Strona 1 z 3

nowa praca to i pijemy - (Historia)

: 15 lut 2014, 14:18
autor: Pieterb
Tak jak w temacie panowie, wiec pijemy <pijak> <pijak> <pijak> <wodka> <wodka> <wodka> <wodka> <pijaczek> <pijaczek> <pijaczek> <pijaczek>

Niestety aż do LU muszę dojeżdżać no ale obaczymy jak to będzie.


Obrazek

: 15 lut 2014, 15:19
autor: gibaj
no to raz dwa audi zajeździsz na tym LPG :mrgreen:
ja nic nie piję bo jutro 7ma wyjazd na spot :-/

: 15 lut 2014, 19:47
autor: Pieterb
gibaj pisze:no to raz dwa audi zajeździsz na tym LPG
e tam, to mocny sprzęt <ok>

Obrazek

: 16 lut 2014, 12:29
autor: Niki20
No to siup <ok>

: 17 lut 2014, 12:06
autor: goldi j51
Powodzenia w nowej pracy i awansu jak da radę ;-)

: 17 lut 2014, 19:28
autor: grze
Również przyłączam się do gratulacji <ok>

: 19 lut 2014, 21:52
autor: IC69
nowa praca
No prosze, a mówią, że w tym kraju nie ma pracy. To co teraz będziesz robił?
PieterB pisze:Niestety aż do LU muszę dojeżdżać
A ile to kilosów?

: 20 lut 2014, 12:48
autor: Pieterb
IC69 pisze: No prosze, a mówią, że w tym kraju nie ma pracy. To co teraz będziesz robił?
no ja ponad rok czasu szukałem, co będę robił hmm to samo co wcześniej czyli drukował :-P
Zawód jaki wykonuję już od długiego czasu to maszynista offsetowy tak się to fachowo nazywa albo po prostu drukarz .
IC69 pisze:A ile to kilosów?
dokładnie 88 km

: 20 lut 2014, 18:22
autor: IC69
PieterB pisze: IC69 napisał/a:
A ile to kilosów?
dokładnie 88 km
W jedną stronę? :shock:

: 20 lut 2014, 18:32
autor: Pieterb
IC69 pisze:
PieterB pisze: IC69 napisał/a:
A ile to kilosów?
dokładnie 88 km
W jedną stronę? :shock:
tak, w jedną stronę

Ale to tylko tymczasowo jak się tam dobrze zadomowię to przeprowadzka pewnie będzie. Niestety w moim regionie jest strasznie cienko z pracą właściwie w każdym zawodzie w jakim bym mógł pracować wiec nic innego mi nie pozostaje tylko ucieczka z tego miasta.

: 20 lut 2014, 18:56
autor: IC69
PieterB pisze:tak, w jedną stronę
Drukujesz tam banknoty? <lol>
PieterB pisze:przeprowadzka pewnie będzie
No chyba nie ma wyjścia. Koszty kosztami, ale ile czasu zajmuje dojazd.

: 20 lut 2014, 19:01
autor: Pieterb
IC69 pisze:Drukujesz tam banknoty?
o jakby tak było to dawno już nie musiałbym pracować :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
IC69 pisze:Koszty kosztami, ale ile czasu zajmuje dojazd.
ok godz.
O tyle dobrze że chodzę na zmiany 12 godzinne i mam ok 14 takich zmian miesięcznie to zawsze lepiej niż 20 dni przynajmniej jeśli chodzi o dojazdy.

: 22 lut 2014, 19:52
autor: grze
PieterB pisze:IC69 napisał/a:
Koszty kosztami, ale ile czasu zajmuje dojazd.
ok godz.
O tyle dobrze że chodzę na zmiany 12 godzinne i mam ok 14 takich zmian miesięcznie to zawsze lepiej niż 20 dni przynajmniej jeśli chodzi o dojazdy.
uważaj z tymi powrotami po nockach 12-godzinnych...

: 23 lut 2014, 08:04
autor: Pieterb
grze pisze: PieterB napisał/a:
IC69 napisał/a:
Koszty kosztami, ale ile czasu zajmuje dojazd.
ok godz.
O tyle dobrze że chodzę na zmiany 12 godzinne i mam ok 14 takich zmian miesięcznie to zawsze lepiej niż 20 dni przynajmniej jeśli chodzi o dojazdy.

uważaj z tymi powrotami po nockach 12-godzinnych...
no właśnie wróciłem z takiej nocki, i idę spać <ok> do później

: 23 lut 2014, 11:26
autor: goldi j51
też mam kolesia w pracy dojeżdza do nas 70 km ma leona 180 KM w gazie ale zastanawia sie czy nie kupić jakiegoś sdi w polo bo koszty ponad 500 zł na gazownie to masakra czasami śmiga z kimś na spółę i mu współczuje wracać po nockach i to nie autostrada tylko cały czas wioch i ograniczenia do 40