Strona 1 z 1

Jak kupić samochód żeby nie było problemu z złomowaniem?

: 22 maja 2009, 01:09
autor: spiczi
Część.
Mam pytanie: Znalazłem ciekawą oferte sprzedaży samochodu z dobrym wyposażeniem: el. szyby, el. lusterka, lampy zespolone, zegary dodatkowe, blenda od 90tki, alufelgi, zegary z BC, centralny zamek, dodatkowe zegary i ładny środek. Ogólnie mówiąc jeżdżąca 90-tka 2,3 z gazem. I chciał bym ją kupić w celu rozebrania na częsci. I oddania budy na złom.
Jak ją kupić zęby mi wyszło najtaniej? Czy da się kupić i zrobić także żeby nie płacić tych wszystkich opłat rejestracyjnych, wzbogaceń i innych podatków? Czy jednak musze kupić, przerejestrować ją na siebie i wtedy zezłomować. Proszę o porady.
pozdrawiam

: 22 maja 2009, 08:12
autor: Skuciok
Sposób jest nielegalny.
Trzeba by kupić na tzw "słupa". Sprzedający zgłasza ubezpieczycielowi i WK że sprzedał "słupowi" auto.
"Słup" auta nie rejestruje. Przez 5 lat się ukrywa, bo tyle jest czasu że mogą go ścignąć. (zasłyszane z audycji J. Weissa)
Nie wiem jak z US. Ale w US też "słupa" ścignąć raczej nie mogą bo przecież on żadnego auta nie kupował ;-) Najgorzej w tej sytuacji ma sprzedający, bo de facto nawet jeśli zgłosił że auto sprzedał to jest to tak rozpatrywane jakby było nadal jego. Więc w razie problemów będzie się bronił ręcami i nogami.
Z praktyki wynika że te "machlojki" przechodzą bez echa. Ludzie kupują nawet na siebie lub kogoś z rodziny i nie rejestrują, bo jest ogólnie bałagan wszędzie i nikogo nie obchodzi co kupił i jak bo jeśli chce jeździć to musi popłacić te wszystkie złodziejskie podatki i opłaty.
Wymontowujesz części, auto dajesz złomiarzom, oni sobie z nim dadzą radę.
Najlepiej jak "słup" jest gościem którego nie ma, czyli czyste fałszerstwo.

Sposób legalny.
Kupujesz auto, rejestrujesz go na siebie. Jeśli przedmiot umowy ma kwotę mniejszą niż 1000 zł to się nie płaci 2% wzbogacenia w US. Wymontowujesz części, reszta złom ale za każdy brakujący kg auta płacisz jeszcze w złomie 10 zł. Oni głupi nie są, też żerują na częściach.

BTW od KAŻDEJ kupionej rzeczy powyżej 1000 zł trzeba odprowadzić te 2% podatku, ale jak wiadomo nikt tego nie robi. Np. jakbym kupił od ciebie używany TV milion cali za powiedzmy 2 tyś zł i napisałbym sobie z Tobą umowę to wg naszego popier******* prawa muszę iść zapłacić od tego 2% bo się "wzbogaciłem".
Polskie prawo jest bez sensu. :-(

: 22 maja 2009, 08:19
autor: Kokolino
Wcale nie musi rejestrować auta na siebie. Wystarczy że bedzie miał załatwione w US i ważne ubezpieczenie OC i może go zezłomować.
U nas właśnie tak jest koleś na szrocie wymaga właśnie takich papierów, jak pojazd nie jest zarejestrowany osobę która go złomuje.

: 22 maja 2009, 15:47
autor: grze
Skuciok, może Cię to zainteresuje. Znam przypadek kolesia, który sprzedał auto, nic nie kombinował, pozgłaszał wszystko gdzie trzeba, a po 2 latach przyszło do niego pisemko z tego funduszu, który zajmuje się ściganiem aut bez OC, że niby nie opłacił OC za ten pojazd, no i oczywiście kara 2 tys. zł. Gość się zaczął się odwoływać i musiał wykazywać, że wszystko pozgłaszał przy sprzedaży, tak jak tego przepisy wymagają czyli, że zgłosił sprzedaż auta zarówno ubezpieczycielowi, jak i wydziałowi komunikacji. Odpuścili mu dopiero jak ustalili, że tamten nabywca też wszystko pozgłaszał, wypowiedział polisę i zawarł nową.

: 22 maja 2009, 19:25
autor: spiczi
Tu jest link do autka : http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8758018

Wiem że cena to 2tys zł ale myśle że negocjowalna do 1 tys. Gość kupił odemnie ten grill co jest z przodu bo nie miał wcale i pisał ze mną na gg i mówił ze wział to auto za 800zł. Pojeżdził i sprzedaje bo oc się kończy. Wiem że może z zewnatrz nie jest rewelacyjne, ale troche części by z niego wyjąc i pewnie na 0 by wyszedł, a przy okazji troche pojeździł, bo w końcu to 2,3 r5 i ponad 100KM ,a u mnie biedne 50KM :cry: . Jednak z kasą ciężkawo i pewnie nic z tego nie bedzie. Jakby ktoś był chętny to śmiało kupować <ok>

Tu przykładowa aukcja. gdzie dziś blenda z 90tki poszła za prawie 200zł :shock: http://moto.allegro.pl/item634375564_au ... klapy.html

: 22 maja 2009, 20:22
autor: grze
spiczi, a może gość właśnie nie pojeździł, bo nie było czym, a sprzedaje, bo nie było co reperować? przecież to mechaniczny wtrysk + LPG

: 23 maja 2009, 09:23
autor: Oofol
Jak byś wszedł w posiadanie tego auta drogą zakupu to zostaw mi fotele;-)

: 23 maja 2009, 10:28
autor: spiczi
grze pisze:spiczi, a może gość właśnie nie pojeździł, bo nie było czym, a sprzedaje, bo nie było co reperować? przecież to mechaniczny wtrysk + LPG
Grze jakbym wziął to auto na części to silnik dla mnie jest nie ważny. Jak działa to chwile by pojeździł, a jak nie działa to trudno. A nawet jakby byl po strzale to z tego co czytałem na gazie nadal chodzić będzie.

A propo silnika, gdybym jechał oglądać, to na co zwrócić uwage? Bo w sprawach silników benzynowych jestem kompletnym laikiem. <osohozi>