UWAGA ! OSZUST ! --- Krystek
: 25 paź 2011, 23:21
Witam.
Jakoś w lipcu spisałem sie na forum że Forumowieczem "Krystek" że jest mechanikiem i przyjedzie ogarnie mi Coupete. Nie palił na ciepłym a potem juz na zimnym silniku. Strasznie kopciła na czarno. Gość faktycznie przyjechał. pooglądał, zmierzył cieśnienie na cylindrach, przejechał sie moją Coupeta, gdzie myślałem że silnik wypadnie z niej, bo nawet ja jej tak nie katuje. Stwierdził że silnik do generalnego remontu i że naprawa u niego to min 2yś zł. Przegrzany czy coś takiego. Wziął 100zł za diagnoze, 200zł za przyjazd. Samochodu mu nie dałem do roboty. Odstawiłem go do miejscowego mechanika i odebrałem go w ten weekend, bo musiałem wyjechać. Wróciłem jakoś nie dawno. Co sie okazało padł regulator naterzenia paliwa który znajduje sie przy wtrysku. Wystarczyło to wymienić lub cały wtrysk. Moim zdaniem Krystek to zwykły naciagacz który wogóle nie zna sie na NG. Nie polecam go i nie dajcie sie naciagnać tak jak ja.
Żeby nie było że jestem jedyny, to przy okazji miał zobaczyć autko kumpla KOMPI. Trzeba było mu zrobić diagnostyke. Przyjechał z rozładowanym laptopem. Prąd jakoś sie udalo załatwić. Następnie tak dokonywał tej diagnozy że nie połączył kabla od kompa z kablem od złącza diagnostycznego i dziwił sie czemu komp nie widzi samochodu. Ok, w pewnym momęcie doszedł. Komp dalej go nie widział. To pewnie przewody już stare i popekały itd.... Auto ku wstawić, on wszystko porobi że będzie super. Co sie okazało... wystarczyło wyjąć radio które było nie fabryczne. Działało na tym samym kanale. Nie znam sie na tym, wiec nie będę sie rozpisywał. Tak mi powiedział elektronik jak wykonałem tel do niego. Bez zastanowienia mi to powiedział.
Ogółem nie polecam mimo że gośc potrafi sie chwalić i ładnie gadać.
Żeby nie było że bajki opowiadam, są na tym forum 3 osoby które to potwierdzą. Jedna była wtedy ze mną. Z 2 pozostałymi rozmawiałem przez tel i się radziłem. Papugowałem im co gośc mówił i co mam robić.
To dzięki im fachowemu podejściu nie dałem sie do końca wyrolować.
Pozdrawiam.
Jakoś w lipcu spisałem sie na forum że Forumowieczem "Krystek" że jest mechanikiem i przyjedzie ogarnie mi Coupete. Nie palił na ciepłym a potem juz na zimnym silniku. Strasznie kopciła na czarno. Gość faktycznie przyjechał. pooglądał, zmierzył cieśnienie na cylindrach, przejechał sie moją Coupeta, gdzie myślałem że silnik wypadnie z niej, bo nawet ja jej tak nie katuje. Stwierdził że silnik do generalnego remontu i że naprawa u niego to min 2yś zł. Przegrzany czy coś takiego. Wziął 100zł za diagnoze, 200zł za przyjazd. Samochodu mu nie dałem do roboty. Odstawiłem go do miejscowego mechanika i odebrałem go w ten weekend, bo musiałem wyjechać. Wróciłem jakoś nie dawno. Co sie okazało padł regulator naterzenia paliwa który znajduje sie przy wtrysku. Wystarczyło to wymienić lub cały wtrysk. Moim zdaniem Krystek to zwykły naciagacz który wogóle nie zna sie na NG. Nie polecam go i nie dajcie sie naciagnać tak jak ja.
Żeby nie było że jestem jedyny, to przy okazji miał zobaczyć autko kumpla KOMPI. Trzeba było mu zrobić diagnostyke. Przyjechał z rozładowanym laptopem. Prąd jakoś sie udalo załatwić. Następnie tak dokonywał tej diagnozy że nie połączył kabla od kompa z kablem od złącza diagnostycznego i dziwił sie czemu komp nie widzi samochodu. Ok, w pewnym momęcie doszedł. Komp dalej go nie widział. To pewnie przewody już stare i popekały itd.... Auto ku wstawić, on wszystko porobi że będzie super. Co sie okazało... wystarczyło wyjąć radio które było nie fabryczne. Działało na tym samym kanale. Nie znam sie na tym, wiec nie będę sie rozpisywał. Tak mi powiedział elektronik jak wykonałem tel do niego. Bez zastanowienia mi to powiedział.
Ogółem nie polecam mimo że gośc potrafi sie chwalić i ładnie gadać.
Żeby nie było że bajki opowiadam, są na tym forum 3 osoby które to potwierdzą. Jedna była wtedy ze mną. Z 2 pozostałymi rozmawiałem przez tel i się radziłem. Papugowałem im co gośc mówił i co mam robić.
To dzięki im fachowemu podejściu nie dałem sie do końca wyrolować.
Pozdrawiam.