Strona 1 z 1

Niespodzianka - tylko dla osób o mocnych nerwach

: 27 kwie 2010, 11:22
autor: Motostacja pl
Ostatnio robiłem znajomym Polówkę. Miałem zrobić to:

[center]Obrazek Obrazek[/center]

A wyszła taka niespodzianka :shock:

[center]Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek[/center]

: 27 kwie 2010, 11:39
autor: Audi 80 Polska
Dobre, korozja z lekkimi śladami karoserii :-D

Pewnie jakby to zobaczyli na przeglądzie to nie byłoby pozytywnego wyniku.

Będziesz coś z tym robił? Czy właścicielowi odechciało się "zaprawek".

: 27 kwie 2010, 11:48
autor: Motostacja pl
aldi pisze:Będziesz coś z tym robił?
"Zaprosiłem" właściciela i mówię że tu generalnie nie ma co robić. Bo jeśli chcieli by to zrobić "porządnie" ze spawaniem to nie wiem czy ktoś by się im tego podjął bo tam nie było do czego spawać. Całość od tylnych kielichów w tył to była jedną wielką zgnilizną - trzymało się to tylko na konserwie i lakierze. No i gdzie nie gdzie piance do okien :shock: Zaproponowałem więc zrobienie tego pod "wygląd". Więc poszedł szpachel, żywica i 2 litry konserwacji :-P Po tej operacji wyglądało to "dobrze" ale ile to wytrzyma :?: Ja radziłem sprzedaż tego jak najszybciej i szukanie czegoś innego. Zdecydowali że będą tym jeździć aż się rozsypie - co zresztą chyba nie potrwa długo.

: 27 kwie 2010, 12:12
autor: goldi j51
A było tam głębiej zaglądać :mrgreen:
Ja dodam od siebie że czasami opiekuje się takim autkiem jak Talbot z silnikiem diesel silnik mA OK bo stoi po cztery tygodnie na mrozie i pali od strzała co do reszty to podobnie jak na twoich zdjęciach ale do czego zmierzam pojechałem z właścicielem autka na przegląd do kolesia koleś podniósł go do góry a tam wszystko zgnite podłużnice brak. Amortyzatory nie powiem hamulce też do bani koleś mój mówi że te autko skonczyło już swoją żywotność to właściciel autka mówi trzeba wyjąć kasę z konta i kupić inne autko ale pojechał na jeszcze inną stacje diagnostyczną i mu zarejestrowali i tak już drugi rok z rzędu.Dodam że autko służy do pracy a mam nadzieje że koko tego nie przeczyta bo się załamie i ciągle ktoś chce kupić to auto :-D

: 27 kwie 2010, 12:44
autor: Kokolino
Przeczytałem :-P ale załamywać się nie będę bo to nasza rzeczywistość. Zawsze sie znajduja czarne owce.
A co do samego watku korozji.
Labiel ja bym nawet sie do tego nie dotknął. Mimo iz to znajomi czy rodzina.

: 27 kwie 2010, 12:47
autor: spiczi
musialo byc bite, choć kiedyś widziałem podobną rzecz, jednak był to ford escort.
Ktory rok tej polówki, bo to też wazne?

//edit: przyjrzałem sie tym pierwszym dwóm zdjęciom i zastanawiam sie czy to nie jest ta nowsza wersja polo co szla od 1995r ?

: 27 kwie 2010, 13:06
autor: Motostacja pl
spiczi pisze:zastanawiam sie czy to nie jest ta nowsza wersja polo co szla od 1995r
Si. To jest 97 albo 98. Teraz dokładnie nie pamiętam, ale jedne z tych dwóch roczników. Tak że masakra. To było dość mocno bite bo na tylnych błotnikach tona szpachli. Ja to się tylko zastanawiam gdzie ci ludzie mieli oczy? Przecież to wystarczyło zajrzeć pod spód żeby zobaczyć co jest grane.

: 27 kwie 2010, 14:42
autor: spiczi
Labiel pisze:
spiczi pisze:zastanawiam sie czy to nie jest ta nowsza wersja polo co szla od 1995r
Si. To jest 97 albo 98. Teraz dokładnie nie pamiętam, ale jedne z tych dwóch roczników. Tak że masakra. To było dość mocno bite bo na tylnych błotnikach tona szpachli. Ja to się tylko zastanawiam gdzie ci ludzie mieli oczy? Przecież to wystarczyło zajrzeć pod spód żeby zobaczyć co jest grane.

czasem ludzie kupuje nie patrzac nawet pod maska co jest. obok pracy mam warsztat i kiedys przyjechala fiesta i widac było po podniesieniu maski ze był przod bity uchwyty lamp poobrywane, poprostowane troche i pomalowane na czarno " konserwacja" <ok> a wlascicielka była mocno zdziwiona jak jej mechanicy powiedzieli ze auto bylo bite, Pani dodatkowo mówila ze nie mozliwe, bo auto kupiła od dalszej rodziny :mrgreen:

: 27 kwie 2010, 14:59
autor: grze
Nieźle zeżarty. A może auto było garażowane? Tzn. może wjeżdżało mokre do garażu, a potem tam się kisiło parę dni z powodu słabej wentylacji i znowu to samo za jakiś czas. Po paru latach efekt taki, jak widać.

: 27 kwie 2010, 15:26
autor: Motostacja pl
Z tego co tak się przyglądałem mogło to wyglądać w ten sposób:

samochód dostał dość mocnego strzała w tył. Nie był specjalnie naprawiony. Trochę wyklepali tu i ówdzie. Jeśli dodać do tego że przez jakiś czas mogło stać na dworze i goła blacha rdzewiała, a potem nikt tego nie czyścił tylko na szybciutka wyklepał i jeździł to taki tego efekt.

: 29 kwie 2010, 16:49
autor: Oofol
Ehh... Mnie to szczerze mówiąc wcale nie dziwi...

Jaki eparchy widzę na co dzień... Mondeo 2006 i wygląda nie wiele lepiej.... Polo 2003 i też korniki lakieru tylko nie wpieprzają....

Jednym słowem nowe auta :-D

: 30 kwie 2010, 10:37
autor: Motostacja pl
Nie wiem czy już o tym kiedyś nie wspominałem, ale przypomniała mi się pewna historia. Siedzę w samochodzie na parkingu przy markecie. Niedaleko stał zmurszały polonez. Koleś do niego wsiada, trzasnął drzwiami a tu na beton poleciało z metr progu :shock: Koleś otworzył drzwi, zobaczył tylko co się stało i pojechał dalej. Nawet nie wziął resztek swojego auta :-P

: 04 maja 2010, 20:18
autor: Oofol
Dobre.... Tylko smutne jest to że w polonezie próg jest częścią ramy i bez niego auto się łamie... Masakra że takie cuda jeszcze dostają "przegląd"...