Strona 1 z 1

żółte Audi Coupe 1995 - ODRADZAM !

: 22 sty 2020, 10:02
autor: qruku
Witajcie,
ja niestety dałem się naciąć i zrobiłem sobie wycieczkę 900 km :(
Mankamenty jakie poznałem od właściciela to że po tygodniu stania może się rozładować aku, jest nie ori przedni zderzak i maska to poprawy (schodzi klar). Zapewniał że reszta rzeczy nie powinna budzić większych zastrzeżeń.

Na miejscu niestety dramatico ... tak usyfionego i zagnojonego samochodu jeszcze nigdy w życiu nie widziałem. Po otwarciu drzwi odrzut, zapach grzyba pomieszanego z wilgocią i starą piwnicą.
Mega uj***ne wnętrze, tona piachu, brudu i kurzu. Po otwarciu drzwi zaparował od środka licznik i obrotomierz :) Mokry dywan kierowcy, tylna kanapa luzem pod nią jakieś śmieci i znalazłem stary ręcznik. Pas kierowcy się nie wciąga, "nagle" przestały działać przednie halogeny i spryskiwacze szyby.

Po otwarciu bagażnika kolejny cios ... w prawej przegrodzie około 1 cm wody, podnośnik klucze zardzewiałe, w bagażniku leżały sobie jeszcze stare zgnite kasztany z kożuchem grzyba. Smród. Tylnia szyba co nie dziwne cała zaparowana. W tylnej blendzie stoi sobie parę centymetrów wody, rybek tylko tam brakowało. Glony i błoto w uszczelkach.

Karoseria: jedyny ori lakier znalazłem na dachu, reszta albo szpachel albo któraś warstwa lakieru. Miejscami rdza. Odstające listwy, uszczelki i elementy gumowe wypaciane zółtą farbą. Rdza od spodu, krzywo zawieszony tłumik.

Wszystkie zaciski hamulcowe jedna rdza. Silnik po odpaleniu pracował w miarę równo ale po paru minutach na wolnych obrotach złapał ponad 100C i włączył się wiatrak. Opony letnie z 2005! roku w mega słabym stanie.

Jazda próbna już tylko ze zwykłej ciekawości. Nagle się zepsuł chyba ABS bo przy lekkich dochamowaniach pulsował pedał hamulca. Coś puka w zawieszeniu. Żeby jechać na wprost trzeba kierownicę trzymać krzywo (przez tel. zapewniał że zbieżność ok) - pytam ocb, to dalej szedł w zaparte że zbieżność jest ok a że kierownica krzywo to już nie jego wina .. żal.

Ogólnie ręce mi opadły. Właściciel na koniec dodał "normalnie ma takiego pecha jak przyjedzie kupiec to nagle coś się psuje - "akurat" przy mnie się zepsuły spryski, Abs, zgubił zbieżność, zaczął się przegrzewać, padły halogeny i zaparowały liczniki. Na koniec żona po tej paru minutowej przejażdzce wyszła ze środka z pobrudzoną kurtką :-?

Ja jak sprzedawałem samochód to klient się bał wejść do środka żeby czegoś nie pobrudzić, a tu koleś który wiedział że mam prawie 500 km nie pofatygował się nawet żeby trochę odkurzyć .. a nie przepraszam, opłukał go z zewnątrz bo powiedział że był cały obsrany przez ptaki.



https://www.otomoto.pl/oferta/audi-80-c ... CC7Kz.html?

: 23 sty 2020, 17:43
autor: krótki
<r>Szkoda, bo by mi pasował do kompletu pod kolor.<br/>
<URL url="https://www.fotosik.pl/zdjecie/ea92222b5c6a415e"><s></s><IMG src="https://images90.fotosik.pl/308/ea92222 ... em.jpg"><s>[url:3ck3t]</s>https://images90.fotosik.pl/308/ea92222b5c6a415em.jpg<e>[/url:3ck3t]</e></IMG><e>[/url:3ck3t]</e></URL></r>

: 24 sty 2020, 09:23
autor: qruku
No niestety ..
ładne C4 okok