, a przy tem skutki uboczne niewykluczone.

S p r a w dż najpierw sam czy to zbieżność jest rozjechana. To żadna filozofia i przy pomocy kija czy nitki sam to zrobisz z dokładnością do milimetra.

Bo to WCALE nie musi być zbieżność, więc po co pakować kasę ?...że co ?, że mechanik powie że zbieżność spoko ?.....
Obrazek Obrazek Obrazek

[ Dodano: 2014-06-15, 10:48 ]
Sorrruję - z pogrubianiem liter coś żle pstryknąłem

[ Komentarz dodany przez: PieterB: 2014-06-15, 11:02 ]
ale zawsze można to edytować :-P

[ Dodano: 2014-06-15, 11:37 ]
Dziękuję PieterB - wieeem, ale za bardzo nie obczajam i mogło by wyść jeszcze gorzej.