U mnie jeszcze nie jest tak źle, czyt. tak mam dom że luss woda go nie ruszy, ale mosty do mnie ledwo stoją.
Generalnie jest dużo gorzej niż '97 takich cudów jeszcze na bielsku i w okolicach nie było.
Gorzej mają ci co są niżej. Irek jak tam u Ciebie, żyjesz?
Ja dziś siedzę w domu bo z 3 zakorkowanych normalnie dróg została mi jedna do bielska i jazda tam mija się z celem, myślę że nie sposób tam przejechać.
Wczoraj przeprawiałem się przez przygibek no biedni ludzie rzeki z potoków powstałe przez domu im szły a to co naniesione było na drogę to masakara.
: 18 maja 2010, 18:09
autor: goldi j51
U mnie we Wrocławiu jeszcze wszystko w normie ale pamiętam 97 rok jak uciekałem maluchem z wczasów z Krosna odrzańskiego przez jakieś lasy robiąc 80 km więcej bo krosno było już nie przejezdne wtedy u mnie woda podeszła z dwóch stron i nawet sie gościu utopił dziwi mnie jedna rzecz w tym miejscu co było bardzo duża ilość wody teraz stoją piękne bloki
: 18 maja 2010, 18:32
autor: grze
goldi j51 pisze:dziwi mnie jedna rzecz w tym miejscu co było bardzo duża ilość wody teraz stoją piękne bloki
niestety tak to u nas jest. tereny zalewowe stały się nagle dobrze zlokalizowanymi terenami pod budownictwo...
dodano:
podobno w Zakopanem jest śnieg
: 18 maja 2010, 21:22
autor: ysiul
grze pisze:podobno w Zakopanem jest śnieg
a owszem dziś pokazywali jak pługi śnieżne w samym Zakopanym ośnieżają ulice.
: 19 maja 2010, 15:39
autor: Motostacja pl
Co to się dzieje z tą pogodą. Mi na szczęście nic nie grozi bo Warta ma do mnie 30 km po za tym nic nie słychać aby Warta wzbierała. W 97 w Koninie trochę tam pozalewało, ale to nie tyle wina samych rzek i pogody tylko ludzi. Tak jak Jarek i Grzesiek pisze ludzie budują się tam gdzie nie powinni. Rzeki z dziada pradziada raz na jakiś czas mocno wylewały w tych miejscach a ludzie budują tam domy i dziwią się że idzie powódź.
: 19 maja 2010, 16:25
autor: IC69
Skuciok pisze:Irek jak tam u Ciebie, żyjesz?
Żyje żyje...na szczęście w moim przypadku skończyło się tylko na strachu.
Tak było kilkaset metrów ode mnie:
: 20 maja 2010, 13:00
autor: luk_OP_Q89
Skuciok pisze:No kurwa jego mać z tym deszczem.
Potwierdzam
W Opolu jeszcze woda między wałami ale 25 km przed Opolem wiochy pływają.
Ewakuowaliśmy cały warsztat bo stoi jakieś 20 - 30 metrów od wału koło Odry...
Nie ma jak rajd 5-6 furami (prosto z niedokończonych blacharek) bez szyb z kitem na blachach przez miasto...
Do przelania wału brakuje jakieś 1.7metra...
: 20 maja 2010, 13:23
autor: Audi 80 Polska
luk_OP_Q89 pisze:Nie ma jak rajd 5-6 furami (prosto z niedokończonych blacharek) bez szyb z kitem na blachach przez miasto...
A później policja ma takie zdjęcia z fotoradarów:
Fotoradar w Rokitnicy ustrzelił kierowcę, który prowadził dostawczy samochód z zaklejonymi wszystkimi szybami i bez tablic rejestracyjnych.
Kierowca, aby widzieć drogę wystawiał głowę przez boczną szybę. Na głowie miał... kask motocyklowy.
Zdjęcie z fotoradaru.
((Fot. SG w Pruszczu Gdańskim))
Kierowca przekroczył dozwolona prędkość o 23 kilometry na godzinę.
Pojazd po pracach blacharsko-remontowych przygotowany był do lakierowania. Miał całkowicie zaklejoną przednią szybę a kierowca, jadąc środkiem jezdni, aby widzieć drogę wystawiał głowę przez boczną szybę. Na głowie miał... kas motocyklowy.
Policja próbuje teraz ustalić tożsamość pomysłowego kierowcy. Będzie to o tyle trudne, że pojazd nie był w żaden sposób oznakowany.
Wrocław 5 km ode mnie na Kozanowie już pływa woda w sklepach znika jak świeże bułki woda zalewa tam gdzie jak pisałem w poście wyżej stoją nowe bloki podjechałbym zobaczyć ale koło mnie jest korek na 5 km.Dzisiaj poszła plotka na miasto że zaraz zamkną wodę w całym wrocławiu i nie będzie przez dwa dni i dlatego tak ludzie wykupują masowo wodę
: 20 maja 2010, 21:36
autor: Oofol
Propaganda dźwignią handlu...
U mnie cicho. Stan wody się minimalni podniósł - niezauważalnie...
Oława odcięta zobaczymy jak będzie z Wrockiem po nocy.,..
Normalnie masakra, jak pokazują, co się dzieje :shock:
: 23 maja 2010, 23:07
autor: Skuciok
Jak zaczęło nawalać u nas w sobotę w nocy, potem w niedzielę i poniedziałek to media cichutko zajmowały się swoimi sprawami, jak zaczęło to spływać niżej to dopiero się rozkręcili.
Teraz wszyscy widzicie to się tu działo i ile deszczu spadło !!.
Teraz tak, bardzo zawiedli wszyscy odpowiedzialni za zbiorniki retencyjne, powinni ze 3 - 4 dobry przed deszczami zacząć opróżniać zbiorniki ! a tego nie zrobili.
Super za to spisali się u mnie strażacy i wszyscy odpowiedzialni za pomoc ludziom. Podmyte mosty zostały ekspresowo naprawione.
Biedni to są ci ludzie co im się domy porozwalały bo ziemia z gór zaczęła ustępować, np na górze żar.
Na szczęście u mnie na wiosce nic się nie stało, nie ucierpieliśmy. Gorzej mają ci w kierunku oświęcimia i niżej. Naprawdę ludzi i dobytku żal.
Mam tylko jedno ALE ! Ludzie nie mają rozumu i budują się na terenach zalewowych. Mam nadzieję że to co teraz pokazała woda da do myślenia i żaden urzędas już nie wyda pozwolenia na budowę na takim terenie.
: 24 maja 2010, 11:14
autor: grze
Skuciok pisze:Teraz tak, bardzo zawiedli wszyscy odpowiedzialni za zbiorniki retencyjne, powinni ze 3 - 4 dobry przed deszczami zacząć opróżniać zbiorniki ! a tego nie zrobili.
w ogóle nie rozumiem jak można trzymać zbiorniki retencyjne wypełnione. zbiornik retencyjny to powinna być potencjalna możliwość zmagazynowania gdzieś nadmiaru wody z rzek, a nie mina, bo jeśli są wypełnione i pojawią się gwałtowne opady, to trzeba nagle robić zrzuty ze zbiorników żeby ratować zbiorniki. niech mi to ktoś wytłumaczy, bo tego nie mogę zrozumieć. może jestem za mało nowoczesny :roll:
Skuciok pisze:Mam tylko jedno ALE ! Ludzie nie mają rozumu i budują się na terenach zalewowych. Mam nadzieję że to co teraz pokazała woda da do myślenia i żaden urzędas już nie wyda pozwolenia na budowę na takim terenie.
może nie wiedzeli że to zalewowe tereny albo kupili te domy/mieszkania od jakiegoś dewelopera, któremu obojętne gdzie buduje? :roll:
: 24 maja 2010, 11:40
autor: Kubik
grze pisze:niech mi to ktoś wytłumaczy, bo tego nie mogę zrozumieć. może jestem za mało nowoczesny :roll:
Nie chodzi tu o nowoczesność, tylko o całą hydrologie. Zarządzanie zasobami wodnymi nie jest takie proste. Analizy przepływów wód powierzchniowych i podziemnych są prowadzone przez dziesiątki lat przez hydrologów na całym świecie. Kiedyś też myślałem że jak se rzeczka płynie to nich se płynie, gdzieś się tam łączy itd. Okazuje się że dzięki tym rzeczką utrzymywane jest całe środowisko. Zbiorniki retencyjne mają kilka funkcji, a woda jest magazynowana z kilku powodów. Gdyby poziom wody był za niski a przeszły by duże i długie upały to musiałbyś kupować wodę w sklepie bo w kranie by jej już nie było.