Strona 1 z 1

jakiś debil skasował mi zderzak :/

: 02 lut 2009, 20:01
autor: cobra
Panowie, szybka sprawa bo nie bardzo jestem zorientowany...

dzis ok 16.45 podjechałem do skrzyżowania i czekałem na zmianę świateł, w pewnym momencie chrysler voyager stojący przede mną cofnął i zrobił mi kuku :cry: skutkiem czego zderzak, halogen i prawdopodobnie chłodnica pójdą do wymiany... koleś przyznał się do winy, przeprosił i spisalismy protokół szkody ze wszystkimi danymi itp...

Której firmie ubezpieczeniowej powinienem zgłosić szkodę? Mojej czy jego? Długo trwa procedura dochodzeniowa w tych firmach? Acha, ubezpieczenie miał w AXA, gdyby to było istotne

: 02 lut 2009, 20:13
autor: noorbi
cobra pisze:Której firmie ubezpieczeniowej powinienem zgłosić szkodę? Mojej czy jego?
jeśli przyznał się do winy to zgłaszasz w jego firmie.
Procedura trwa w zależności od firmy i od tego czy się przyznał, czy była notatka policji, czy sprawca był trzeźwy.
Ja czekałem na kasę z PZU 2 tyg, z Warty 2 miesiące....

: 02 lut 2009, 20:18
autor: Motostacja pl
Nie wiem czy na wycene szkody nie lepiej jechać do swojego ubezpieczyciela bo ci z AXA mogą zaniżać. Słyszałem że ludzie tak niby robią, ale jak jest faktycznie to nie wiem.

: 02 lut 2009, 21:56
autor: Oofol
Ja miałem 2 takie zajścia i za każdym razem jechałem do rzeczoznawcy sprawcy ale ja miałem notki policyjne a tutaj może być problem /nie daj Boże/ bo koleś może się wyprzeć...

: 02 lut 2009, 22:01
autor: cobra
Facet w oświadczeniu opisał sytuację, ze cofnął i uszkodził mi zderzak... Więc raczej boję się że dziady z zakładu ubezpieczeń będą chcieli zaniżyć wartość szkody. Na szczęście zrobiłem kilka fotek - może się do czegoś przydadzą. Swoją drogą niezłe kretyństwo cofać w korku :-? taka mnie złość łapie jak pomyśle

: 02 lut 2009, 22:08
autor: noorbi
Ja bardziej obawiałbym się tego że będzie się wypierał teraz, szkoda że policji nie wezwałeś.
Mi wycenili szkody bardzo dobrze i to dwukrotnie, bez żadnego kombinowania.

: 03 lut 2009, 13:04
autor: foxbat
musisz mega pilnować żeby rzeczoznawca jak będzie to oglądał, dokładnie wszystko ocenił - w takim sensie żeby było w wycenie szkody to co rzeczywiście zostało rozwalone. Trzeba mu patrzeć mocno na ręce. Bez notatki policji możę być prolbem ale nie koniecznie - ja 3 razy wyciągałem odszkodowanie, z tego 2 razy tylko na podstawie oświadczenia o zdarzeniu drogowym - ogólnie jak facet nie kręcił to powinno być spoko, chociaż bywa różnie...

: 03 lut 2009, 19:32
autor: Oofol
Ja dwa razy miałem miśki na miejscu więc nie było problemu a odszkodowania dostałem niezłe - za lekko naciągnięte drzwi wzdłuż listwy bez popękanego lakieru i rys /został tylko zderzak winowajcy i po spolerowaniu nic nie widać - tylko pod światło/ dostałem 980zł także w sumie zarobiłem wtedy <ok>

: 03 lut 2009, 20:51
autor: goldi j51
najgorszą sprawą jest że nie wezwałeś policji ale mam nadzieje że wszystko dobrze się skończy u mnie teraz nie dawno żona miała delikatna stłuczkę opisywałem ją w dziale moje audi po oględzinach rzeczoznawcy w ciągu dwóch tygodni dostałem kasę z pzu :-)

: 07 mar 2009, 11:21
autor: OGr
W sumie nic się nikomu nie stało więc nie musiałeś wzywać policji. Daj znać jak się skończy sprawa.

: 08 mar 2009, 21:27
autor: cobra
sprawa zakonczyła się 21 lutego - wtedy dostałem już kaskę - niecałe 1700 ;]

Wartość szkody moim zdaniem przeceniona... ale złozyło sie na to chyba bogate wyposażenie :)

: 09 mar 2009, 08:24
autor: OGr
Ale generalnie były jakieś problemy?

: 09 mar 2009, 13:19
autor: cobra
żadnych problemów... najmniejszych
jestem bardzo miło zaskoczony, bo obsługa w Axie naprawdę miła