Oj dana, oj dana, brudne pies miał kolana.
: 01 wrz 2011, 22:23
Proszę o usunięcie mnie z sympatyków. Swoją prośbę motywuję słowami, które napisał IC69 w tym temacie:
https://audi80.pl/zmiana-moderatora- ... htm#652020
Tak samo, jak nie ubiegałem się o znalezienie w gronie sympatyków tak nigdy nie ubiegałem się o stanowisko moderatora. Oczywiście poza gronem sympatyków, gdzie jakby powstało rozszerzenie o forum a4 to móglbym się zająć silnikami diesla.
Zabolały mnie słowa IC69, które niejako świadczą, że miałbym być czyjąś osobą i być z kimś powiązany. Nikt mnie nie będzie publicznie poniżał ani zarzucał niecnych celów. Nie chcę być w Waszym gronie ani mieć cokolwiek z Wami wspólnego. Chcę być na powrót szarym użytkownikiem forum, który będzie dbał o swój samochód oraz pomagał użytkownikom w potrzebie, głównie przy silnikach diesla. Mi to wystarczy. Wasza piaskownica i Wasze zabawki, ja jedynie chcę nieść pomoc ludziom, którzy są bezradni i wydają majątki na błędne diagnozy mechaników, nie muszę być przy tym jakoś szczególnie wyróżniony kolorowym nickiem bo nie mam parcia na szkło.
Jeszcze na odchodne powiem parę słów prawdy o mnie: głównie piszą do mnie osoby rozpaczone, które nie wiedzą co zrobić ze swoim samochodem. Najczęściej od mechaników słyszą: zmień silnik, zmień samochód ale nie mogą sobie na to pozwolić, bo są młodzi, czasem dziecko mają (albo w drodze jest) i $$$ na coś innego muszą przeznaczyć. Nie żadko przyjeżdżają do mnie osoby z miejscowości odległych o 150-200km, chociaż nigdy mnie w życiu nie widziały. Żal mi się ich po prostu robi. Często po pół dnia szukam przyczyny dysfunkcji silnika/pompy z rękami po łokcie ubrudzonymi biorąc za to śmieszne złotówki bo i tak wiem, że mają ważniejsze wydatki. Stąd mam takie poparcie na forum wśród użytkowników diesli.
Mógłbym jeszcze się przyczepić do punktu regulaminu mówiącego o nieetykiecie ale wiem, że IC69 jest Junior Adminem a więc mu się upiecze. Równi i równiejsi jak w Folwarku Zwierzęcym G. Orwella.
Liczę na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby. Zgodnie z regulaminem sympatyków nic z tej zakładki nie wyjdzie na zewnątrz, możecie być spokojni.
Żegnam Was.
Grzegorz Trepka.
https://audi80.pl/zmiana-moderatora- ... htm#652020
Tak samo, jak nie ubiegałem się o znalezienie w gronie sympatyków tak nigdy nie ubiegałem się o stanowisko moderatora. Oczywiście poza gronem sympatyków, gdzie jakby powstało rozszerzenie o forum a4 to móglbym się zająć silnikami diesla.
Zabolały mnie słowa IC69, które niejako świadczą, że miałbym być czyjąś osobą i być z kimś powiązany. Nikt mnie nie będzie publicznie poniżał ani zarzucał niecnych celów. Nie chcę być w Waszym gronie ani mieć cokolwiek z Wami wspólnego. Chcę być na powrót szarym użytkownikiem forum, który będzie dbał o swój samochód oraz pomagał użytkownikom w potrzebie, głównie przy silnikach diesla. Mi to wystarczy. Wasza piaskownica i Wasze zabawki, ja jedynie chcę nieść pomoc ludziom, którzy są bezradni i wydają majątki na błędne diagnozy mechaników, nie muszę być przy tym jakoś szczególnie wyróżniony kolorowym nickiem bo nie mam parcia na szkło.
Jeszcze na odchodne powiem parę słów prawdy o mnie: głównie piszą do mnie osoby rozpaczone, które nie wiedzą co zrobić ze swoim samochodem. Najczęściej od mechaników słyszą: zmień silnik, zmień samochód ale nie mogą sobie na to pozwolić, bo są młodzi, czasem dziecko mają (albo w drodze jest) i $$$ na coś innego muszą przeznaczyć. Nie żadko przyjeżdżają do mnie osoby z miejscowości odległych o 150-200km, chociaż nigdy mnie w życiu nie widziały. Żal mi się ich po prostu robi. Często po pół dnia szukam przyczyny dysfunkcji silnika/pompy z rękami po łokcie ubrudzonymi biorąc za to śmieszne złotówki bo i tak wiem, że mają ważniejsze wydatki. Stąd mam takie poparcie na forum wśród użytkowników diesli.
Mógłbym jeszcze się przyczepić do punktu regulaminu mówiącego o nieetykiecie ale wiem, że IC69 jest Junior Adminem a więc mu się upiecze. Równi i równiejsi jak w Folwarku Zwierzęcym G. Orwella.
Liczę na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby. Zgodnie z regulaminem sympatyków nic z tej zakładki nie wyjdzie na zewnątrz, możecie być spokojni.
Żegnam Was.
Grzegorz Trepka.