Strona 1 z 2

Moja nowa dziupla

: 13 mar 2009, 22:24
autor: Doc
Pochwalę się Wam moją nową dziuplą, którą dzisiaj ukonczylem.

http://djdr.fotosik.pl/albumy/602665.html kolejno można klikać fotki w tym albumie, aby zobaczyć budowę - nie całą co prawda.

Dwie ściany kartongips, podwójna wełna mineralna 2 x 7 cm stelaż. Ściana 14 cm + gładź.
Sufit podwieszany, na nim 2 x wełna mineralna.
Drzwi plastikowe, szyba 9mm, uszczelki gumowe.
Akustyka to panele płaskie 50x50x7cm
Piramidka 180 cm x 100cm

Ściany ok 15 db
Panele ok 8 db jeśli chodzi o wygłuszenie.

Wytłumienie bardzo przyjemne w dźwięku jest powietrze, ale nie ma absolutnie żadnej studni nawet krzycząc.
Pomieszczenie 8-9 m2.

Kosz całkowity budowy ok 7 000 zł bez sprzetu oczywiście.

: 13 mar 2009, 22:33
autor: FranoF1
To masz u siebie w haupie? Tylko do nagrywania reklam? czy cosik wiecej?

Rozpisz sie :-P

: 13 mar 2009, 22:35
autor: noorbi
Doc, pozytywny Wariat z Ciebie <ok>
A co daje dźwięk ? Jaki sprzęt będzie?

: 13 mar 2009, 22:47
autor: Doc
FranoF1 pisze:To masz u siebie w haupie? Tylko do nagrywania reklam? czy cosik wiecej?
Nie, to jest w firmie w wynajętym biurze. Dlatego bez cegły, aby demontowalne było i aby zabrać to można było w inne miejsce.

Reklamy, generalnie lektorka i realizacje różne. Obróbka, remasterowanie, masterowanie i nagrywanie głosu. Na instrumenty za mało miejsca.
noorbi pisze:Doc, pozytywny Wariat z Ciebie
To warsztat jakby, nie do słuchania hobbystycznie tekno ;-)
noorbi pisze:A co daje dźwięk ? Jaki sprzęt będzie?
Sprzęt dwa monitory, komputer, monitory odsłuchowe Alesis na stojakach.
Stół analogowy bo cyfrowy mi zbędny, behringer bo szkoda kasy na lepszy.
Dwa mikrofony Audio Technica pojemnościowe, sitka do nich i słuchawki AKG.
Karty dźwiękowe ESI Maya II.

Tu widać namiastkę
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... f6cfe.html

: 13 mar 2009, 22:57
autor: noorbi
To muszę powiedzieć że monitorki masz bardzo fajne, miałem okazję posłyszeć.
Podobają mi się.
Stół szkoda że analog ale skoro mówisz że nie potrzebujesz.

Podrzuć linka do jakiejś własnej produkcji.

: 13 mar 2009, 23:20
autor: Doc
noorbi pisze:Podrzuć linka do jakiejś własnej produkcji.
Mój głos i realizacja.
www.multifonika.net/audio/3.mp3

Moje realizacje od A do Z
www.multifonika.net/audio/demo_multifonika_net.mp3

Tu realizacje z wokalami śpiewanymi
www.multifonika.net/audio/logo_id_spiewane.mp3

efektowe CHRowe
www.multifonika.net/audio/12.mp3

Dj Intro
www.multifonika.net/audio/intro-multifonika.mp3


Niestety mocno skompresowane, aby lekkie na serwerze było.

: 14 mar 2009, 00:15
autor: Motostacja pl
No, no, no. Normalnie fachura z ciebie :-P

: 14 mar 2009, 09:02
autor: FranoF1
Aż mi ciarki przeszły, masakra. Gratki Doc, zajebiście Ci to wychodzi.

Nagrać jakiegoś super klipa i do tego Twój podkład muzyczny, to już by był kosmos.

Pozdro

: 14 mar 2009, 19:39
autor: noorbi
:shock: Doc naprawdę profesjonalna robota.
Znam Twój głos z radia.
Bardzo porządnie zrobione. Respekt.
Ile lat już w tym siedzisz?

: 14 mar 2009, 22:05
autor: Doc
noorbi pisze:Ile lat już w tym siedzisz?
Wiesz... za czasów magnetofonów kasetowych i szpulowych, oraz gramofonów Artur hobbystycznie zacząłem się w to bawić. Wówczas wszystko analogowo. Mikser ze szkoły służący do apeli i przedstawień ( było to proste urządzenie 8 źródeł stereo na wejściu i jedna suma wyjście ). Jako, że mój ojciec był nauczycielem mogłem go pożyczać na weekendy do domu. Do tego dwa magnetofony Diora (szał wówczas) i Fonica + wspomniany gramofon Artur (tez szał, bo kawał stereo sprzętu to było). Tak zacząłem się w to bawić. Miksowałem sobie Franka Kimono, Madonnę i inne głupoty. Nagrywałem to na kasetę, a na maszynie do pisania którą miała moja mama stukałem okładki :-)
Był to początek lat 90tych.

Tak to się w zasadzie zaczęło. Później komputery dały nowe możliwości i wtedy zaczęła sie tez równolegle pasja z radiem.

Tak to mniej więcej wygląda.

: 14 mar 2009, 22:14
autor: noorbi
Widzę że zaczynaliśmy podobnie.
Moje początki to także szkolny mikser, magnetofony diora, potem pierwsze modele technicsa. Dyskoteki szkolne, potem studniówki, sylwestry, poprawiny itp.
Nawet nagraliśmy z kolegami kilka kawałków, taki tam podziemny rap.
Potem nie było kiedy kontynuować hobby i zostało tylko domowe audio.

Z rozrzewnieniem słucham takich opowieści jak Twoja. Fajnie, że zostałeś w temacie.

: 14 mar 2009, 22:31
autor: Doc
Z takich zamierzchłych czasów przypomina mi się historia z 89 roku.
Pamiętam jak na Sopot festiwal przyjechał Blue System, C.C.Catch i ktoś tam jeszcze.
Miałem wtedy szpulowy magnetofon grundig. Sprzęt na licencji zdaje się.

Obrazek

Magnetofon podłączony do telewizora Jowisz ...

Obrazek

... przewodem mono oczywiście i wielki problem. Żadnej szpuli której szkoda by mi nie było skasować.

Szybko od ojców parę złotych i lecę do sklepu Anat (tak się zwał w okolicy sklep RTV) Dupa, oczywiście nie ma, sa tylko puste szpule bez taśmy, kilka baterii i puste półki.
Załamka, co robić ? Lece Ci ja do księgarni, kolejka jak stodoła. Patrzę, a tu C przywieźli bajkę Ania z zielonego wzgórza na szpulach. Ludzie to brali po kilka sztuk - oczywiście po to, aby mieć taśmę do kasowania.

Stanąłem, nabyłem, zdążyłem i mega szczęsliwy nagrywałem sopot w mono z TV :mrgreen:

Czasy nieciekawe, ale jest co przynajmniej wspominać. Cieszy mnie to, że załapałem się swoim wiekiem na te czasy. Znam niektóre sytuacje z autopsji, a nie tylko opowieści.

: 14 mar 2009, 22:38
autor: noorbi
Hehe, dobra historia. Doc zabiłeś rudą Anię.

Bawiłem się takim magnetofonem w dzieciństwie, mam go do dzisiaj, starannie konserwuję i śmiga bez zarzutu.
Do tego poczciwy radmor, kolumienki unitry i czad lat 80 tych :mrgreen:
Trzymam to na strychu, bo warty grosze a sentyment mam jak cholera. Więc nie sprzedaję.

A nawet sobie jutro przytargam i posłucham dziecinne nagrywki.

: 15 mar 2009, 20:12
autor: Oofol
No no no Andrzejku! Bardzo fajne miejsce pracy! Efekt na prawdę profesjonalny - Gratki!

: 15 mar 2009, 21:30
autor: goldi j51
Fajnie by było na chwile powrócić do takich sprzętów i płyt analogowych to była jakość zapisu nie to co płyta cd :mrgreen: Pamiętam pierwsza płytę analogową którą kupiłem to był zespół Papa Dance w latach 87-89 to było coś kurde ale się rozmarzyłem . :cry: fajne miejsce pracy Andrzej pozdrawiam ;-)