... no i stało się: miało być coupe... wyszedł avant
: 19 kwie 2008, 18:07
Jak w temacie
kilka dni temu stałem się właścicielem nowego wózka, a mianowicie B4 Avant 2,6 quattro :mrgreen: Jak na razie problemów z nim nie było, może poza jednym malutkim (zabrakło mi benzynki :lol: ). Co ciekawego ma w sobie nowy nabytek?
- oczywiście silnik 2,6 V6 z sekwencyjnym LPG
- napęd quattro
- budę avant
- wyprodukowany w końcówce 92r
- klimatronic
- skóra
- elektryczne wszystkie szybki, lusterka, podgrzewane siedzenia itp
- 16calowe borbety
- AC/BC
- kierę z eSki
Ogólnie stan auta jest OK, ale będę musiał trochę nad nim posiedzieć (dziś w sumie zdążyłem zaledwie nareperować podświetlenie zegarów no i założyłem przy okazji czerwone kondonki), auto wymaga gruntownego czyszczenia, wymiany filtrów i klocków, wymiany spalonych żarówek, niewielkie reperacji skóry na fotelu kierowcy, dojścia do ładu z alarmem, zamontowania jakiegoś radyjka (chętnie przyjmę w prezencie <ok> ), poklejeniu niektórych uszkodzonych elementów plastikowych, ewentualnie ich wymianie lub po prostu zamontowaniu tam gdzie ich nie było... w sumie same pierdółki
cóż... mimo że właściciel nie był pedantem, to a auta jestem zadowolony <mikolaj>
kilka dni temu stałem się właścicielem nowego wózka, a mianowicie B4 Avant 2,6 quattro :mrgreen: Jak na razie problemów z nim nie było, może poza jednym malutkim (zabrakło mi benzynki :lol: ). Co ciekawego ma w sobie nowy nabytek?
- oczywiście silnik 2,6 V6 z sekwencyjnym LPG
- napęd quattro
- budę avant
- wyprodukowany w końcówce 92r
- klimatronic
- skóra
- elektryczne wszystkie szybki, lusterka, podgrzewane siedzenia itp
- 16calowe borbety
- AC/BC
- kierę z eSki
Ogólnie stan auta jest OK, ale będę musiał trochę nad nim posiedzieć (dziś w sumie zdążyłem zaledwie nareperować podświetlenie zegarów no i założyłem przy okazji czerwone kondonki), auto wymaga gruntownego czyszczenia, wymiany filtrów i klocków, wymiany spalonych żarówek, niewielkie reperacji skóry na fotelu kierowcy, dojścia do ładu z alarmem, zamontowania jakiegoś radyjka (chętnie przyjmę w prezencie <ok> ), poklejeniu niektórych uszkodzonych elementów plastikowych, ewentualnie ich wymianie lub po prostu zamontowaniu tam gdzie ich nie było... w sumie same pierdółki
cóż... mimo że właściciel nie był pedantem, to a auta jestem zadowolony <mikolaj>



